Księgi Powtórzonego Prawa
Polski
Na podstawie Biblia Królewieckiej, z
hebrajskie nazwy przywrócone
|
- |
- |
- |
- |
- |
- |
![]()
(1:1)
Teć są słowa, które mówił Mośe do wszystkiego Izraela przed Jordanem
na puszczy, na równinie przeciw morzu czerwonemu, między Faran, i
między Tofel, i Laban, i Haserot, i Dyzahab.
(2)
A jest jedenaście dni drogi od Horebu przez górę Seir aż do Kades
Barne.
(3)
I stało się czterdziestego roku, jedenastego miesiąca, pierwszego
dnia tegoż miesiąca, że opowiedział Mośe synom Izraelskim to
wszystko, co mu był rozkazał
do nich.
(4)
Gdy poraził Sehona, króla Amorejskiego, który mieszkał w Hesebon, i
Oga, króla Basańskiego, który mieszkał w Astarot w Edrej.
(5)
Przed Jordanem w ziemi Moabskiej począł Mośe wykładać ten zakon,
mówiąc:
(6)
,
Elohim nasz, mówił do nas na górze Horeb, i rzekł: Dosycieście
mieszkali na tej górze.
(7)
Obróćcież się, a ciągnąc idźcie do góry Amorejskiej, i na wszystkie
miejsca pograniczne jej, na równiny, na góry, i na doliny, i ku
południowi, i ku brzegu morskiemu, ku ziemi Chananejskiej, i do
Libanu, aż do wielkiej rzeki, rzeki Eufrates.
(8)
Oto, dałem wam tę ziemię; wnijdźcież a posiądźcie tę ziemię, o którą
przysiągł
ojcom waszym, Abrahamowi, Izaakowi i Jakóbowi,
iż im ją dać miał, i nasieniu ich po nich.
(9)
I rzekłem do was na on czas, mówiąc: Nie mogę sam nosić was.
(10)
,
Elohim wasz, rozmnożył was, a otoście dziś jako gwiazdy niebieskie w
mnóstwie swojem.
(11)
,
Elohim ojców waszych, niech rozmnoży was nad to, jakoście teraz,
tysiąc kroć więcej; i niech was błogosławi, jako wam obiecał.
(12)
Jakoż sam znosić mam ciężką pracę około was, i brzemię wasze, i
swary wasze?
(13)
Obierzcie z siebie męże mądre i umiejętne a doświadczone w
pokoleniach waszych, a postanowię je przełożonymi nad wami.
(14)
Tedyście mi odpowiedzieli, i rzekliście: Dobra rzecz, którąś
rozkazał uczynić.
(15)
I obrałem przedniejsze z pokoleń waszych, męże mądre, i doświadczone,
i postanowiłem je przełożonymi nad wami: tysiączniki, i setniki, i
pięćdziesiątniki, i dziesiątniki, i rządce w pokoleniach waszych.
(16)
I rozkazałem sędziom waszym na on czas, mówiąc: Wysłuchywajcie spraw
między bracią waszą, i sądźcie sprawiedliwie między mężem i między
bratem jego, i między przychodniem jego.
(17)
Nie miejcie względu na osoby przy sądzie; tak małego jako wielkiego
wysłuchywajcie; nie bójcie się nikogo, albowiem sąd Boży jest; a
jeźliby co przytrudniejszem było na was, odniesiecie do mnie, a ja
tego przesłucham.
(18)
I przykazałem wam na on czas wszystko, coście czynić mieli.
(19)
Potem ruszywszy się z Horeb przeszliśmy wszystkę onę pustynią wielką
i straszną, którąście widzieli, idąc drogą ku górze Amorejskiej,
jako nam był rozkazał
, Elohim nasz, i przyszliśmy aż do
Kades Barne
(20)
I rzekłem do was: Przyszliście aż do góry Amorejczyka, którego
, Elohim nasz, dawa nam.
(21)
Oto, podawa
, Elohim twój, tobie tę ziemię; idźże, a
posiądź ją, jakoć powiedział
, Elohim ojców twoich, nie
bój się ani się lękaj.
(22)
I przyszliście do mnie wszyscy, a mówiliście: Poślijmy męże przed
sobą, którzy by nam przeszpiegowali ziemię, i dali nam pewną sprawę,
którą byśmy drogą do niej wnijść mieli, i miasta, do których byśmy
weszli.
(23)
Co gdy mi się podobało, obrałem z was dwanaście mężów, po jednym
mężu z każdego pokolenia.
(24)
Którzy odszedłszy weszli na górę, a przyszli aż do doliny Eschol, i
przeszpiegowali ziemię.
(25)
Nabrali też z sobą owocu onej ziemi, i przynieśli do nas, i dali nam
o tem sprawę, a powiedzieli: Dobra jest ziemia, którą nam dawa
, Elohim nasz.
(26)
Aleście nie chcieli iść: leczeście byli odpornymi słowu
a,
Elohima waszego.
(27)
I szemraliście w namieciech waszych, mówiąc: Iż nas
miał
w nienawiści, wywiódł nas z ziemi Egipskiej, aby nas podał w ręce
Amorejczyka, i wygubił nas.
(28)
Dokądże iść mamy? Bracia nasi zepsowali nam serce, mówiąc: Lud ten
większy i roślejszy jest, niźli my, miasta wielkie, i wymurowane aż
ku niebu, a nad to, syny olbrzymów widzieliśmy tam.
(29)
Alem ja mówił do was: Nie lękajcie się, ani się ich bójcie.
(30)
,
Elohim wasz, który idzie przed wami, walczyć będzie za was, tak jako
wam uczynił w Egipcie przed oczyma waszemi.
(31)
Także i na puszczy, gdzieś widział, jako cię nosił
,
Elohim twój, jako nosi ojciec syna swego, w onej wszystkiej drodze,
którąście szli, ażeście przyszli na to miejsce.
(32)
Lecz ani tak uwierzyliście
u, Elohimu waszemu.
(33)
Który chodził przed wami w drodze, przepatrując wam miejsce do
stanowienia obozu, w nocy w ogniu, aby wam ukazał drogę którą byście
iść mieli, we dnie zaś w obłoku.
(34)
I usłyszał
głos słów waszych, a rozgniewał się bardzo, i
przysiągł, mówiąc:
(35)
Zaiste żaden z ludu tego narodu złego, nie ogląda onej ziemi dobrej,
którąm przysiągł dać ojcom waszym;
(36)
Oprócz Kaleba, syna Jefunowego, ten ją ogląda, i temu dam ziemię,
którą deptał, i synom jego, przeto że cale szedł za
em.
(37)
Także i na mię rozgniewał się
dla was, mówiąc: I ty tam
nie wnijdziesz.
(38)
Jahuszua, syn Nunów, któryć służy, ten tam wnijdzie, tegoż
utwierdzaj; bo ją on w dziedzictwo poda Izraelowi.
(39)
Dziatki też wasze, o którycheście mówili, że będą podane na łup,
także synowi wasi, którzy dziś nie wiedzą dobrego ani złego, ci tam
wnijdą i onym ją dam, a oni ją dziedzicznie posiędą;
(40)
Ale wy obróciwszy się, idźcie na puszczą, drogą ku morzu czerwonemu.
(41)
A odpowiadając mówiliście do mnie: Zgrzeszyliśmy
u;
pójdziemy, i walczyć będziemy według tego wszystkiego, jako nam
rozkazał
, Elohim nasz; i ubrał się każdy z was we zbroje
swoje, a chcieliście wnijść na górę.
(42)
Lecz
rzekł do mnie: Powiedz im: Nie wstępójcie, ani
walczcie; bom nie jest w pośrodku was, abyście nie byli porażeni od
nieprzyjaciół waszych.
(43)
Co gdym wam opowiedział, nie słuchaliście, aleście odporni byli
słowu
skiemu, i hardzieście postąpili sobie, a weszliście
na górę.
(44)
Tedy wyciągnął Amorejczyk, który mieszkał na onej górze, przeciwko
wam, i gonili was, jako zwykły pszczoły, i porazili was w Seir aż do
Horma.
(45)
I wróciwszy się, płakaliście przed
em; lecz nie wysłuchał
głosu waszego, a nie nakłonił uszu swoich do was.
(46)
Mieszkaliście tedy w Kades przez wiele dni według liczby dni,
którycheście tam mieszkali.
![]()
(2:1)
Potem obróciwszy się, poszliśmy na puszczą, drogą ku morzu
czerwonemu, jako mówił
do mnie, i krążyliśmy około około
góry Seir przez wiele dni.
(2)
Tedy rzekł
do mnie, mówiąc:
(3)
Dosycieście już krążyli około tej góry, obróćcież się ku północy;
(4)
A ludowi rozkaż mówiąc: Wy wnet pójdziecie przez granice braci
waszej, synów Ezawowych, którzy mieszkają w Seir, i będą się was
bali; ale się i wy pilnie strzeżcie.
(5)
Nie drażnijcież ich; albowiem nie dam wam ziemi ich, ani na stopę
nogi, gdyżem w osiadłość dał Ezawowi górę Seir.
(6)
Żywność będziecie kupowali u nich za pieniądze, i jeść będziecie;
także i wodę od nich kupować będziecie za pieniądze, i pić będziecie.
(7)
Albowiem ci
, Elohim twój, błogosławił we wszelkiej
sprawie rąk twoich, i wiedział drogę twoję na tej puszczy wielkiej;
już przez czterdzieści lat
, Elohim twój, był z tobą, nie
schodziłoć na niczem.
(8)
Poszliśmy tedy od braci naszej, synów Ezawowych, mieszkających w
Seir, drogą równą od Elat, i od Asyjongaber, a nawróciwszy się
udaliśmy się drogą ku puszczy Moabskiej.
(9)
I rzekł
do mnie: Nie nacieraj na Moabczyki, ani podnoś
wojny przeciwko nim; boć nie dam ziemi ich w osiadłość, gdyżem synom
Lotowym dał Ar w dziedzictwo.
(10)
(Emitowie
pierwej mieszkali w niej, lud potężny i wielki, i wysokiego wzrostu,
jako Enakimowie;
(11)
Które też za olbrzymy miano, jako Enakimy, a Moabczykowie zwali je
Emim.
(12)
Także w Seir mieszkali Horejczycy przedtem, które synowie Ezawowi
wygnali, i wygładzili je przed sobą, a mieszkali na miejscu ich,
jako uczynił Izrael w ziemi osiadłości swojej, którą im dał
.)
(13)
Wstańcież tedy, a przeprawcie się przez potok Zared; i
przeprawiliśmy się przez potok Zared.
(14)
A czasu, któregośmy chodzili od Kades Barne, ażeśmy się przeprawili
przez potok Zared, było trzydzieści i osiem lat, aż wyginął wszystek
on naród mężów walecznych z obozu, jako im był przysiągł
.
(15)
Albowiem ręka
ska była przeciwko nim na wytracenie ich z
obozu, aż ich wygubiła.
(16)
I stało się, gdy wyginęli wszyscy mężowie waleczni, i pomarli z
pośrodku ludu,
(17)
Że rzekł
do mnie, mówiąc:
(18)
Ty dziś przejdziesz granicę Moabską Ar,
(19)
I przyjdziesz blisko ku synom Ammonowym; nie nacierajże na nie, ani
podnoś wojny przeciwko nim; boć nie dam ziemi synów Ammonowych w
osiadłość, ponieważ synom Lotowym dałem ją w dziedzictwo.
(20)
(Tę
też ziemię za ziemię olbrzymów miano; albowiem olbrzymowie mieszkali
w niej przedtem, które Ammonitowie nazywali Zomzomim;
(21)
Lud potężny, i wielki, i wysokiego wzrostu, jako Enakimowie; ale
wygubił je
przed nimi, a Ammonitowie opanowali je i
mieszkali na miejscu ich;
(22)
Jako uczynił synom Ezawowym mieszkającym w Seir, dla których
wytracił Horejczyki przed obliczem ich; i wygnali je, i mieszkai na
miejscach ich aż po dziś dzień.
(23)
Hewejczyki także, którzy mieszkali w Aśerym aż do Gazy, Kaftorytowie,
którzy wyszli z Kaftor, wytracili je, i mieszkali na miejscu ich.)
(24)
Wstawszy tedy idźcie, a przeprawcie się przez potok Arnon; oto, Ja
dawam w ręce twoje Sehona, króla Hesebon Amorejczyka, i ziemię jego,
pocznijże ją posiadać, a podnieś przeciwko niemu wojnę.
(25)
Dzisiaj pocznę puszczać strach i bojaźń twoję na ludzie, którzy są
pod wszystkiem niebem, że gdy usłyszą wieść o tobie, drżeć i lękać
się będą przed tobą.
(26)
Tedym posłał posły z puszczy Kademot do Sehona, króla Hesebońskiego,
z poselstwem spokojnem, mówiąc:
(27)
Niech przejdę przez ziemię twoję; drogą pospolitą pójdę; nie uchylę
się ani na prawo ani na lewo.
(28)
Żywności za pieniądze sprzedasz mi, abym jadł; wody także za
pieniądze dasz mi, abym pił: tylko przejdę nogami memi;
(29)
Jako mi uczynili synowie Ezawowi, którzy mieszkają w Seir, i
Moabczycy, którzy mieszkają w Ar, ażbyśmy się przeprawili za Jordan,
do ziemi, którą
, Elohim nasz, dawa nam.
(30)
Ale nie chciał Sehon, król Heseboński, pozwolić nam przejścia przez
ziemię swoję: bo był zatwardził
, Elohim twój, ducha jego,
i stwierdził serce jego, aby go podał w ręce twoje, jako to dziś
widzisz.
(31)
Tedy rzekł
do mnie: Otom ci już począł podawać w moc
Sehona, i ziemię jego: pocznijże ją posiadać, abyś odziedziczył
ziemię jego.
(32)
Ruszył się tedy Sehon przeciwko nam, sam i wszystek lud jego, chcąc
z nami zwieść bitwę w Jaza;
(33)
Ale go nam podał
, Elohim nasz, w moc, i poraziliśmy go,
i syny jego i wszystek lud jego.
(34)
I wzięliśmy wszystkie miasta jego na on czas, i wniwecześmy obrócili
wszystkie miasta, mężczyzny i niewiasty, i dzieci, nie zostawiwszy z
nich nikogo.
(35)
Tylkośmy bydło pobrali sobie, i korzyści z miast, którycheśmy dobyli.
(36)
Od Aroer, które leży nad brzegiem potoku Arnon, i od miasta, które
jest w dolinie aż do Galaad, nie było miasta, które by się nam nie
podało; wszystkie podał nam
, Elohim nasz.
(37)
Tylkoś do ziemi synów Ammonowych nie dochodził ani do żadnego
miejsca przyległego potokowi Jabok, ani do miast na górach, ani do
żadnych miejsc, których zakazał
, Elohim nasz.
![]()
(3:1)
Potem obróciwszy się szliśmy drogą ku Basan; i wyciągnął przeciwko
nam Og, król Basański, sam, i wszystek lud jego, ku bitwie w Edrej.
(2)
Tedy rzekł
do mnie: Nie bój się go; bom go dał w ręce
twoje, i wszystek lud jego, i ziemię jego, i uczynisz mu, jakoś
uczynił Sehonowi, królowi Amorejskiemu, który mieszkał w Hesebon.
(3)
Dał tedy
, Elohim nasz, w ręce nasze i Oga, króla
Basańskiego, i wszystek lud jego, i poraziliśmy go, tak że nie
zostało po nim nikogo.
(4)
Wzięliśmy też wszystkie miasta jego na on czas; nie było miasta,
którego byśmy im nie wzięli, sześćdziesiąt miast, wszystkę krainę
Argob królestwa Ogowego w Basan.
(5)
Te wszystkie miasta opatrzone były murami wysokiemi, bramami, i
zaworami, oprócz miasteczek murem nie obtoczonych bardzo wiele.
(6)
I spustoszyliśmy je, jakośmy uczynili Sehonowi, królowi
Hesebońskiemu, wytraciwszy wszystkie miasta, męże, niewiasty i
dzieci.
(7)
Tylko wszystkie bydła i łupy z miast rozebraliśmy między się.
(8)
Wzięliśmy też na on czas ziemię z ręki dwóch królów Amorejskich,
która leży z tej strony Jordanu, od rzeki Arnon aż do góry Hermon.
(9)
(Sydończycy
zowią Hermon Szyryjon, a Amorejczycy zowią go Sanir.)
(10)
Wszystkie miasta w równinie, i wszystko Galaad, i wszystko Basan aż
do Selcha, i Edrej, miasta królestwa Ogowego w Basan.
(11)
Bo tylko sam Og, król Basański pozostał był z olbrzymów; oto, łoże
jego łoże żelazne, azaż jeszcze nie jest w Rabbat, synów Ammonowych?
dziewięć łokci długość jego, a cztery łokcie szerokość jego na
łokieć męski.
(12)
Gdyśmy tedy ziemię tę posiedli na on czas, od Aroer, które jest nad
potokiem Arnon, i połowę góry Galaad, i miasta jej dałem Reubenitom,
i Gadytom.
(13)
A ostatek Galaadu, i wszystko Basan, królestwa Ogowego, dałem
połowie pokolenia Manasesowego, wszystkę krainę Argob, i wszystko
Basan, które zowią ziemią olbrzymów.
(14)
Jair, syn Manasesów, posiadł wszystkę krainę Argob aż do granicy
Jessury i Machaty; przetoż nazwał ją od imienia swego Basan Hawot
Jair, aż do dzisiejszego dnia.
(15)
Machirowi zaś dałem Galaad.
(16)
A Reubenitom i Gadytom dałem krainę od Galaadu aż do potoku Arnon,
pół potoku z pograniczem, aż do potoku Jabok, granicy synów
Ammonowych;
(17)
Przytem równinę i Jordan z pograniczem od Cyneret aż do morza
pustego, które jest morze słone, pod górą Fazga na wschód słońca.
(18)
I rozkazałem wam na on czas, mówiąc:
, Elohim wasz, dał
wam tę ziemię, abyście ją dziedzicznie posiedli, a tak zbrojno
pójdziecie przed bracią waszą, syny Izraelskimi, wszyscy mężowie
duży.
(19)
Tylko żony wasze, i dziatki wasze, i bydła wasze,
(gdyż
wiem, że dobytku siła macie,)zostaną
w mieściech waszych, którem wam dał.
(20)
Aż da odpoczynek
braci waszej, jako i wam, że i oni
posiędą ziemię onę, którą
, Elohim wasz, dawa im za
Jordanem: tedy się wróci każdy do osiadłości swojej, którą wam dał.
(21)
Jahuszuamu też przykazałem na on czas, mówiąc: Oczy twoje widziały
wszystko, co uczynił
, Elohim wasz, onym dwom królom; toż
uczyni
, wszystkim królestwom, do których ty pójdziesz.
(22)
Nie bójcież się ich, ponieważ
, Elohim wasz, jest, który
walczy za was.
(23)
I prosiłem
a na on czas, mówiąc:
(24)
ie
Boże, tyś począł okazywać słudze twemu wielkość twoję, i rękę twoję
możną; bo któż jest Elohimiem na niebie, albo na ziemi, któryby
czynić mógł według spraw twoich, i według możności twoich?
(25)
NIech przejdę proszę, abym oglądał tę wyborną ziemię, która jest za
Jordanem, górę onę wyborną i z Libanem.
(26)
Ale się rozgniewał
na mię dla was, i nie wysłuchał mię,
i rzekł
do mnie: Dosyć masz, nie mówże już więcej do
mnie o to.
(27)
Wstąp na wierzch góry Fazga, a podnieś oczy swe ku zachodowi, i ku
północy, i ku południowi, i ku wschodowi, a przypatrz się oczyma
swemi; bo nie przejdziesz przez ten Jordan;
(28)
Ale porucz to Jahuszuamu, i umocnij go, a potwierdź go; albowiem on
pójdzie przed tym ludem, a on poda im w dziedzictwo ziemię, którą
oglądasz.
(29)
A tak mieszkaliśmy w dolinie przeciw Betfegor.
![]()
(4:1)
Teraz tedy, o Izraelu, słuchaj ustaw, i sądów, których ja was uczę,
abyście je czyniąc żyli, a wszedłszy posiedli ziemię, którą
,
Elohim ojców waszych, dawa wam.
(2)
Nie przydacie do słowa, które ja wam rozkazuję, ani ujmiecie z niego,
abyście strzegli przykazań
a, Elohima waszego, które ja
wam rozkazuję.
(3)
Oczy wasze widziały, co uczynił
dla Baal fegora, jako
każdego męża, który się udawał za Baal fegorem, wytracił
,
Elohim twój, z pośrodku was.
(4)
A wy, którzyście trwali przy
u, Elohimu waszym, żyjecie
wszyscy aż do dnia dzisiejszego.
(5)
Patrzcież, żem was nauczał ustaw i sądów, jako mi rozkazał
,
Elohim mój, abyście tak czynili w ziemi tej, do której wchodzicie,
abyście ją dziedzicznie posiedli.
(6)
Przestrzegajcież ich tedy, a czyńcie je; to bowiem jest mądrość
wasza, i rozum wasz przed oczyma narodów; którzy usłyszawszy o tych
wszystkich ustawach, rzeką: Tylko ten lud mądry, i rozumny, i naród
wielki jest.
(7)
Albowiem któryż naród tak wielki jest, coby mu byli bogowie tak
bliscy, jako
, Elohim nasz, we wszystkiem, ilekroć go
wzywamy?
(8)
Albo któryż naród tak wielki, któryby miał ustawy i sądy tak
sprawiedliwe, jako wszystek ten zakon, który ja przedkładam wam dziś?
(9)
A wszakże miej się na pieczy, a strzeż duszy twej pilnie, byś snać
nie zapomniał na te rzeczy, które widziały oczy twoje i aby snać nie
odstąpiły od serca twego po wszystkie dni żywota twego; i oznajmisz
je synom twym, i synom synów twoich.
(10)
Nie zapominaj, żeś onego dnia stał przed oblicznością
a,
Elohima twego, na Horeb, gdy mówił
do mnie: Zgromadź mi
lud, abym im powiedział słowa moje, których się uczyć będą, aby się
mnie bali po wszystkie dni, pokąd żyć będą na ziemi, i synów swoich
nauczając tego.
(11)
Tedyście przystąpili, a stanęliście pod górą, a ona góra pałała
ogniem aż do samego nieba, a była na niej ciemność, obłok i mgła.
(12)
I mówił
do was z pośród ognia; głos słów słyszeliście,
aleście podobieństwa żadnego nie widzieli oprócz głosu.
(13)
I oznajmił wam przymierze swoje, które rozkazał wam, abyście je
czynili, to jest dziesięć słów, które napisał na dwóch tablicach
kamiennych.
(14)
Mnie też rozkazał
na on czas, abym was nauczał ustaw i
sądów, abyście je czynili w ziemi, do której idziecie, abyście ją
dziedzicznie posiedli.
(15)
A tak strzeżcie pilnie dusz waszych,
(gdyżeście
nie widzieli żadnego podobieństwa, dnia, którego mówił
do was na Horebie z pośrodku ognia,)
(16)
Abyście się snać nie popsowali, i nie czynili sobie rytego bałwana,
albo obrazu wszelkiego podobieństwa, kształtu mężczyzny albo
niewiasty;
(17)
Albo kształtu jakiego zwierzęcia, które jest na ziemi, kształtu
wszelkiego ptaka skrzydlastego, który lata po powietrzu;
(18)
Kształtu wszystkiego tego, co się płaza po ziemi, kształtu wszelkiej
ryby, która jest w wodzie pod ziemią.
(19)
Ani podnoś oczu swych ku niebu, żebyś widząc słońce i miesiąc, i
gwiazdy ze wszystkiemi zastępy niebieskiemi, nie dał się uwieść,
abyś się im kłaniał, i służyłbyś im, ponieważ je oddał
,
Elohim twój, na posługę wszystkim ludziom pod wszystkiem niebem.
(20)
Aleć was wziął
, i wywiódł was jako z żelaznego pieca, z
Egiptu, abyście byli jego ludem dziedzicznym, jako dziś jesteście.
(21)
A
rozgniewał się na mię dla was, a przysiągł, że nie
przejdę przez Jordan, ani wnijdę do onej wybornej ziemi, którą
, Elohim twój, dawa tobie w dziedzictwo.
(22)
Bo ja umrę w tej ziemi, ja nie przejdę za Jordan; ale wy
przejdziecie, i dziedzicznie osiądziecie tę dobrą ziemię.
(23)
Strzeżcież się, byście snać nie zapomnieli przymierza
a,
Elohima waszego, które uczynił z wami, a nie czynili sobie rytego
obrazu na kształt jakiejkolwiek rzeczy, jakoć rozkazał
,
Elohim twój.
(24)
Albowiem
, Elohim twój, jest ogień trawiący, Elohim
zawisny.
(25)
Gdy spłodzisz syny i wnuki, a zstarzejecie się w ziemi onej,
jeźlibyście się popsowali, a czynilibyście sobie ryte bałwany na
kształt jakiejkolwiek rzeczy, i uczynilibyście co złego przed oczyma
a, Elohima waszego, drażniąc go:
(26)
Biorę na świadectwo przeciwko wam dziś niebo i ziemię, iż pewnie w
rychle wyginiecie z ziemi, do której pójdziecie przez Jordan,
abyście dziedzicznie ją posiedli; nie przedłużycie dni waszych w
niej, bo pewnie wytraceni będziecie.
(27)
I rozproszy was
między narody, a zostanie was mało
między narody, do których zaprowadzi was
.
(28)
Tamże będziecie służyli bogom, robocie rąk ludzkich, drewnu i
kamieniowi, które ani widzą, ani słyszą, ani wąchają.
(29)
A wszakże i tam jeźli szukać będziesz
a, Elohima twego,
tedy znajdziesz, będzieszli go szukał całem sercem twojem, i całą
duszą swoją.
(30)
Gdy ucisk przyjdzie na cię, a najdą cię te wszystkie rzeczy w
ostatnie dni, tedy, nawróciszli się do
a, Elohima twego,
a posłusznym będziesz głosowi jego,
(31)
(Albowiem
Elohim miłosierny
, Elohim twój jest)
nie opuści cię, ani cię skazi, ani zapomni na przymierze ojców
twoich, które im przysiągł.
(32)
Pytaj się teraz na dni starodawne, które były przed tobą, ode dnia,
którego stworzył Elohim człowieka na ziemi; a od jednego końca nieba
aż do drugiego końca nieba stałali się kiedy rzecz podobna tej tak
wielkiej? albo słuchanoli kiedy co takowego?
(33)
Słyszałli kiedy który naród głos Elohima mówiącego z pośrodku ognia,
jakoś ty słyszał, a żyw został?
(34)
Albo kusiłli się który bóg przyjść a wziąć sobie naród z pośrodku
innego narodu przez pokusy, przez znaki, i przez cuda, i przez wojny,
i przez mocną rękę, i przez ramię wyciągnione, i w strachach
wielkich, według wszystkiego, jako uczynił dla was
,
Elohim wasz, w Egipcie przed oczyma twemi?
(35)
Tobie to ukazano, abyś wiedział, iż
jest Elohim, a nie
masz innego oprócz niego.
(36)
Dał ci z nieba słyszeć głos swój, aby cię wyćwiczył, a na ziemi
ukazał ci ogień swój wielki, a słowa jego słyszałeś z pośrodku ognia.
(37)
A iż umiłował ojce twoje, obrał nasienie ich po nich, i wywiódł cię
przed sobą mocą swoją wielką z Egiptu,
(38)
Aby wygnał narody wielkie i możniejsze nad cię przed twarzą twoją, i
wprowadził cię, a dał ci ziemię ich w dziedzictwo, jako to dziś
widzisz.
(39)
Wiedzże tedy dziś, a wspomnij na to w sercu twojem, iż
jest Elohimiem na niebie wysoko, i na ziemi nisko nie masz innego.
(40)
A tak przestrzegaj ustaw jego, i przykazań jego, które ja dziś
rozkazuję tobie, abyć się dobrze wodziło, i synom twoim po tobie;
abyś też przedłużył dni na ziemi, którą
, Elohim twój, da
tobie, po wszystkie dni.
(41)
Tedy oddzielił Mośe trzy miasta z tej strony Jordanu na wschód
słońca.
(42)
Aby tam uciekał mężobójca, któryby zabił bliźniego swego z
nieobaczenia, nie mając go w nienawiści przedtem, aby uciekłszy do
jednego z tych miast, żyw został;
(43)
Beser na puszczy, w równinie w ziemi Reubenitów, i Ramot w Galaad
między Gadyty, i Golam w Bazan między Manassytami.
(44)
Tenci jest zakon, który przedłożył Mośe synom Izraelskim.
(45)
Te są świadectwa, i ustawy, i sądy, które mówił Mośe do synów
Izraelskich, gdy wyszli z Egiptu;
(46)
Z tej strony Jordanu, w dolinie przeciw Betfegor, w ziemi Sehona,
króla Amorejskiego, który mieszkał w Hesebon, którego poraził Mośe,
i synowie Izraelscy, gdy szli z Egiptu;
(47)
I osiedli ziemię jego, i ziemię Oga, króla Basańskiego, dwóch królów
Amorejskich, którzy byli z tej strony Jordanu na wschód słońca;
(48)
Od Aroer, które jest nad brzegiem potoku Arnon, i aż do góry Syon,
która jest Hermon;
(49)
I wszystkie pola nad Jordanem na wschód słońca, i aż do morza
pustego, pod górą Fazga.
![]()
(5:1)
Tedy zawoławszy Mośe wszystkiego Izraela; mówił do nich: Słuchaj
Izraelu, ustaw i sądów, które ja dziś mówię w uszy wasze; nauczcie
się ich, a przestrzegajcie tego, abyście je czynili.
(2)
,
Elohim nasz, uczynił z nami przymierze na górze Horeb.
(3)
Nie z ojcy naszymi uczynił
to przymierze, ale z nami,
którzyśmy tu dziś wszyscy żywi.
(4)
Twarzą w twarz mówił
z wami na górze, z pośrodku ognia,
(5)
(A
jam stał między
em, i między wami na on czas, abym wam
odnosił słowo
skie; boście się bali ognia, a nie
wstąpiliście na górę)
i rzekł:
(6)
Jam jest
, Elohim twój, którym cię wywiódł z ziemi
Egipskiej, z domu niewoli.
(7)
Nie będziesz miał bogów innych przede mną.
(8)
Nie czyń sobie obrazu rytego, ani żadnego podobieństwa tych rzeczy,
które są na niebie wzgórę, i które na ziemi nisko, i które w wodach
pod ziemią;
(9)
Nie będziesz się im kłaniał, ani ich chwalił: bom Ja
,
Elohim twój, Elohim zawisny w miłości, nawiedzający nieprawość ojców
nad syny do trzeciego i do czwartego pokolenia tych, którzy mię
nienawidzą;
(10)
A czyniący miłosierdzie nad tysiącami tych, którzy mię miłują, i
strzegą przykazań moich.
(11)
Nie bierz imienia
a, Elohima twego, na daremno: bo się
będzie mścił
nad tym, który imię jego na daremno
bierze.
(12)
Przestrzegaj dnia sobotniego, abyś go święcił, jakoć rozkazał
, Elohim twój.
(13)
Przez sześć dni będziesz robił, i wykonasz wszelaką robotę twoję;
(14)
Ale dnia siódmego jest odpocznienie
a, Elohima twego; nie
czyń żadnej roboty, ty i syn twój, i córka twoja, i sługa twój, i
służebnica twoja, i wół twój, i osieł twój, i każde bydlę twoje, i
gość twój, który jest w bramach twoich, aby odpoczynął sługa twój, i
służebnica twoja, jako i ty.
(15)
A pamiętaj, żeś był niewolnikiem w ziemi Egipskiej, i wywiódł cię
, Elohim twój, stamtąd ręką możną, i ramieniem wyciągnionem;
przetoż ci przykazał
, Elohim twój, abyś obchodził dzień
sobotni.
(16)
Czcij ojca twego i matkę twoję, jakoć przykazał
, Elohim
twój, aby przedłużone były dni twoje, i żebyć się dobrze działo na
ziemi, którą
, Elohim twój, da tobie.
(17)
Nie będziesz zabijał.
(18)
Nie będziesz cudzołożył.
(19)
Nie będziesz kradł.
(20)
Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu świadectwa fałszywego.
(21)
Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani będziesz pożądał domu
bliźniego twego, roli jego, i sługi jego, i służebnicy jego, wołu
jego, i osła jego, i wszystkich rzeczy, które są bliźniego twego.
(22)
Teć słowa mówił
do wszystkiego zgromadzenia waszego na
górze z pośrodku ognia, obłoku, i mgły, głosem wielkim, a nic więcej
nie przydał, i napisał je na dwóch tablicach kamiennych, które mnie
oddał.
(23)
I stało się, gdyście usłyszeli głos z pośrodku ciemności; gdy góra
ogniem pałała, żeście przystąpili do mnie, wszystkie książęta
pokoleń waszych, i starsi wasi,
(24)
I mówiliście: Oto nam ukazał
, Elohim nasz, chwałę swoję,
i wielmożność swoję, a głos jego słyszeliśmy, z pośrodku ognia; dziś
widzieliśmy, że Elohim mówił z człowiekiem, a człowiek żyw został.
(25)
A tak teraz przeczże mamy pomrzeć? albowiem nas ten ogień wielki
pożre; jeźli jeszcze słyszeć będziemy głos
a, Elohima
naszego, pomrzemy.
(26)
Albowiem cóż jest wszelkie ciało, aby słyszało głos Elohima
żywiącego, mówiącego z pośrodku ognia, jako my, a żywo zostało?
(27)
Idźże ty, a wysłuchaj wszystkiego, co będzie mówił
,
Elohim nasz; ty zaś powiesz nam wszystko, co do ciebie mówić będzie
, Elohim nasz, a my słuchać i czynić to będziemy.
(28)
A usłyszawszy
głos słów waszych, gdyście mówili do mnie,
rzekł mi
: Słyszałem głos słów ludu tego, które mówili do
ciebie; dobrze wszystko mówili, co mówili.
(29)
Kto by im to dał, żeby serce ich było takie, aby się mnie bali, i
strzegli wszystkich przykazań moich po wszystkie dni, aby się im
dobrze działo i synom ich na wieki.
(30)
Idźże, a rzecz im: Wróćcie się do namiotów waszych.
(31)
A ty tu zostań przy mnie, i opowiem tobie wszystkie przykazania, i
ustawy, i sądy, których ich nauczać będziesz, aby je czynili w
ziemi, którą Ja im dawam, aby ją posiedli.
(32)
Przetoż strzeżcie, abyście czynili, jako wam rozkazał
,
Elohim wasz, nie uchylając się na prawo ani na lewo.
(33)
Wszelką też drogą, którą wam przykazał
, Elohim wasz,
chodzić będziecie, abyście żyli, i dobrze się wam działo, i żebyście
przedłużyli dni swoje na ziemi, którą posiądziecie.
![]()
(6:1)
A teć są przykazania, ustawy i sądy, które rozkazał
,
Elohim wasz, abym was nauczył, żebyście je czynili w ziemi, do
której idziecie, abyście ją posiedli;
(2)
Żebyś się bał
a, Elohima twego, przestrzegając wszystkich
ustaw jego i przykazań jego, które ja przykazuję tobie, ty i syn
twój, i syn syna twego, po wszystkie dni żywota swego, aby się
przedłużyły dni twoje.
(3)
A tak słuchaj Izraelu, i strzeż, abyś tak czynił, iżby się tobie
dobrze działo, i żebyście się rozmnożyli bardzo
(jako
obiecał
, Elohim ojców twoich, tobie),
w ziemi opływającej mlekiem i miodem.
(4)
Słuchajże Izraelu:
, Elohim nasz,
jeden
jest.
(5)
Będziesz tedy miłował
a, Elohima twego, ze wszystkiego
serca twego, i ze wszystkiej duszy twojej, i ze wszystkiej siły
twojej;
(6)
A będą te słowa, które ja dziś rozkazuję tobie, w sercu twojem;
(7)
I będziesz je często przypominał synom twoim, i rozmawiał o nich
siedząc w domu twym, i będąc w drodze, i kładąc się i wstawając.
(8)
I przywiążesz je za znak na rękach twoich, i będą jako naczelniki
między oczyma twemi.
(9)
Napiszesz je też na podwojach domu twego, i na bramach twoich.
(10)
A gdy cię wprowadzi
, Elohim twój, do ziemi, o którą
przysiągł ojcom twoim Abrahamowi, Izaakowi, i Jakóbowi, że ją tobie
da, miasta wielkie i dobre, którycheś nie budował;
(11)
Przytem domy pełne dóbr wszelakich, którycheś nie naprzątał, i
studnie wykopane, którycheś nie kopał, winnice i oliwnice, którycheś
nie sadził, a będziesz jadł, i najesz się:
(12)
Strzeżże się, abyś nie zapomniał
a, który cię wywiódł z
ziemi Egipskiej, z domu niewoli.
(13)
a,
Elohima twego, bać się będziesz, jemu służyć, a przez imię jego
przysięgać.
(14)
Nie udacie się za bogami obcymi, za bogami narodów, które są około
was.
(15)
(Albowiem
Elohim zawisny w miłości
, Elohim twój, w pośrodku ciebie),
by się snać gniew nie zapalił
a, Elohima twego, przeciw
tobie, a wytraciłby cię z oblicza ziemi.
(16)
Nie będziecie kusić
a, Elohima waszego, jakoście go
kusili w Massa.
(17)
Przestrzegać będziecie z pilnością przykazań
a, Elohima
waszego, i świadectw jego i ustaw jego, któreć przykazał.
(18)
A czyń to, co jest prawego i dobrego przed oczyma
skiemi,
abyć się dobrze działo, abyś wszedłszy posiadł tę wyborną ziemię, o
którą przysiągł
ojcom twoim:
(19)
Żeby wygnał wszystkie nieprzyjacioły twoje przed tobą, jako mówił
.
(20)
A gdyby cię napotem spytał syn twój, mówiąc: Cóż to za świadectwa, i
ustawy, i sądy, które wam przykazał
, Elohim nasz?
(21)
Tedy powiesz synowi twemu: Byliśmy niewolnikami Faraonowymi w
Egipcie, i wywiódł nas z Egiptu
w ręce możnej.
(22)
I czynił
znaki, i cuda wielkie, i szkodliwe w Egipcie
nad Faraonem, i nad wszystkim domem jego, przed oczyma naszemi.
(23)
A wywiódł nas stamtąd, aby nas wprowadził, i dał nam tę ziemię, o
którą przysiągł ojcom naszym.
(24)
A tak rozkazał nam
, abyśmy czynili wszystkie te ustawy,
bojąc się
a, Elohima naszego, żeby się nam dobrze działo
po wszystkie dni, aby nas przy żywocie zachował, jako i dziś.
(25)
I będzie to sprawiedliwością naszą, gdy będziemy strzedz i czynić te
wszystkie przykazania przed
em, Elohimiem naszym, jako
nam przykazał.
![]()
(7:1)
Gdy cię wprowadzi
, Elohim twój, do ziemi, do której
wchodzisz, abyś ją posiadł i wytraci narodów wiele przed twarzą
twoją, Hetejczyka, i Gergiezejczyka, i Amorejczyka, i Chananejczyka,
i Ferezejczyka, i Hewejczyka i Jebuzejczyka, siedem narodów,
większych, i możniejszych, niżliś ty;
(2)
A poda je
, Elohim twój, tobie, iż je porazisz: tedy
wytracisz je do szczątku, nie będziesz brał z nimi przymierza, ani
się zlitujesz nad nimi;
(3)
Ani się spowinowacisz z nimi: córki swej nie dasz synowi jego, i
córki jego nie weźmiesz synowi swemu;
(4)
Boby zwiodła syna twego, żeby nie szedł za mną, a służyliby bogom
cudzym; za czem zapaliłby się gniew
ski przeciwko wam, a
wytraciłby was prędko.
(5)
Ale owszem to im uczyńcie: Ołtarze ich poobalacie, a słupy ich
pokruszycie, i gaje ich poświęcone wyrąbicie, a ryte ich bałwany
ogniem popalicie:
(6)
Albowiemeś ty lud święty
u, Elohimu twemu; ciebie obrał
, Elohim twój, abyś mu był osobliwym ludem ze wszystkich
narodów, które są na ziemi.
(7)
Nie przeto, że was więcej nad inne narody, przyłączył się
do was, i obrał was, gdyż was było najmniej ze wszystkich narodów;
(8)
Ale iż was umiłował
, i strzedz chciał onej przysięgi,
którą przysiągł ojcom waszym, wywiódł was
ręką możną, i
wykupił was z domu niewoli, z ręki Faraona, króla Egipskiego.
(9)
A tak wiedz, że
, Elohim twój, jest Elohim, Elohim
wierny, chowający przymierze, i miłosierdzie tym, którzy go miłują i
strzegą przykazań jego, do tysięcznego pokolenia;
(10)
A oddający tym, którzy go mają w nienawiści, każdemu w twarz jego,
aby go wytracił; nie omieszka temu, który go ma w nienawiści, w
twarz jego odda mu.
(11)
Przetoż przestrzegaj przykazania, i ustaw, i sądów, które ja dziś
rozkazuję tobie, abyś je czynił.
(12)
I stanie się, że jeźli słuchać sądów tych, a przestrzegać, i czynić
je będziecie, tedy też dotrzyma
, Elohim twój, tobie
przymierza, i miłosierdzia, które poprzysiągł ojcom twoim.
(13)
I umiłuje cię; i ubłogosławi cię i rozmnoży cię; bo pobłogosławi
owocowi żywota twego, i owocowi ziemi twojej, zbożu twojemu, i winu
twojemu, i oliwie twojej, płodowi krów twoich, i trzodom owiec
twoich w ziemi, o którą przysiągł ojcom twoim, że ją da tobie.
(14)
Błogosławionym będziesz nad wszystkie narody; nie będzie u ciebie
niepłodny, i niepłodna, ani między bydłem twojem.
(15)
Oddali też
od ciebie każdą niemoc, i wszelkie choroby
egipskie złe, o których wiesz; nie dopuści ich na cię, ale je
przepuści na wszystkie, którzy cię nienawidzą.
(16)
I wytracisz wszystkie narody, które
, Elohim twój, poda
tobie; nie sfolguje im oko twoje, ani będziesz chwalił bogów ich;
boćby to było sidłem.
(17)
Jeźlibyś rzekł w sercu swem: Większe są te narody niźli ja, jakoż je
będę mógł wygnać?
(18)
Nie bój się ich; ale pilnie pamiętaj na to, co uczynił
,
Elohim twój, Faraonowi, i wszystkim Egipczanom;
(19)
Na one kuszenia wielkie, które widziały oczy twoje, i na znaki, na
cuda, i na rękę możną, i na ramię wyciągnione, którem cię wywiódł
, Elohim twój; takci uczyni
, Elohim twój,
wszystkim narodom, których się ty twarzy boisz.
(20)
Nad to pośle
, Elohim twój, na nie sierszenie, aż wygubi
ostatki ich, i te, którzy by się pokryli przed tobą.
(21)
Nie lękajże się twarzy ich, albowiem
, Elohim twój, jest
w pośrodku ciebie, Elohim wielki i straszny.
(22)
I wyniszczy
, Elohim twój, narody one przed tobą, po
lekku i po trosze;
(23)
Nie będziesz ich mógł wytracić prędko, by się snać nie namnożyło
przeciw tobie bestyi polnych.
(24)
I poda je tobie
, Elohim twój, i zetrze je starciem
wielkiem, aż będą wyniszczeni. A poda króle ich w ręce twoje, i
wygubisz imię ich pod niebem; nie ostoi się żaden przed tobą, aż je
wytracisz.
(25)
Obrazy ryte bogów ich popalisz ogniem; nie będziesz pożądał srebra,
ani złota, które jest na nich, abyś je miał sobie brać, byś się snać
nie usidlił w niem, ponieważ to obrzydliwość jest
u,
Elohimu twemu.
(26)
Nie wnośże obrzydliwości w dom twój, abyś się nie stał przeklęstwem,
jako i ona; wielce się nią brzydzić będziesz, i bardzo ją sobie
obmierzysz, ponieważ przeklęstwem jest.
![]()
(8:1)
Wszystkie przykazania, które ja dziś przykazuję tobie, chować i
czynić będziecie, abyście żyli, rozmnożeni byli, i weszli, a osiedli
tę ziemię, o którą przysiągł
ojcom waszym.
(2)
Miejże w pamięci wszystkę drogę, którą cię prowadził
,
Elohim twój, przez te czterdzieści lat po puszczy, aby cię trapił, i
doświadczył, aby wiadomo było, co jest w sercu twojem, jeźlibyś
przestrzegał przykazań jego, czyli nie.
(3)
Przetoż dręczył cię, i głodem ci dokuczał; potem karmił cię manną,
którejś nie znał, ani jej też znali ojcowie twoi, aby cię nauczył,
iż nie samym chlebem żyje człowiek, ale tem wszystkiem, co pochodzi
z ust
skich, żyć będzie człowiek.
(4)
Szata twoja nie wiotszała na tobie, i noga twoja nie napuchła przez
te czterdzieści lat.
(5)
Poznajże tedy w sercu swem, że jako ćwiczy człowiek syna swego, tak
, Elohim twój, ćwiczy ciebie.
(6)
A przestrzegaj przykazań
a, Elohima twego, abyś chodził
drogami jego, i bał się go.
(7)
Albowiem
, Elohim twój, prowadzi cię do ziemi tej dobrej,
do ziemi, gdzie są potoki wód, źródła i przepaści wynikające po
dolinach i po górach;
(8)
Do ziemi obfitej w pszenicę, i w jęczmień, i w wino, i w figi, i w
jabłka granatowe; do ziemi hojnej w oliwę i w miód;
(9)
Do ziemi, w której bez niedostatku jeść będziesz chleb, a na żadnej
rzeczy schodzić ci nie będzie; do ziemi, której kamienie są żelazo,
a z jej gór miedź kopać będziesz.
(10)
Gdy będziesz jadł, a najesz się, będziesz chwalił
a,
Elohima twego, za ziemię wyborną, którą dał tobie.
(11)
Strzeżże się, byś snać nie zapomniał
a, Elohima twego, a
nie zaniedbał przykazań jego, i sądów jego, i ustaw jego, które ja
dziś rozkazuję tobie;
(12)
By snać, gdy jeść będziesz do sytości, i piękne domy pobudujesz, a
mieszkać w nich będziesz;
(13)
I gdyć się wołów i owiec namnoży, srebra także i złota będziesz miał
dosyć, i wszystko, co będziesz miał, rozmnoży się:
(14)
Nie podniosło się serce twoje, i zapomniałbyś
a, Elohima
twego, który cię wywiódł z ziemi Egipskiej z domu niewoli;
(15)
Który cię przeprowadził przez tę puszczą wielką i straszną, gdzie
były węże jadowite, i niedźwiadki; i przez ziemię suchą, gdzie nie
masz wody, i wywiódł ci wodę ze skały twardej;
(16)
Który cię karmił manną na puszczy, której nie znali ojcowie twoi,
aby cię trapił, i doświadczał cię, abyć na ostatek dobrze uczynił.
(17)
Ani mów w sercu swem: Moc moja, i siła ręki mojej nabawiła mię tych
dóbr;
(18)
Ale pamiętaj na
a, Elohima twego; bo on dodawa tobie mocy
ku nabywaniu bogactw, aby potwierdził przymierza swego, które
poprzysiągł ojcom twoim, jako to okazuje dzień dzisiejszy.
(19)
Ale jeźliż cale zapomnisz
a, Elohima twego, a pójdziesz
za bogami obcymi, i będziesz im służył, i kłaniał się im, oświadczam
się przeciwko wam dziś, że koniecznie zginiecie.
(20)
Jako narody, które
wytraca przed wami, tak zaginiecie
dla tego, iżeście posłusznymi nie byli głosu
a, Elohima
waszego.
![]()
(9:1)
Słuchaj Izraelu! ty przejdziesz dziś Jordan, abyś wszedłszy posiadł
narody większe, i możniejsze, niżeś ty, miasta wielkie, i wymurowane
aż pod niebo;
(2)
Lud wielki i wysokiego wzrostu syny Enakowe, które ty znasz, i o
którycheś słyszał, gdy mówiono: Któż się ostoi przed syny
Enakowymi?
(3)
Przetoż wiedz dzisiaj, że
, Elohim twój, który idzie
przed tobą, jest ogień trawiący: on je wytraci, i on je poniży przed
tobą, że je wypędzisz, a wygładzisz je prędko, jakoć to obiecał
.
(4)
Nie mówże w sercu swem, gdy je wypędzi
, Elohim twój,
przed tobą, powiadając: Dla sprawiedliwości mojej wprowadził mię
, abym posiadł tę ziemię; ale dla niezbożności narodów onych
wygnał je przed twarzą twoją.
(5)
Nie dla sprawiedliwości twojej, ani dla prostości serca twego ty
wnijdziesz, abyś posiadł ziemię ich; ale dla niezbożności narodów
tych
, Elohim twój, wypędza ich przed twarzą twoją, i aby
utwierdził
słowo, które przysiągł ojcom twoim
Abrahamowi, Izaakowi, i Jakóbowi.
(6)
Wiedzże tedy, że nie dla sprawiedliwości twojej,
, Elohim
twój, daje tobie tę wyborną ziemię, abyś ją posiadł, gdyżeś ty lud
twardego karku.
(7)
Pamiętaj, a nie zapominaj, żeś do gniewu pobudzał
a,
Elohima twego, na puszczy; od onego dnia, jakoś wyszedł z ziemi
Egipskiej, ażeście przyszli na to miejsce, odpornymiście byli
u.
(8)
Także i przy górze Horeb pobudziliście do gniewu
a, i
rozgniewał się
na was, aby was wygładził.
(9)
Gdym wstąpił na górę, abym wziął tablice kamienne, tablice
przymierza, które uczynił
z wami, i trwałem na górze
czterdzieści dni, i czterdzieści nocy, chleba nie jedząc, ani wody
pijąc:
(10)
Tedy mi dał
dwie tablice kamienne, napisane palcem
Bożym, na których te wszystkie słowa były, które mówił
do was na górze z pośrodku ognia, w dzień zgromadzenia waszego.
(11)
A gdy wyszło czterdzieści dni, i czterdzieści nocy, dał mi
one dwie tablice kamienne, tablice przymierza;
(12)
I rzekł
do mnie: Wstań, znijdź stąd rychło; albowiem się
popsował lud twój, któryś wywiódł z Egiptu; odstąpili prędko z
drogi, którąm im rozkazał, i uczynili sobie litego bałwana.
(13)
I rzekł
do mnie, mówiąc: Widziałem ten lud, a oto, lud
twardego karku jest.
(14)
Puść mię a wytracę je, i wygładzę imię ich pod niebem, a ciebie
uczynię w naród możniejszy, i większy niźli ten.
(15)
Tedym się obrócił, i zstąpiłem z góry,
(a
góra ona pałała ogniem),
dwie tablice przymierza niosąc w obu rękach moich.
(16)
A gdym ujrzał, iżeście zgrzeszyli przeciw
u, Elohimu
waszemu, uczyniwszy sobie cielca litego i odstąpiliście byli prędko
z drogi, którą wam rozkazał
:
(17)
Tedy wziąwszy ja one dwie tablice, porzuciłem je z obu rąk moich, a
stłukłem je przed oczyma waszemi.
(18)
Potem upadłem przed
em jako i pierwej, przez czterdzieści
dni i czterdzieści nocy, chlebam nie jadł, i wodym nie pił dla
waszych wszystkich grzechów, któremiście zgrzeszyli, czyniąc złość
przed oczyma
skiemi, i draźniąc go.
(19)
Bom się bał onej popędliwości i gniewu, którym się był zapalił
przeciwko wam, aby was wytracił; i wysłuchał mię
i tym razem.
(20)
Na Aarona też rozgniewał się był
bardzo, chcąc go
zatracić; tedym się też za Aaronem modlił tegoż czasu.
(21)
A grzech wasz, któryście byli uczynili, to jest cielca, porwałem, i
spaliłem go ogniem, i skruszyłem go, tłukąc dobrze, aż się w proch
obrócił, i wrzuciłem proch jego w potok, który płynął z onej góry.
(22)
Potem w Tabera i w Massa, w Kibrot Hataawa pobudziliście do gniewu
a.
(23)
A gdy was
wysłał z Kades Barne, mówiąc: Idźcie, a
posiądźcie tę ziemię, którąm wam dał, odporniście byli słowu
a,
Elohima waszego, aniście mu wierzyli, aniście usłuchali głosu jego,
(24)
Owa odporniście byli
u od dnia tego, jakom was poznał.
(25)
Dla tego upadłszy przed
em, czterdzieści dni i
czterdzieści nocy leżałem; bo już był
rzekł, że was
wytracić miał.
(26)
I modliłem się
u, i rzekłem:
ie Boże, nie
zatracajże ludu twego, i dziedzictwa twego, któreś odkupił
wielmożnością twoją, któreś wywiódł z Egiptu ręką możną.
(27)
Wspomnij na służebniki twoje, Abrahama, Izaaka, i Jakóba; nie patrz
na zatwardziałość ludu tego, i na niezbożność jego, ani na grzech
jego,
(28)
By snać nie rzekli obywatele ziemi tej, z którejś nas wywiódł:
Przeto że nie mógł
wprowadzić ich do ziemi, którą im
obiecał, albo iż je miał w nienawiści, wywiódł je, aby je pobił na
puszczy.
(29)
Albowiem oni są ludem twoim, i dziedzictwem twojem, któreś wywiódł w
mocy twojej wielkiej, i w ramieniu twojem wyciągnionem.
![]()
(10:1)
Na on czas rzekł
do mnie: Wyciesz sobie dwie tablice
kamienne, podobne pierwszym, i wstąp do mnie na górę; uczyń też
sobie skrzynię drzewianą.
(2)
A napiszę na tablicach onych słowa, które były na tablicach
pierwszych, któreś stłukł, a włożysz je do skrzyni.
(3)
Uczyniłem tedy skrzynię z drzewa syttym, i wyciosałem dwie tablice
kamienne, podobne pierwszym, i wstąpiłem na górę, mając dwie tablice
w rękach swych.
(4)
I napisał
na onych tablicach, tak jako był pierwej
napisał, dziesięć słów, które mówił
do was na górze z
pośrodku ognia w dzień zgromadzenia onego; i dał mi je
.
(5)
A obróciwszy się zstąpiłem z góry, i włożyłem one tablice do
skrzyni, którąm był uczynił, i były tam, jako mi rozkazał
.
(6)
Tedy synowie Izraelscy ruszyli się od Beerot synów Jahakonowych ku
Mesera, gdzie umarł Aaron, i tamże jest pogrzebiony; a odprawował
urząd kapłański Eleazar, syn jego, na miejscu jego.
(7)
Stamtąd się ruszyli do Gadgad, a z Gadgad do Jotbata, do ziemi
ciekących wód.
(8)
Onegoż czasu odłączył
pokolenie Lewi do noszenia skrzyni
przymierza
skiego, a iżby stawali przed obliczem
skiem
do usługi jemu, i żeby błogosławili w i mieniu jego aż do dnia
dzisiejszego.
(9)
Dla tego nie miało pokolenie Lewi działu, ani dziedzictwa między
bracią swoją; albowiem
jest dziedzictwem jego, jako mu
powiedział
, Elohim twój.
(10)
A jam trwał na górze, jako i przedtem, czterdzieści dni i
czterdzieści nocy, i wysłuchał mię
i onego razu, że cię
nie chciał
wytracić.
(11)
Potem rzekł
do mnie: wstań, idź wprzód przed ludem tym,
że wnijdą, a posiędą ziemię, o którąm przysiągł ojcom ich, że im ją
dam.
(12)
A teraz, Izraelu, czegoż
, Elohim twój, żąda od ciebie?
jedno abyś się bał
a, Elohima twego, a chodził we
wszystkich drogach jego; abyś go miłował i służył
u,
Elohimu twemu, ze wszystkiego serca twego, i ze wszystkiej duszy
twojej.
(13)
Strzegąc przykazań
skich i ustaw jego, które ja dziś
rozkazuję tobie, abyć się dobrze działo.
(14)
Oto
a, Elohima twego, są niebiosa, i niebiosa niebios,
ziemia i wszystko co na niej.
(15)
Wszakże tylko w ojcach twoich upodobało się
u, że je
umiłował, i obrał nasienie ich po nich, to jest, was, ze wszystkich
narodów, jako się to dziś okazuje.
(16)
Przetoż obrzeżcie nieobrzezkę serca waszego, i karku waszego nie
zatwardzajcie więcej.
(17)
Albowiem
, Elohim wasz, jest Elohimiem bogów, i
em
panów, Elohim wielki, możny, i straszny, który nie ma względu na
osoby, ani przyjmuje darów;
(18)
Który czyni sąd sierocie, i wdowie, a miłuje przychodnia, dawając mu
chleb i odzienie.
(19)
Miłujcież tedy i wy przychodnia; boście przychodniami byli w ziemi
Egipskiej.
(20)
a,
Elohima twego, będziesz się bał, jemu służył, przy nim trwał, i
przez imię jego przysięgał.
(21)
Onci jest chwałą twoją, i on Elohimiem twoim, który uczynił z tobą
wielmożne, i straszne rzeczy, które widziały oczy twoje.
(22)
W siedmdziesiąt dusz zstąpili ojcowie twoi do Egiptu, a teraz
rozmnożył cię
, Elohim twój, jako gwiazdy niebieskie, w
mnóstwo.
![]()
(11:1)
Miłujże tedy
a, Elohima twego, i przestrzegaj obrzędów
jego, i ustaw jego, i sądów jego, i przykazań jego, po wszystkie
dni.
(2)
A poznajcie dziś
(bo
nie mówię do synów waszych, którzy nie znali, ani widzieli karania
a, Elohima waszego);
wielmożność jego, rękę jego mocną, i ramię jego wyciągnione;
(3)
I cuda jego, i sprawy jego, które uczynił w pośród Egiptu,
Faraonowi, królowi Egipskiemu, i wszystkiej ziemi jego;
(4)
I co uczynił wojsku Egipskiemu, koniom jego, i wozom jego; który
sprawił, że je okryły wody morza czerwonego, gdy was gonili, i
wytracił je
aż do dnia tego;
(5)
Także co wam uczynił na puszczy, ażeście przyszli na to miejsce;
(6)
I co uczynił Datanowi, i Abironowi, synom Elijaba, syna Reubenowego,
jako otworzywszy ziemia usta swe, pożarła je, i domy ich, i namioty
ich, i wszystkę majętność, która była przy nich, w pośrodku
wszystkiego Izraela.
(7)
A oczy wasze widziały wszystkie sprawy
skie wielkie,
które czynił.
(8)
Strzeżcież tedy każdego przykazania, które ja przykazuję wam dziś,
abyście się zmocnili, a wszedłszy posiedli ziemię, do której
idziecie, abyście ją odziedziczyli;
(9)
A żebyście dni swoich przedłużyli na ziemi, o którą przysiągł
ojcom waszym, że im ją da, i nasieniu ich, ziemię
opływającą mlekiem i miodem.
(10)
Albowiem ziemia, do której ty idziesz, abyś ją posiadł, nie jest
jako ziemia Egipska, z którejście wyszli, w której posiawszy
nasienie twoje, pokrapiaćeś musiał z pracą nóg twoich, jako ogród
jarzyny.
(11)
Ale ziemia, do której idziecie, abyście ją posiedli, ziemia jest
mająca góry i doliny, która dżdżem niebieskim odwilżana bywa:
(12)
Ziemia, o której
, Elohim twój, pieczą ma, i na którą
zawżdy oczy
a, Elohima twego, patrzą od początku roku, i
aż do skończenia jego.
(13)
A tak będziecieli pilnie słuchali przykazań moich, które ja dziś
przykazuję wam, żebyście miłowali
a, Elohima waszego, i
służyli mu ze wszystkiego serca waszego, i ze wszystkiej duszy
waszej:
(14)
Tedy dam deszcz ziemi waszej czasu swego, ranny i późny, i będziesz
zbierał zboża twoje, i wino twoje, i oliwę twoję.
(15)
Dam też trawę na polach twoich, dla bydła twojego, i będziesz jadł,
a najesz się.
(16)
Strzeżcież się, by snać nie było zwiedzione serce wasze, abyście
odstąpiwszy nie służyli bogom cudzym, i nie kłaniali się im;
(17)
Skąd by się zapalił gniew
ski przeciwko wam, i zamknąłby
nieba, i nie byłoby dżdżu, aniby ziemia wydawała urodzaju swego, i
zginęlibyście prędko z ziemi tej wybornej, którą
dawa
wam.
(18)
Przetoż złóżcie te słowa moje do serca waszego, i do umysłu waszego,
a uwiążcie je na znak na rękach waszych, i niech będą jako
naczelniki między oczyma waszemi.
(19)
A nauczajcie ich synów waszych, rozmawiając o nich, gdy usiędziesz w
domu twym, i gdy będziesz w drodze, i gdy się układziesz, i gdy
wstaniesz.
(20)
Napiszesz je też na podwojach domu twego, i na bramach twoich.
(21)
Aby się rozmnożyły dni wasze, i dni synów waszych na ziemi, o którą
przysiągł
ojcom waszym, że ją im da, póki niebo nad
ziemią trwać będzie.
(22)
Bo jeźliż z pilnością strzedz będziecie każdego przykazania tego,
które ja wam rozkazuję, abyście je czynili, żebyście miłowali
a, Elohima waszego, i chodzili we wszystkich drogach jego,
trwając przy nim:
(23)
Tedyć wypędzi
one wszystkie narody przed wami, i
posiądziecie narody większe, i możniejsze, niżeście wy sami.
(24)
Wszelkie miejsce, po którem deptać będzie stopa nogi waszej, wasze
będzie; od puszczy i Libanu, od rzeki, rzeki Eufrates, aż do morza
ostatniego będzie granica wasza.
(25)
Nie ostoi się żaden przed wami; lękanie wasze, i strach wasz puści
, Elohim wasz, na oblicze wszystkiej ziemi, którą
będziecie deptać, jako wam powiedział.
(26)
Oto, ja dziś wam przedkładam błogosławieństwo, i przeklęstwo;
(27)
Błogosławieństwo, będziecieli posłuszni przykazaniu
a
Elohima waszego, które ja przykazuję wam dziś;
(28)
A przeklęstwo, jeźli posłuszni nie będziecie przykazaniom
a
Elohima waszego, i ustąpicie z drogi, którą ja wam dziś rozkazuję,
udawając się za bogami obcymi, których nie znacie,
(29)
A gdy cię wprowadzi
, Elohim twój, do ziemi, do której
idziesz, abyś ją posiadł, tedy dasz błogosławieństwo to na górze
Garyzym, a przeklęstwo na górze Hebal.
(30)
Azaż nie są za Jordanem, za drogą na zachód słońca, w ziemi
Chananejczyków, którzy w polach mieszkają, przeciwko Galgal, przy
równinie Morech?
(31)
Albowiem wy przejdziecie za Jordan, abyście wszedłszy odziedziczyli
tę ziemię, którą wam dawa
, Elohim wasz, a posiądziecie
ją i mieszkać w niej będziecie.
(32)
Pilnujcież tedy, abyście czynili wszystkie ustawy i sądy, które ja
wam dziś przedkładam.
![]()
(12:1)
Te są ustawy i sądy, których strzedz będziecie, abyście je czynili w
ziemi, którą dawa
, Elohim ojców twoich, tobie, żebyście
ją dziedzicznie trzymali po wszystkie dni, w których żyć będziecie
na ziemi.
(2)
Zburzycie do szczętu wszystkie miejsca, na których służyli
narodowie, które wy posiądziecie, bogom swoim, na górach wysokich, i
na pagórkach, i pod każdem drzewem zielonem.
(3)
I porozwalacie ołtarze ich, i połamiecie słupy ich, gaje też ich
poświęcone spalicie ogniem, i bałwany bogów ich porąbiecie, a
wygładzicie imię ich z miejsca onego.
(4)
Nie uczynicie tak
u Elohimu waszemu;
(5)
Ale miejsca, które obierze
, Elohim wasz, ze wszystkich
pokoleń waszych, aby tam wystawił imię swoje, i mieszkał na niem,
będziecie szukać i do niego się schadzać.
(6)
Tamże będziecie przynosić całopalenia wasze, i ofiary wasze, i
dziesięciny wasze, i ofiary rąk waszych, i śluby wasze, i dobrowolne
dary wasze, także pierworodztwa krów waszych, i owiec waszych.
(7)
I tam będziecie jeść przed
em, Elohimiem waszym; i
będziecie się weselić we wszystkiem, do czego ściągniecie ręce
wasze, wy i domy wasze, w których ci pobłogosławi
,
Elohim twój.
(8)
Nie będziecie czynić według tego wszystkiego, jako my tu dziś
czynimy, każdy, co mu się zda dobrego w oczach jego;
(9)
Albowiemeście jeszcze nie przyszli do odpocznienia, i do
dziedzictwa, które
, Elohim twój, dawa tobie.
(10)
Ale gdy przeszedłszy za Jordan, mieszkać będziecie w ziemi, którą
, Elohim wasz, dawa wam dziedzicznie osieść, i da wam
odpoczynek od wszystkich nieprzyjaciół waszych w około, a mieszkać
będziecie bezpiecznie:
(11)
Tedy na miejsce, które obierze sobie
, Elohim wasz, aby
tam mieszkało imię jego, tam znosić będziecie wszystko, co ja wam
rozkazuję, całopalenia wasze, i ofiary wasze, dziesięciny wasze, i
ofiary rąk waszych, i wszystko, co przedniego jest w ślubiech
waszych, które ślubować będziecie
u;
(12)
I weselić się będziecie przed
em, Elohimiem waszym, wy, i
synowie wasi, i córki wasze, i słudzy wasi, i służebnice wasze, i
Lewita, który jest w bramach waszych, ponieważ nie ma działu, ani
dziedzictwa z wami.
(13)
Strzeżże się, abyś nie ofiarował całopalenia twego na każdem
miejscu, gdzie być się zdało:
(14)
Ale tylko na miejscu, które by obrał
, w któremkolwiek
pokoleniu twojem, tam ofiarować będziesz całopalenia twoje, i tam
czynić będziesz wszystko, co ja rozkazuję tobie.
(15)
A wszakże, jeźli się upodoba duszy twojej, zabijesz sobie, i
będziesz jadł mięso według błogosławieństwa
a, Elohima
twego, które da tobie we wszystkich bramach twoich; nieczysty i
czysty jeść je będzie, jako sarnę albo jelenia.
(16)
Krwi tylko jeść nie będziecie, na ziemię wylejecie ją, jako wodę.
(17)
Nie będziesz mógł jeść w bramach twoich dziesięciny zboża twego, i
wina twego, i oliwy twojej, i pierworodztw krów twoich, i owiec
twoich, i wszystkich ślubów twych, które byś ślubował, i
dobrowolnych darów twoich, także i ofiary ręki twej.
(18)
Ale przed
em, Elohimiem twoim, jeść je będziesz na
miejscu, które obierze
, Elohim twój, ty i syn twój, i
córka twoja, i sługa twój, i służebnica twoja, i Lewita, który jest
w bramach twoich; i będziesz się weselił przed
em,
Elohimiem twoim, we wszystkich rzeczach, do których ściągniesz ręce
twoje.
(19)
A strzeż się, abyś snać nie opuszczał Lewity po wszystkie dni twoje
w ziemi twojej.
(20)
Gdy rozszerzy
, Elohim twój, granicę twoję, jakoć
powiedział, i rzekłbyś: Będę jadł mięso, przeto że pożąda dusza
twoja jeść mięsa; według wszystkiej żądności duszy twojej będziesz
jadł mięso.
(21)
A jeźliby dalekie było od ciebie miejsce, które obierze
,
Elohim twój, aby tam przebywało imię jego, tedy zabijesz z wołów
twoich, i z owiec twoich, któreć da
, jakom ci rozkazał,
i będziesz jadł w bramach twoich według wszystkiej żądności duszy
twojej.
(22)
Ale jako jedzą sarnę i jelenia, tak je jeść będziesz; nieczysty i
czysty zarówno jeść je będą.
(23)
Tylko bądź statecznym, abyś krwi nie jadał, bo krew jest dusza;
przetoż nie będziesz jadł duszy z mięsem jej.
(24)
Nie jedzże jej, na ziemię ją wylej jako wodę.
(25)
Nie jedz jej, aby się dobrze działo tobie, i synom twoim po tobie,
gdybyś czynił, co dobrego jest przed oczyma
skiemi.
(26)
Ale poświęcone rzeczy twoje, które będziesz miał, i śluby twoje,
weźmiesz i przyniesiesz na miejsce, które obierze
;
(27)
I będziesz ofiarował całopalenia twoje, mięso i krew, na ołtarzu
a, Elohima twego; ale krew inszych ofiar twoich wylana
będzie na ołtarzu
a, Elohima twego: mięso jednak jeść
będziesz.
(28)
Przestrzegajże, a słuchaj tych wszystkich słów, które ja przykazuję
tobie, aby dobrze było tobie, i synom twoim po tobie, aż na wieki,
gdy czynić będziesz to, co dobrego i prawego jest przed oczyma
a, Elohima twego.
(29)
Gdy wytraci
, Elohim twój, przed obliczem twojem te
narody, do których ty wnijdziesz, abyś je posiadł, i opanował je, i
mieszkał w ziemi ich.
(30)
Strzeżże się, abyś się nie usidlił, idąc za nimi, gdy wytraceni będą
przed twarzą twoją; ani się też pytaj na bogi ich, mówiąc: Jako ci
narodowie służyli bogom swoim, tak i ja też uczynię.
(31)
Nie uczynisz tak
u, Elohimu twemu; bo wszystko, czem się
brzydzi
, i czego nienawidzi, czynili bogom swoim; także
też i syny swoje, i córki swoje palili ogniem bogom swoim.
(32)
Cokolwiek ja wam rozkazuję, tego strzedz będziecie, abyście czynili;
nie przydasz nic do tego, ani też ujmiesz z tego.
![]()
(13:1)
Gdyby powstał między wami prorok, albo sny miewający, i ukazałciby
znak, albo cud;
(2)
I stałby się on znak albo cud, o którym ci powiedział, a rzekłby:
Pójdźmy za bogami obcymi, których ty nie znasz, a służmy im:
(3)
Nie usłuchasz słów proroka tego, ani tego, co sny miewa, gdyż was
doświadcza
, Elohim wasz, aby wiedział, jeśli wy
miłujecie
a, Elohima waszego, ze wszystkiego serca
waszego, i ze wszystkiej duszy waszej.
(4)
a,
Elohima waszego, naśladujcie, i onego się bójcie, a przykazań jego
strzegąc, i głosu jego słuchając, służcie mu, i przy nim trwajcie.
(5)
Ale prorok on, albo miewający sny, zabity będzie; bo to mówił, czem
by was odwiódł od
a Elohima waszego,
(który
was wywiódł z ziemi Egipskiej, i odkupił cię z domu niewoli),
aby cię zraził z drogi, którą przykazał tobie
, Elohim
twój, żebyś nią chodził; a tak wykorzenisz to złe z pośrodku siebie
(6)
Jeźliby cię też zwodził brat twój, syn matki twojej albo syn twój,
albo córka twoja, albo żona łona twego, albo przyjaciel twój, który
być był miły, jako dusza twoja, potajemnie mówiąc: Pójdźmy, a służmy
bogom obcym, którycheś nie znał ty, ani ojcowie twoi;
(7)
Z bogów tych narodów, które około was są, którzy blisko są ciebie,
albo daleko od ciebie, od końca ziemi, i aż do końca ziemi:
(8)
Nie pozwolisz mu, ani go usłuchasz, ani mu folgować będzie oko
twoje, ani się zmiłujesz nad nim, ani go utaisz;
(9)
Ale koniecznie zabijesz go; ręka twoja najpierwsza nad nim będzie,
na zabicie jego, a ręka wszystkiego ludu potem.
(10)
I ukamionujesz go aż na śmierć, ponieważ chciał cię odwieść od
a, Elohima twego, który cię wywiódł z ziemi Egipskiej, z
domu niewoli;
(11)
Aby wszystek Izrael usłyszawszy, bał się, a nie czynił więcej nic
podobnego rzeczy tej bardzo złej między wami.
(12)
A jeźlibyś usłyszał, żeby w któremkolwiek mieście twojem, które
Elohim twój, dawa tobie ku mieszkaniu, ktokolwiek rzekł:
(13)
Wyszli niektórzy ludzie przewrotni z pośrodku ciebie, a podwiedli
obywatele miasta swego mówiąc: Pójdźmy, a służmy bogom obcym,
których nie znacie:
(14)
Tedy będziesz szukał i dochodził, a pilnie się wywiadował; a jeźli
to prawda, a rzecz pewna, że się stała obrzydliwość taka między
wami.
(15)
Koniecznie wytracisz obywatele miasta onego ostrzem miecza,
zgładzisz je, i wszystko co w niem, i bydło jego pobijesz ostrzem
miecza.
(16)
A wszystkie łupy jego zbierzesz w pośród ulicy jego, i spalisz
ogniem jego miasto i z onym wszystkim łupem do szczętu
u,
Elohimu twemu; i będzie mogiłą wieczną, a nie będzie budowane
więcej.
(17)
I nie zostanie w rękach twoich nic z onych rzeczy przeklętych, aby
się odwrócił
od gniewu popędliwości swojej, a uczynił z
tobą miłosierdzie, i zmiłował się nad tobą, a rozmnożył cię, jako
przysiągł ojcom twoim.
(18)
Gdy słuchać będziesz głosu
a, Elohima twego, zachowywując
wszystkie przykazania jego, które ja dziś przykazuję tobie, żebyś
czynił, co prawego jest przed oczyma
a, Elohima twego.
![]()
(14:1)
Synami jesteście
a, Elohima waszego: nie będziecie się
rzezać, ani czynić łysiny między oczyma waszemi nad umarłym;
(2)
Albowiemeś ludem świętym
u, Elohimu twemu, i obrał cię
, abyś mu był za lud osobliwy ze wszystkich narodów, którzy
są na obliczu ziemi.
(3)
Nie będziesz jadał żadnej obrzydliwości.
(4)
Teć są zwierzęta, które jeść będziecie: Woły, owce, i kozy,
(5)
Jelenia, i sarnę, i bawołu, i dzikiego kozła, i jednorożca, i łosia,
i kózkę skalną.
(6)
I wszelkie zwierzę, które ma rozdzielone kopyto, tak że się na dwa
kopyta dzieli stopa jego, i które przeżuwa między zwierzęty, jeść je
będziecie.
(7)
A wszakże z tych, które przeżuwają, i które rozdzielone kopyta mają,
jeść nie będziecie, wielbłąda, i zająca, i królika; albowiem chociaż
te przeżuwają, ale kopyt rozdwojonych nie mają; nieczyste wam będą.
(8)
Także świnia, choć ma kopyto rozdwojone, ale iż nie przeżuwa,
nieczysta wam będzie; mięsa ich jeść nie będziecie, i ścierwu się
ich nie dotkniecie.
(9)
To zaś jeść będziecie ze wszystkich rzeczy, które są w wodach;
cokolwiek ma łuskę i skrzele, jeść będziecie.
(10)
Ale wszystkiego, co nie ma skrzeli, ani łuski, jeść nie będziecie,
nieczyste wam będzie.
(11)
Wszystko ptastwo czyste jeść będziecie.
(12)
Te zasię są, których jeść nie będziecie: Orła, i gryfa, i morskiego
orła.
(13)
I sokoła, i sępa, i kani wedle rodzaju jej.
(14)
Ani żadnego kruka wedle rodzaju jego.
(15)
Ani strusia, ani sowy, ani wodnej kani, ani krogulca według rodzaju
jego.
(16)
I raroga, i lelka, i łabędzia.
(17)
I pelikana, i porfiryjona, i nurka.
(18)
Ani bociana ani sójki według rodzaju ich, ani dudka ani nietoperza.
(19)
Wszelki też płaz skrzydlasty nieczysty wam będzie, jeść go nie
będziecie.
(20)
Każdego ptaka czystego jeść będziecie.
(21)
Nie będziecie jeść żadnej zdechliny; przychodniowi, który jest w
bramach twoich, dasz to, a jeść to będzie, albo sprzedasz
cudzoziemcowi; boś ty lud święty
u, Elohimu twemu, nie
będziesz warzył koźlęcia w mleku matki jego.
(22)
Ochotnie będziesz dawał dziesięciny ze wszystkiego urodzaju nasienia
twego, co się urodzi na polu na każdy rok.
(23)
A będziesz pożywał przed
em, Elohimiem twoim, na miejscu,
które obierze, żeby tam mieszkało imię jego, dziesięcin zboża twego,
z wina twego, i z oliwy twojej, i z pierworodztwa wołów twoich, i z
owiec twoich, abyś się uczył bać
a, Elohima twego, po
wszystkie dni.
(24)
A jeźliby daleka była droga na cię, żebyś tego tam donieść nie mógł,
przeto, że odległe jest tobie ono miejsce, które by obrał
,
Elohim twój, ku mieszkaniu tam imieniowi swemu, gdyć błogosławić
będzie
, Elohim twój;
(25)
Tedy to spieniężysz, a mając zawiązane pieniądze w rękach twoich,
pójdziesz na miejsce, które sobie obierze
, Elohim twój.
(26)
I za one pieniądze nakupisz wszystkiego, co się upodoba duszy
twojej, wołów i owiec, i wina, i innego napoju mocnego, i
wszystkiego, czego by pożądała dusza twoja, a będziesz tam jadł
przed
em, Elohimiem twoim, i będziesz się weselił, ty i
dom twój.
(27)
A Lewity, który mieszka w bramach twoich, nie opuścisz go, ponieważ
nie ma działu, ani dziedzictwa z tobą.
(28)
A po wyjściu każdego trzeciego roku odłączysz wszystkie dziesięciny
urodzaju twego onegoż roku, i złożysz je w bramach twoich.
(29)
Tedy przyjdzie Lewita, który nie ma działu i dziedzictwa z tobą, i
przychodzień, i sierota, i wdowa, którzy są w bramach twoich, i będą
jeść, i najedzą się, abyć błogosławił
, Elohim twój, w
każdej sprawie rąk twoich, którą czynić będziesz.
![]()
(15:1)
Na początku każdego siódmego roku czynić będziesz odpuszczenie.
(2)
A toć jest sposób odpuszczania, żeby odpuścił każdy, który pożyczył
z ręki swej, to, czego pożyczył bliźniemu swemu; nie będzie wyciągał
długu od bliźniego swego, i od brata swego, ponieważ obwołane jest
odpuszczenie
skie.
(3)
Od obcego wyciągać dług możesz: ale cobyś miał u brata twego,
odpuści mu ręka twoja:
(4)
Dla tego, żeby się nie stał między wami kto przez cię ubogim,
ponieważ hojnie błogosławić tobie będzie
w ziemi, którą
, Elohim twój, dawa tobie w dziedzictwo, abyś ją
posiadł.
(5)
Tylko żebyś słuchając posłuszny był głosowi
a, Elohima
twego, abyś strzegł, i czynił każde przykazanie to, które ja
przykazuję tobie dzisiaj,
(6)
Albowiem
, Elohim twój, błogosławić cię będzie, jakoć
obiecał; i będziesz pożyczał wielu narodom, a sam u nikogo nie
będziesz pożyczał; i będziesz panował nad wielą narodów, a one nad
tobą panować nie będą.
(7)
Gdyby był u ciebie ubogi ktokolwiek z braci twojej w któremkolwiek
mieście twojem, w ziemi twojej, którą
, Elohim twój, dawa
tobie, nie zatwardzaj serca swego, ani zawieraj ręki twej przed
bratem twoim ubogim;
(8)
Ale szczodrze otworzysz mu rękę twoję, i ochotnie pożyczysz mu, ile
będzie potrzebował i czego by mu niedostawało.
(9)
Strzeż się, aby nie była jaka niepobożność w sercu twojem, żebyś
miał rzec: Nadchodzi rok on siódmy, rok odpuszczenia, i surowo byś
się stawił bratu twemu ubogiemu, tak, żebyś mu nie użyczył, a on by
wołał przeciwko tobie do
a, i miałbyś grzech;
(10)
Ale ochotnie dawać mu będziesz, i nie będzie niechętne serce twoje,
gdy mu dawać będziesz, albowiem dla tegoć pobłogosławi
,
Elohim twój, we wszystkich sprawach twoich, i do czegokolwiek
ściągniesz rękę twoję.
(11)
Boć się nie przebierze ubogich w ziemi waszej; dla tegoć rozkazuję,
mówiąc: abyś szczodrze otwierał rękę twą bratu twemu, i nędznemu
twemu, i ubogiemu twemu w ziemi twojej.
(12)
Jeźliby się zaprzedał tobie brat twój, Żydowin albo Żydówka, a
służyłciby przez sześć lat, tedy siódmego roku wypuścisz go wolno od
siebie;
(13)
A gdy go wolno puścisz od siebie, nie puścisz go próżnego.
(14)
Szczodrze go udarujesz z bydła twego, i z gumna twego, i z prasy
twojej; z tego, w czem ci pobłogosławił
, Elohim twój,
dasz mu.
(15)
I wspomnisz sobie, żeś był niewolnikiem w ziemi Egipskiej, skąd cię
wykupił
, Elohim twój; dla tego ja to dziś tobie
przykazuję.
(16)
Jeźliby też rzekł do ciebie: Nie pójdę od ciebie, przeto iż cię
umiłował, i dom twój, a iż się ma dobrze u ciebie:
(17)
Tedy wziąwszy szydło, przekolesz ucho jego na drzwiach, i będzie
sługą twoim na wieki; toż i służebnicy swej uczynisz.
(18)
Niech to nie będzie przykro w oczach twoich, że go puścisz wolno od
siebie; bo dwojaką zapłatę najemnika zasłużył u ciebie przez sześć
lat; i błogosławić będzie tobie
, Elohim twój, we
wszystkiem, co będziesz czynił.
(19)
Wszystkiego pierworodztwa, które się urodzi z bydła twego, albo z
trzody twojej, samce, poświęcisz
u, Elohimu twemu; nie
będziesz robił pierworodnym krowy twojej, ani będziesz strzygł
pierworodnych owiec twoich.
(20)
Przed
em, Elohimiem twoim, będziesz je jadł każdego roku,
na miejscu, które obierze
, ty i dom twój,
(21)
A jeźliby na niem była wada, żeby chrome, albo ślepe, albo z
jakąkolwiek wadą złą było, nie będziesz go ofiarował
u,
Elohimu twemu.
(22)
W bramach twych jeść je będziesz, nieczysty i czysty zarówno, jako
sarnę i jako jelenia;
(23)
Tylko krwi jego nie będziesz jadł; na ziemię wylejesz ją, jako
wodę.
![]()
(16:1)
Przestrzegaj miesiąca Abib, abyś weń obchodził święto przejścia
u, Elohimu twemu, ponieważ miesiąca Abiba wywiódł cię
, Elohim twój, z Egiptu w nocy.
(2)
A będziesz ofiarował ofiarę świętą przejścia
u, Elohimu
twemu, z owiec i z wołów, na miejscu, które obierze
, aby
tam mieszkało imię jego.
(3)
Nie będziesz z nimi jadł kwaszonego; przez siedem dni jeść będziesz
z nimi przaśniki, chleb utrapienia,
(boś
z kwapieniem wyszedł z ziemi Egipskiej),
abyś pamiętał dzień wyjścia twego z ziemi Egipskiej po wszystkie dni
żywota twego.
(4)
A nie pokaże się u ciebie kwas we wszystkich granicach twoich przez
siedem dni, i nie zostanie nic przez noc z mięsa, które byś
ofiarował w wieczór pierwszego dnia, aż do poranku.
(5)
Nie będziesz mógł ofiarować ofiary święta przejścia w któremkolwiek
mieście twojem, z onych, które
, Elohim twój, dawa
tobie.
(6)
Ale na miejscu, które obierze
, Elohim twój, aby tam
mieszkało imię jego, ofiarować będziesz ofiarę świętą przejścia w
wieczór przy zajściu słońca, w ten czas, któregoś wyszedł z Egiptu.
(7)
To upieczesz i jeść będziesz na miejscu, które obierze
,
Elohim twój; potem wrócisz się rano, i pójdziesz do namiotów
swoich.
(8)
Przez sześć dni będziesz jadł przaśniki, ale w dzień siódmy święto
uroczyste będzie
a, Elohima twego; nie będziesz czynił
weń żadnej roboty.
(9)
Siedem też tygodni odliczysz sobie; gdy zapuścisz sierp w zboże
twoje, poczniesz liczyć siedem tygodni.
(10)
A potem będziesz obchodził święto tygodni
u, Elohimu
twemu; z dostatku ręki twej dobrowolnie dasz według tego, jako cię
ubłogosławił
, Elohim twój.
(11)
A będziesz się weselił przed
em, Elohimiem twoim, ty i
syn twój, i córka twoja, i sługa twój, i służebnica twoja, i Lewita,
który jest w bramach twoich, i przychodzień, i sierota, i wdowa,
którzy będą w pośrodku ciebie, na miejscu, które obierze
,
Elohim twój, aby tam mieszkało imię jego.
(12)
A będziesz wspominał, żeś był niewolnikiem w Egipcie; przetoż
strzedz i czynić będziesz te ustawy.
(13)
Przytem święto kuczek obchodzić będziesz przez siedem dni, gdy
zbierzesz pożytki z bojewiska twego, i z prasy twojej.
(14)
I będziesz się weselił w święto uroczyste twoje, ty, i syn twój, i
córka twoja, i sługa twój, i służebnica twoja, i Lewita, i
przychodzień, i sierota, i wdowa, którzy będą w bramach twoich.
(15)
Przez siedem dni będziesz obchodził święto uroczyste
u,
Elohimu twemu, na miejscu, które obierze
, gdyć
błogosławić będzie
, Elohim twój, we wszystkich
urodzajach twoich, i we wszelkiej pracy rąk twoich; a tak będziesz
wesół.
(16)
Trzy kroć do roku ukaże się każdy mężczyzna twój przed
em,
Elohimiem twoim, na miejscu, które obierze, w święto przaśników, i w
święto tygodni, i w święto kuczek, a nie ukaże się nikt przed
em próżny.
(17)
Każdy ukaże się z darem ręki swojej według błogosławieństwa
a,
Elohima twego, które on da tobie.
(18)
Sędzie i urzędniki postanowisz sobie we wszystkich bramach twoich,
które
, Elohim twój, da tobie w każdem pokoleniu twojem,
aby sądzili lud sądem sprawiedliwym.
(19)
Nie będziesz podwracał sądu, ani będziesz miał względu na osobę, i
daru brać nie będziesz; albowiem dar zaślepia oczy mądrych, a
podwraca słowa sprawiedliwych.
(20)
Sprawiedliwości, sprawiedliwości naśladować będziesz, abyś żył, i
posiadł ziemię, którą
, Elohim twój, dawa tobie.
(21)
Nie sadź sobie gaju z żadnego drzewa przy ołtarzu
a,
Elohima twego, który sobie zbudujesz.
(22)
Ani sobie wystawiaj słupa, gdyż to ma w nienawiści
,
Elohim twój.
![]()
(17:1)
Nie będziesz ofiarował
u, Elohimu twemu, wołu, ani
bydlęcia, na którem by była skaza, albo jakakolwiek wada, gdyż to
jest obrzydliwością
u, Elohimu twemu.
(2)
Jeźliby się znalazł między wami w któremkolwiek mieście twem, które
, Elohim twój, dawa tobie, mąż albo niewiasta, któryby
się czego złego dopuścił przed oczyma
a, Elohima twego,
przestępując przymierze jego,
(3)
A poszedłszy, służyłby obcym bogom, i kłaniałby się im, albo słońcu,
albo miesiącowi, albo wszystkim zastępom niebieskim, czegom nie
przykazał;
(4)
I oznajmionoć by to, a usłyszawszy, wywiadowałbyś się pilno, a oto,
byłaby prawda, i rzecz pewna, że się stała ta obrzydliwość w
Izraelu:
(5)
Tedy wywiedziesz onego męża, albo onę niewiastę, którzy uczynili tę
złą rzecz, do bram twoich, męża onego, albo niewiastę, i
ukamionujesz je, a pomrą.
(6)
W uściech dwóch świadków, albo trzech świadków zabity będzie, kto
umrzeć ma; niech nie umiera na słowo świadka jednego.
(7)
Ręka świadków będzie na nim najpierwsza, na zabicie jego, a ręka
wszystkiego ludu potem; a tak odejmiesz złe z pośrodku siebie.
(8)
Byłoliby też co trudnego przy sądzie, między krwią a krwią, między
sprawą a sprawą, i między raną a raną, i około poswarków w bramach
twoich, tedy wstaniesz, a pójdziesz na miejsce, które obierze
, Elohim twój.
(9)
I przyjdziesz do kapłanów Lewitów, i do sędziego, który będzie na on
czas, i będziesz ich pytał, a oznajmiąć, jako to osądzić masz.
(10)
I uczynisz według tego, jakoć powiedzą z miejsca tego, które obrał
, i postąpisz sobie według wszystkiego, jako cię nauczą.
(11)
Według słów zakonu, którego cię nauczą, i według sądu, któryć
powiedzą, sprawować się będziesz; nie ustąpisz od słowa, któreć
powiedzą, ani na prawo ani na lewo.
(12)
A jeźliby kto uczynił to z hardości, żeby nie chciał usłuchać
kapłana tam postanowionego ku służbie przed
em, Elohimiem
twoim, albo sędziego, niech umrze on mąż; i odejmiesz to złe z
Izraela,
(13)
Aby wszystek lud usłyszawszy bał się, a więcej hardzie sobie nie
poczynał.
(14)
Gdy wnijdziesz do ziemi, którą
, Elohim twój, dawa tobie,
a opanujesz ją, i będziesz mieszkał w niej, i rzeczesz: Postanowię
nad sobą króla, jako i wszystkie narody okoliczne:
(15)
Tego tylko postanowisz nad sobą króla, którego obierze
,
Elohim twój; z pośrodku braci twej postanowisz nad sobą króla; nie
będziesz mógł przełożyć nad sobą cudzoziemca, któryby nie był bratem
twoim.
(16)
Tylko niech nie chowa wiele koni, ani nawraca ludu do Egiptu, aby
wiele koni nabył, ponieważ wam
rzekł: Nie wracajcie się
zaś tą drogą więcej.
(17)
Nie będzie też miał wiele żon, aby się nie odwróciło serce jego;
srebra też i złota niech nazbyt wiele nie nabywa.
(18)
A gdy usiędzie na stolicy królestwa swego, przepisze sobie ten
powtórzony zakon w księgi od kapłanów Lewitów.
(19)
A będzie go miał przy sobie a będzie go czytał po wszystkie dni
żywota swego, aby się uczył bać
a, Elohima swego, i
przestrzegał wszystkich słów zakonu tego, i ustaw tych, a czynił
je;
(20)
Aby się nie wynosiło serce jego nad bracią jego, i żeby się nie
unosiło od tego przykazania na prawo, ani na lewo, aby długo żył na
królestwie swojem, on i synowie jego w pośrodku Izraela.
![]()
(18:1)
Nie będą mieli kapłani Lewitowie, i wszystko pokolenie Lewi, działu,
ani dziedzictwa z innym Izraelem: ogniste ofiary
skie i
dziedzictwo jego jeść będą.
(2)
A dziedzictwa nie będą mieli między bracią swoją;
jest
dziedzictwem ich, jako im powiedział.
(3)
A toć będzie prawo należące kapłanom od ludu, od ofiarujących
ofiarę, bądź wołu, bądź owcę; tedy oddadzą kapłanowi łopatkę, i
czeluści i kałdun.
(4)
Pierwociny zboża twego, wina twego, i oliwy twojej, także pierwociny
wełny z owiec twoich oddasz mu.
(5)
Albowiem obrał go
, Elohim twój, ze wszystkich pokoleń
twoich, aby stał ku usłudze w imieniu
skiem, on i synowie
jego, po wszystkie dni.
(6)
A gdyby przyszedł Lewita z któregokolwiek miasta twego, z całego
Izraela, gdzie przemieszkiwa, a przyszedłby z całej chęci duszy swej
na miejsce, które sobie obrał
:
(7)
Tedy służyć będzie w imieniu
a, Elohima swego, jako
wszyscy bracia jego Lewitowie, którzy tam stoją przed oblicznością
ską.
(8)
Część równą z drugimi jeść będą, oprócz tego, co im należało z dóbr
ojców ich.
(9)
Gdy tedy wnijdziesz do ziemi, którą dawa
, Elohim twój,
tobie, nie ucz się czynić według obrzydliwości tych narodów.
(10)
Niech się między wami nie znajduje, któryby przewodził syna swego,
albo córkę swoję przez ogień; także wieszczek, guślarz, i wróżek, i
czarownik.
(11)
I czarnoksiężnik, i ten, który ma sprawę z duchy złymi, i
praktykarz, i wywiadujący się czego od umarłych.
(12)
Albowiem jest obrzydliwością
u każdy, któryby to czynił;
bo dla tych obrzydliwości
, Elohim twój, wyrzuca te
narody przed tobą.
(13)
Doskonałym będziesz przed
em, Elohimiem twoim.
(14)
Albowiem narodowie ci, które ty opanujesz, wieszczków i guślarzy
słuchają; ale tobie nie dopuszcza tego
, Elohim twój.
(15)
Proroka z pośrodku ciebie, z braci twej, jakom ja jest, wzbudzi
tobie
, Elohim twój; onego słuchać będziecie;
(16)
Według tego wszystkiego, jakoś żądał od
a, Elohima twego,
na górze Horeb, w dzień zgromadzenia, mówiąc: Niech więcej nie
słucham głosu
a, Elohima mego, i na ogień ten wielki
niech nie patrzę więcej, bym nie umarł.
(17)
Przetoż rzekł
do mnie: Dobrze mówili, co mówili.
(18)
Proroka im wzbudzę z pośrodku braci ich, jakoś ty jest, i włożę
słowa moje w usta jego, i opowiadać im będzie wszystko, cokolwiek mu
rozkażę.
(19)
I stanie się, że ktobykolwiek nie był posłuszny słowom moim, które
on mówić będzie w imię moje, Ja tego szukać będę na nim.
(20)
Wszakże prorok, któryby sobie hardzie począł, mówiąc słowo w imieniu
mojem, któregom mu mówić nie rozkazał i któryby mówił w imię bogów
obcych, niech umrze prorok takowy.
(21)
A jeźlibyś rzekł w sercu swem: Jakoż rozeznamy to słowo, którego nie
mówił
?
(22)
Jeźliby co mówił on prorok w imię
skie, a nie stałoby się
to, ani wypełniło, onoć to jest słowo, którego nie mówił
;
z hardości to mówił prorok on, nie bójże się go.
![]()
(19:1)
Gdy wytraci
, Elohim twój, narody, których ziemię
,
Elohim twój, dawa tobie, a posiędziesz ją, i mieszkać będziesz w
miastach ich, i w domach ich:
(2)
Trzy miasta odłączysz sobie w pośród ziemi twojej, którą
,
Elohim twój dawa tobie w osiadłość;
(3)
Wyprostujesz sobie drogę, i rozdzielisz na trzy części granice ziemi
twojej, którąć w dziedzictwo poda
, Elohim twój, żeby tam
uciekał każdy mężobójca.
(4)
A toć będzie prawo mężobójcy, który tam uciecze, aby żyw został,
gdyby zabił bliźniego swego z nieobaczenia, a nie miałby go przedtem
w nienawiści;
(5)
Jako gdyby kto szedł z bliźnim swym do lasu drwa rąbać, a zaniósłby
się ręką swą z siekierą, aby uciął drzewo, a spadłaby siekiera z
toporzyska, i trafiłaby bliźniego jego, żeby umarł, ten uciecze do
jednego z tych miast, aby żyw został;
(6)
By snać nie gonił powinny zabitego mężobójcę onego, gdyby się
rozpaliło serce jego, a dogoniwszy go na dalekiej drodze, nie zabił
go, choćby nie był winien śmierci, ponieważ go nie miał w nienawiści
przedtem.
(7)
Przetoż ja przykazuję tobie, mówiąc: Trzy miasta odłączysz sobie;
(8)
A gdy rozszerzy
, Elohim twój, granice twoje, jako
przysiągł ojcom twoim, i dać wszystkę ziemię, którą zaślubił dać
ojcom twoim:
(9)
Jeźliże będziesz strzegł wszystkich tych przykazań, i czynił je,
które ja dziś rozkazuję tobie, żebyś miłował
a, Elohima
twego, i chdził drogami jego po wszystkie dni, tedy przydasz sobie
jeszcze trzy miasta do onych trzech miast.
(10)
Aby nie była wylewana krew niewinna w pośrodku ziemi twojej, którą
, Elohim twój, dawa tobie w dziedzictwo, aby nie została
na tobie krew.
(11)
Ale jeźliby kto mając w nienawiści bliźniego swego, a zasadziwszy
się nań, powstałby przeciw jemu, i uderzyłby go śmiertelnie, ażby
umarł, a uciekł do jednego z tych miast:
(12)
Tedy poślą starsi miasta onego, i porwą go stamtąd, i wydadzą go w
ręce powinnemu zabitego, i umrze.
(13)
Nie sfolguje mu oko twoje; ale odejmiesz krew niewinną z Izraela,
abyć się dobrze działo.
(14)
Nie będziesz przenosił granicy bliźniego twego, którą założyli
przodkowie w dziedzictwie twojem, które osiędziesz w ziemi, którą
, Elohim twój dawa tobie w osiadłość.
(15)
Nie powstanie świadek jeden przeciwko człowiekowi w jakiejkolwiek
nieprawości, albo w jakimkolwiek grzechu ze wszystkich grzechów,
któremi by kto zgrzeszył; w uściech dwóch świadków, albo w uściech
trzech świadków stanie każde słowo.
(16)
Jeźliby powstał świadek kłamliwy przeciw komu, świadcząc przeciw
niemu, że odstąpił od Elohima:
(17)
Tedy staną oni dwaj mężowie, którzy mają spór, przed
em,
przed kapłany, i przed sędziami, którzy będą na ten czas.
(18)
I będą się pilnie wywiadowali sędziowie; a obacząli, że świadek on
jest świadkiem fałszywym, kłamstwo powiadając na brata swego,
(19)
Uczynicie mu, jako on myślił uczynić bratu swemu; i odejmiesz złe z
pośrodku siebie;
(20)
Aby drudzy usłyszawszy to, ulękli się, i nie dopuszczali się więcej
takowej złości czynić w pośród ciebie.
(21)
A nie sfolguje oko twoje; gardło za gardło, oko za oko, ząb za ząb,
ręka za rękę, noga za nogę będzie.
![]()
(20:1)
Gdy się ruszysz na wojnę przeciw nieprzyjaciołom twoim, a obaczysz
konie, i wozy, i lud większy nad cię, nie bój się ich; bo
,
Elohim twój, z tobą jest, który cię wywiódł z ziemi Egipskiej.
(2)
A gdy się przybliżać będziecie ku potykaniu, wystąpi kapłan, i
przemówi do ludu.
(3)
A rzecze do nich: Słuchaj Izraelu, wy dziś staczacie bitwę z
nieprzyjacioły waszymi; niechajże nie słabieje serce wasze, nie
bójcie się i nie trwożcie sobą, ani się ich lękajcie;
(4)
Albowiem
, Elohim wasz, idzie z wami, aby walczył za was
z nieprzyjacioły waszymi, a iżby was wybawił.
(5)
Także mówić będą hetmani do ludu, i rzeką: Jeźliż kto jest, co
zbudował dom nowy, a w nim nie począł mieszkać, niech idzie, a wróci
się do domu swego, by snać nie zginął w bitwie, a kto inny począłby
w nim mieszkać.
(6)
Albo jeźli kto jest, co nasadził winnicę, a nie używał owocu z niej,
niech idzie, a wróci się do domu swego, by snać nie zginął w bitwie,
a kto inny używałby z niej.
(7)
Albo jeźli kto jest, co ma poślubioną żonę, a jeszcze jej nie pojął,
niech idzie, a wróci się do domu swego, by snać nie zginął w bitwie,
a kto inny nie pojął jej.
(8)
Nadto hetmani mówić będą do ludu, i rzeką: Jeźli kto jest bojaźliwy,
a lękliwego serca, niech idzie, a wróci się do domu swego, aby nie
psował serca braci swej, jako jest zepsowane serce jego.
(9)
A gdy przestaną hetmani mówić do ludu, tedy postawią rotmistrze
wojsk przed ludem.
(10)
Gdy przyciągniesz do jakiego miasta, abyś go dobywał, poczęstujesz
je pokojem.
(11)
A jeźliże pokój ofiarowany przyjmie, i otworzyć bramy, tedy wszystek
lud znaleziony w niem będzie hołdował i służył.
(12)
Ale jeźli nie uczyni pokoju z tobą, lecz podniesie przeciw tobie
wojnę, oblężesz je.
(13)
A gdy je da
, Elohim twój, w rękę twoję, tedy zabijesz w
niem każdego mężczyznę ostrzem miecza.
(14)
Tylko niewiasty, i dziatki, i bydła, i wszystko, co będzie w
mieście, wszystek łup jego obrócisz sobie w korzyść, i będziesz jadł
łupy nieprzyjaciół twoich, które da
, Elohim twój,
tobie.
(15)
Tak uczynisz wszystkim miastom, daleko odległym od ciebie, które nie
są z miast tych narodów.
(16)
Ale z miast narodów tych, które
, Elohim twój, podawa
tobie w dziedzictwo, żadnej duszy żywić nie będziesz.
(17)
Lecz do szczętu wytracisz je, Hetejczyka, Amorejczyka,
Chananejczyka, i Ferezejczyka, Hewejczyka, i Jebuzejczyka, jakoć
rozkazał
, Elohim twój;
(18)
Przeto żeby nie uczyli was czynić według wszystkich obrzydliwości
swoich, które czynili bogom swym, i zgrzeszylibyście przeciw
u,
Elohimu waszemu.
(19)
Gdy oblężesz jakie miasto, a przez wiele dni dobywać go będziesz,
abyś je wziął, nie psuj drzewa jego, wycinając je siekierą, bo z
niego jeść będziesz; przetoż go nie wycinaj,
(bo
azaż są ludźmi drzewa polne?)
abyś ich używał do oblężenia.
(20)
Tylko drzewa, które obaczysz, że owocu nie rodzą, te psować będziesz
i wycinać: i budować będziesz baszty przeciwko onemu miastu, które z
tobą walczy, póki go nie opanujesz.
![]()
(21:1)
Jeźliby znaleziony był zabity w ziemi, którą
, Elohim
twój, dawa tobie, abyś ją posiadł, leżący na polu, a nie wiedziano
by, kto go zabił:
(2)
Tedy wynijdą starsi twoi, i sędziowie twoi, i rozmierzą ziemię aż do
miast, które są w około onego zabitego.
(3)
A które by miasto bliższe było onego zabitego, tedy wezmą starsi
miasta onego jałowicę z stada, którą jeszcze nie robiono, a która
nie ciągnęła w jarzmie;
(4)
I zawiodą starsi tego miasta onę jałowicę w dolinę kamienistą, gdzie
nigdy nie orano, ani siano, i utną tam szyję jałowicy w onej
dolinie.
(5)
Zatem przyjdą kapłani, synowie Lewiego; bo je obrał
,
Elohim twój, aby mu służyli, i żeby błogosławili w imieniu
skiem,
a według uznania ich kończyć się ma każdy spór, i każda rana.
(6)
Także wszyscy starsi miasta onego, które jest najbliższe zabitego,
umyją ręce swoje nad jałowicą ściętą w dolinie;
(7)
I oświadczą się, mówiąc: Ręce nasze nie wylały tej krwi, ani oczy
nasze na to patrzały.
(8)
Oczyść lud twój Izraelski, któryś odkupił,
ie, a nie
poczytaj krwi niewinnej w pośrodku ludu twego Izraelskiego. Tedy
oczyszczeni będą od onej krwi,
(9)
A ty odejmiesz krew niewinną z pośrodku siebie, gdy uczynisz, co
prawego jest przed oczyma
skiemi.
(10)
Gdy też wynijdziesz na wojnę przeciw nieprzyjaciołom twoim, a podać
je
, Elohim twój, w ręce twoje, i nabierzesz z nich
więźniów;
(11)
A obaczysz między więźniami niewiastę nadobną, której rozmiłowawszy
się, wziąłbyś ją sobie za żonę:
(12)
Tedy ją wprowadzisz do domu swego; i ogoli głowę swoję, i obrzeże
paznogcie swoje;
(13)
A złożywszy z siebie szatę, w której jest pojmana, zostanie w domu
twym, a płakać będzie ojca swego, i matki swojej przez cały miesiąc:
a potem wnijdziesz do niej, i będziesz mężem jej, a ona będzie tobie
za żonę.
(14)
A jeźlibyć się potem nie podobała, tedy ją wolno puścisz, a żadną
miarą nie sprzedasz jej za pieniądze, ani nią kupczyć będziesz,
ponieważeś ją zelżył.
(15)
Gdyby też kto miał dwie żony, jednę miłą, a drugą omierzłą, i
narodziłyby mu synów, miła i omierzła, a byłby syn pierworodny
omierzłej;
(16)
Tedy gdy stanowić będzie za dziedzice syny swoje, dóbr swoich: nie
będzie mógł dać pierworodztwa synowi miłej przed synem pierworodnym
onej omierzłej;
(17)
Ale pirworodztwo synowi omierzłej przyzna, dawszy mu dwojaką część
wszystkiego, co ma; ponieważ on jest początkiem siły jego, jego jest
prawo pierworodztwa.
(18)
Jeźliby kto miał syna swawolnego, i krnąbrnego, któryby nie słuchał
głosu ojca swego, i głosu matki swojej, a będąc strofowany, nie
usłuchałby ich:
(19)
Tedy go wezmą ojciec jego i matka jego, i przywiodą go do starszych
miasta swego, i do bramy sądowej miejsca onego,
(20)
I rzeką do starszych miasta onego: Ten nasz syn jest swawolny i
krnąbrny, nieposłuszny głosu naszemu, żarłok jest i pijanica;
(21)
Tedy ukamionują go wszyscy ludzie miasta onego, i umrze; a tak
odejmiesz złe z pośrodku siebie, co gdy wszystek Izrael usłyszy, bać
się będą.
(22)
A gdyby kto popełnił grzech godny śmierci, a byłby skazany na
śmierć, a obwiesiłbyś go na drzewie,
(23)
Nie zostanie przez noc trup jego na drzewie, ale koniecznie
pochowasz go tegoż dnia; bo przeklęstwem Bożem jest ten, co wisi.
Przetoż nie będziesz plugawił ziemi twojej, którą
,
Elohim twój, dawa tobie w dziedzictwo.
![]()
(22:1)
Jeźlibyś ujrzał wołu brata twego, albo owcę jego obłąkaną, nie
mijajże ich, ale je koniecznie odprowadź do brata twego.
(2)
Choćciby nie był blisko brat twój, anibyś go znał, przecię zapędzisz
je do domu swego, i będzie przy tobie, ażby tego szukał brat twój, i
wrócisz mu je.
(3)
Toż uczynisz osłowi jego; toż też uczynisz szacie jego; toż też
uczynisz wszelakiej rzeczy zgubionej brata twego, która by mu
zginęła, jeźlibyś ją znalazł, nie mijajże jej.
(4)
Jeźlibyś ujrzał osła brata twego, albo wołu jego, że upadł na
drodze, nie mijajże ich, ale go zaraz z nim podnieś.
(5)
Niech nie bierze niewiasta na się szat męskich, ani niech się nie
obłóczy mąż w szatę niewieścią; albowiem jest obrzydliwością
u,
Elohimu twemu, kto by to czynił.
(6)
Gdybyś trafił gniazdo ptasze przed sobą w drodze, na jakiemkolwiek
drzewie, albo na ziemi, a w niem ptaszęta albo jajka, a matka by
siedziała na ptaszętach albo na jajkach, nie bierzże macierzy z
dziećmi;
(7)
Ale wolno puściwszy matkę, dzieci weźmiesz sobie, abyć się dobrze
działo, i żebyś przedłużył dni twoich
(8)
Gdy też zbudujesz dom nowy, tedy uczynisz blanki po kraju dachu
twego, abyś nie przywiódł krwi na dom twój, gdyby kto spadł z
niego.
(9)
Nie posiewaj winnicy twojej, różnem nasieniem, byś snać nie
splugawił pożytku nasienia, któreś siał, i urodzaju winnicy.
(10)
Nie będziesz orał wołem i osłem pospołu.
(11)
Nie obleczesz szaty utkanej z wełny i ze lnu pospołu.
(12)
Poczynisz sobie sznurki na czterech rogach szaty twojej, którą się
odziewać będziesz.
(13)
Gdyby kto pojął żonę, a wszedłszy do niej, miałby ją w nienawiści;
(14)
A dałby przyczynę, aby mówiono o niej, i wprowadziłby na nię złą
sławę, mówiąc; Pojąłem tę żonę, a wszedłszy do niej, nie znalazłem
jej panną:
(15)
Tedy weźmie ojciec dzieweczki, i matka jej, i przyniosą znaki
panieństwa dzieweczki onej do starszych miasta onego do bramy;
(16)
I rzecze ojciec onej dzieweczki do starszych: Córkę swoję dałem
mężowi temu za żonę; a on ją ma w nienawiści;
(17)
A oto sam dał przyczynę, aby mówiono o niej, powiadając: Nie
znalazłem przy córce twojej panieństwa: ale oto są znaki panieństwa
córki mojej. Tedy rozwiną ono prześcieradło przed starszymi miasta
onego.
(18)
A wziąwszy starsi miasta onego męża skarzą go.
(19)
I wezmą z niego winę sto srebrników, które oddadzą ojcu onej
dzieweczki, przeto, że puścił złą sławę o pannie Izraelskiej, i
będzie ją miał za żonę, i nie będzie jej mógł opuścić po wszystkie
dni swoje.
(20)
Ale byłoliby prawdziwe to obwinienie jej, a nie znalazłyby się znaki
panieństwa przy onej dzieweczce;
(21)
Tedy wywiodą onę dzieweczkę przed drzwi domu ojca jej, i ukamionują
ją ludzie miasta onego, i umrze: bo uczyniła hańbę w Izraelu,
popełniwszy nierząd w domu ojca swego; tak odejmiesz złe z pośród
siebie.
(22)
Jeźliby kto znalezion był, obcujący z niewiastą, mającą męża, tedy
niech umrą oboje, mąż, który obcował z cudzą żoną, i ona niewiasta;
tak odejmiesz złe z Izraela.
(23)
Byłaliby dzieweczka panna poślubiona mężowi, a trafiłby ją kto w
mieście, i obcowałby z nią;
(24)
Tedy wywiódłszy ono oboje przed bramę miasta, ukamionujecie je, i
umrą; dzieweczkę przeto, iż nie wołała w mieście, a męża przeto, iż
zelżył żonę bliźniego swego: tak odejmiesz złe z pośrodku siebie.
(25)
A jeźliby na polu trafił mąż dzieweczkę poślubioną a porwawszy ją,
zgwałciłby ją, tedy umrze mąż, który obcował z nią, sam tylko.
(26)
Ale dzieweczce nic nie uczynisz; dzieweczka nie jest winna śmierci;
bo jako gdyby kto powstawszy przeciwko bliźniemu swemu, zamordował
go, taka to sprawa.
(27)
Ponieważ ją na polu trafił, a gdy wołała dzieweczka poślubiona, nie
był, kto by ją ratował.
(28)
Gdyby też kto, trafiwszy dzieweczkę pannę, która nie jest za mąż
zmówioną, porwał ją, i leżałby z nią, a zastano by je:
(29)
Tedy da on mąż, który obcował z nią, ojcu dzieweczki pięćdziesiąt
srebrników, i będzie mu za żonę, przeto że ją zelżył, ani jej będzie
mógł opuścić po wszystkie dni swoje.
(30)
Nie pojmie nikt żony ojca swego, i nie odkryje podołka ojca swego.
![]()
(23:1)
Nie wnijdzie wypukły, ani trzebieniec do zgromadzenia
skiego.
(2)
Ani wnijdzie niepoczciwego łoża syn do zgromadzenia
skiego,
i dziesiąte pokolenie jego nie wnijdzie do zgromadzenia
skiego.
(3)
Nie wnijdzie też Ammonita, i Moabczyk do zgromadzenia
skiego,
ani dziesiąte pokolenie ich nie wnijdzie do zgromadzenia
skiego,
aż na wieki;
(4)
Dla tego, że wam nie zabieżeli z chlebem, ani z wodą w drodze,
gdyście szli z Egiptu, a że najęli za zapłatę przeciw tobie Balaama,
syna Beorowego, z Pethor Mesopotamii Syryjskiej, aby cię
przeklinał.
(5)
Acz nie chciał
, Elohim twój, wysłuchać Balaama, ale
obrócił
, Elohim twój, tobie jego przeklęstwo w
błogosławieństwo; bo cię umiłował
, Elohim twój.
(6)
Nie szukaj pokoju ich, ani dobrego ich, po wszystkie dni twoje na
wieki.
(7)
Nie będziesz się brzydził Idumejczykiem, bo bratem twoim jest; nie
będziesz się brzydził Egipczykiem, boś był przychodniem w ziemi
jego.
(8)
Synowie, którzy się im zrodzą w trzeciem pokoleniu, wnijdą do
zgromadzenia
skiego.
(9)
Gdy się ruszysz z wojskiem naprzeciwko nieprzyjaciołom twoim, strzeż
się od wszelkiej złej rzeczy.
(10)
Jeźliby był między wami kto, coby był nieczystym z przygody nocnej,
wynijdzie za obóz, a nie wróci się do niego.
(11)
A ku wieczorowi omyje się wodą, a po zajściu słońca wnijdzie do
obozu.
(12)
Będziecie też mieli miejsce za obozem, gdzie będziecie wychodzili na
potrzebę przyrodzoną;
(13)
I będziesz miał rydlik między naczyniem swojem; a gdybyś chciał
usiąść dla potrzeby, wykopiesz nim dołek, a obróciwszy się,
zagrzebiesz plugastwo twoje.
(14)
Albowiem
, Elohim twój, chodzi w pośrodku obozu twego,
aby cię wyrwał, i podał ci nieprzyjacioły twoje; przetoż niech
będzie obóz twój święty, aby nie widział przy tobie sprosności
jakiej, dla której by się odwrócił od ciebie.
(15)
Nie wydasz sługi panu jego, któryby się uciekł do ciebie od pana
swego.
(16)
Z tobą będzie mieszkał w pośrodku ciebie, na miejscu, które sobie
obierze w jednem z miast twoich, gdzieby mu się podobało; nie
uczynisz mu gwałtu.
(17)
Nie będzie nierządnica z córek Izraelskich, ani będzie nierządnik z
synów Izraelskich.
(18)
Nie wnoś zapłaty nierządnicy, ani zapłaty psa w dom
a,
Elohima twego, za jakikolwiek ślub; bo obrzydliwością u
a,
Elohima twego, jest to oboje.
(19)
Nie dasz na lichwę bratu twemu, ani pieniędzy, ani żywności, ani
jakiejkolwiek rzeczy, którą dawają na lichwę.
(20)
Cudzoziemcowi na lichwę dawać możesz; ale bratu twemu na lichwę nie
dasz, abyć błogosławił
, Elohim twój, w każdej sprawie,
do której ściągniesz rękę twoję w ziemi, do której wnijdziesz, abyś
ją posiadł.
(21)
Jeźlibyś ślubował ślub
u, Elohimu twemu, nie
omieszkiwajże oddawać go; bo koniecznie upomni się go
,
Elohim twój, od ciebie, a będzie na tobie grzech.
(22)
A jeźli nie będziesz ślubował, nie będzie na tobie grzechu.
(23)
To co wynijdzie z ust twoich, wypełnisz, i uczynisz, jakoś ślubował
u, Elohimu twemu, dobrowolnie, coś wymówił usty twemi.
(24)
Gdy wnijdziesz do winnicy bliźniego twego, jedz jagody, ileć się
podoba, aż do sytości; ale do naczynia twego nie bierz.
(25)
Także gdy wnijdziesz między zboże bliźniego twego, tedy narwiesz
kłosów ręką twą; ale sierpa nie zapuszczaj w zboże bliźniego twego.
![]()
(24:1)
Gdyby pojął kto żonę, a stałby się jej małżonkiem, a przydałoby się,
żeby nie znalazła łaski w oczach jego, przeto, że znalazł przy niej
co sprośnego, tedy jej napisze list rozwodny i da w rękę jej, a
puści ją z domu swego.
(2)
A gdyby wyszła z domu jego, a odszedłszy szłaby za drugiego męża;
(3)
A mając ją w nienawiści on mąż drugi, napisałby jej list rozwodny, i
dałby w rękę jej i puściłby ją z domu swego; albo jeźliby też umarł
on mąż drugi, który ją był pojął sobie za żonę:
(4)
Nie będzie mógł mąż jej pierwszy, który ją był opuścił, znowu jej
pojąć, aby mu była żoną, gdyż jest splugawiona; albowiem
obrzydliwością to jest przed obliczem
skiem. Przetoż nie
dopuszczaj grzeszyć ziemi, którą
, Elohim twój, dawa
tobie w dziedzictwo.
(5)
Gdyby się kto świeżo ożenił, nie wynijdzie na wojnę, ani nań włożona
będzie jaka praca; wolen będzie w domu swym przez cały rok weseląc
się z żoną swoją, którą pojął.
(6)
Nikt nie weźmie w zastawie zwierzchniego i spodniego kamienia
młyńskiego; bo takowy jakoby duszę brał w zastawie.
(7)
Jeźliby kto był znalezion, coby ukradł człowieka z braci swej, synów
Izraelskich, a handlowałby nim, i sprzedał go, tedy umrze on
złodziej, i odejmiesz złe z pośrodku siebie.
(8)
Strzeż się zarazy trądu, a przestrzegaj pilnie, żebyś czynił
wszystko, czego was nauczą kapłani Lewitowie; jakom im rozkazał,
przestrzegać tego, i czynić to będziecie.
(9)
Pamiętaj co uczynił
, Elohim twój, Maryi w drodze,
gdyście wyszli z Egiptu.
(10)
Gdy pożyczysz czego bliźniemu twemu, nie wchodźże do domu jego, abyś
wziął co w zastawie od niego.
(11)
Ale na dworze zostaniesz, a człowiek, któremuś pożyczył, wyniesie do
ciebie zastaw przed dom.
(12)
A jeźliby on człowiek był ubogi, nie układziesz się z zastawem
jego.
(13)
Bez omieszkania wrócisz mu on zastaw, gdy słońce zajdzie, żeby leżał
na odzieniu swem, i błogosławił ci; a będzieć to sprawiedliwością
przed
em, Elohimiem twoim.
(14)
Nie uczynisz krzywdy najemnikowi ubogiemu, i potrzebnemu z braci
twojej, albo z cudzoziemców twoich, którzy są w ziemi twej, w
bramach twoich.
(15)
Tegoż dnia dasz mu zapłatę jego przed zajściem słońca, albowiem
ubogi jest, a z tego żywi duszę swoję; żeby nie wołał przeciwko
tobie do
a, a zostałby na tobie grzech.
(16)
Nie umrą ojcowie za syny, a synowie nie umrą za ojce; każdy za
grzech swój umrze.
(17)
Nie wywrócisz sądu przychodniowi, ani sierocie, ani weźmiesz w
zastawie szaty wdowy;
(18)
Ale pamiętaj, żeś niewolnikiem był w Egipcie, a iż cię wybawił
, Elohim twój, stamtąd; dla tegoż ja przykazuję tobie, abyś
to czynił.
(19)
Gdybyś_żął zboże twoje na roli twojej, a zapamiętałbyś snopa na
polu, nie wracaj się, abyś go wziął; przychodniowi, sieroci, i
wdowie to będzie, abyć błogosławił
, Elohim twój, w
każdej sprawie rąk twoich.
(20)
Gdy będziesz obierał oliwki twoje, nie oglądajże się na każdą
gałązkę za sobą; przychodniowi, sierocie, i wdowie to będzie.
(21)
Gdy będziesz obierał winnicę twoję, nie zbierajże gron pozostałych
za tobą; przychodniowi, sierocie, i wdowie to będzie.
(22)
A pamiętaj, iżeś był niewolnikiem w ziemi Egipskiej; przetoż ja
tobie przykazuję, abyś to czynił.
![]()
(25:1)
Jeźliby się spór wszczął między stronami, a przyszliby do sądu, aby
je sądzono: tedy usprawiedliwią sprawiedliwego, a niezbożnego osądzą
za niezbożnego.
(2)
A jeźli godzien będzie bicia niepobożny, tedy każe go położyć
sędzia, i każe go bić przed sobą według miary nieprawości jego, pod
liczbą.
(3)
Czterdzieści kroć uderzy go; więcej nie przyda, by snać, jeźliby mu
nad to zadano więcej plag, nie znikczemniał brat twój przed oczyma
twemi.
(4)
Nie zawiążesz gęby wołowi młócącemu.
(5)
Gdyby mieszkali bracia pospołu, a zszedłby jeden z nich, nie mając
syna, nie pójdzie żona onego zmarłego za męża obcego, brat jego
wnijdzie do niej, a pojmie ją sobie za żonę, a prawem powinowactwa
przyłączy ją sobie.
(6)
A pierworodny syn, którego by porodziła, nazwany będzie imieniem
brata jego zmarłego, aby nie było wygładzone imię jego z Izraela.
(7)
A jeźliby nie chciał on mąż pojąć bratowej swojej, tedy pójdzie
bratowa jego do bramy przed starsze, i rzecze: Nie chce brat męża
mego wzbudzić bratu swemu imienia w Izraelu, i nie chce mię prawem
powinowactwa sobie przyłączyć.
(8)
Tedy go przyzowią starsi miasta onego, i będą mówić z nim; a
stanąwszy, jeźli rzecze: Nie chcę jej pojąć,
(9)
Przystąpi bratowa jego do niego przed oczyma starszych, a zzuje
trzewik jego z nogi jego, i plunie na twarz jego, a odpowiadając
rzecze: Tak się stanie mężowi, któryby nie budował domu brata
swego.
(10)
I nazywać będą imię jego w Izraela: Dom wyzutego.
(11)
Gdyby się powadzili z sobą dwaj jacy mężowie, a przybieżałaby żona
jednego, aby wyrwała męża swego z ręki onego, co go bije, a
ściągnąwszy rękę swą, uchwyciłaby go za łono jego,
(12)
Utniesz jej rękę, i nie zlituje się nad nią oko twoje.
(13)
Nie będziesz miał w worku twoim różnych gwichtów, większego i
mniejszego.
(14)
Nie będziesz też miał w domu twoim dwojakiego korca, większego i
mniejszego.
(15)
Wagę słuszną i sprawiedliwą mieć będziesz; także korzec słuszny i
sprawiedliwy mieć będziesz, aby się przedłużyły dni twoje na ziemi,
którą
, Elohim twój, dawa tobie.
(16)
Albowiem obrzydliwością jest
u, Elohimu twemu, każdy,
który to czyni, wszelki czyniący nieprawość.
(17)
Pomnij na to, coć uczynił Amalek w drodze, kiedyście szli z Egiptu;
(18)
Jakoć zabieżał drogę, a pobił ostatnie wojska twego, wszystkie mdłe,
idące za tobą, gdyś ty był utrudzony i spracowany, a nie bał się
Elohima.
(19)
Przetoż, gdyć da odpocznienie
, Elohim twój, od
wszystkich nieprzyjaciół twoich w około, w ziemi, którą
,
Elohim twój dawa tobie w dziedzictwo, abyś ją posiadł, wygładzisz
pamiątkę Amalekowę pod niebem. Nie zapominajże tego.
![]()
(26:1)
Gdy wnijdziesz do ziemi, którą
, Elohim twój, dawa tobie
w dziedzictwo, a osiędziesz ją, i mieszkać w niej będziesz:
(2)
Tedy weźmiesz pierwociny ze wszystkich owoców ziemi, które ofiarować
będziesz z ziemi twojej, którą
, Elohim twój, dawa tobie,
i włożysz je w kosz, a pójdziesz na miejsce, które by obrał
,
Elohim twój, aby tam mieszkało imię jego.
(3)
A przyszedłszy do kapłana, który na ten czas będzie, rzeczesz do
niego: Wyznawam dziś
u, Elohimu twemu, żem wszedł do
ziemi, o którą przysiągł
ojcom naszym, że ją nam dać
miał.
(4)
Tedy wziąwszy kapłan kosz z ręki twojej, postawi go przed ołtarzem
a, Elohima twego.
(5)
Tamże odpowiesz, i rzeczesz przed obliczem
a, Elohima
twego: Ojciec mój był ubogi Syryjczyk, i zstąpił do Egiptu a
pielgrzymował tam w maluczkim poczcie, i stał się tam w naród
wielki, możny, i obfity.
(6)
A gdy się z nami źle obchodzili Egipczanie, trapiąc nas, i kładąc na
nas niewolą ciężką,
(7)
Tedyśmy wołali do
a, Elohima ojców naszych, i wysłuchał
głos nasz, a wejrzał na utrapienie nasze, i na pracę
naszę, i na ucisk nasz;
(8)
I wywiódł nas
z Egiptu ręką możną, i ramieniem
wyciągnionem, i w strachu wielkim, i w znakach, i w cudach;
(9)
I przyprowadził nas na to miejsce, a podał nam tę ziemię, ziemię
opływającą mlekiem i miodem.
(10)
A teraz oto przyniosłem pierwociny z owoców ziemi, którąś mi dał, o
ie! i zostawisz ono przed
em, Elohimiem twoim,
i pokłonisz się przed
em, Elohimiem twoim;
(11)
I będziesz się weselił ze wszystkich dóbr, któreć dał
,
Elohim twój, i domowi twemu, ty i Lewita, i przychodzień, który jest
w pośrodku ciebie.
(12)
A gdy z pełna oddasz dziesięcinę wszystkich dziesięcin urodzajów
twoich roku trzeciego, który jest rokiem dziesięcin, a dasz Lewicie,
przychodniowi, sierocie, i wdowie, i będą jedli w bramach twoich, i
najedzą się;
(13)
Tedy rzeczesz przed obliczem
a, Elohima twego: Wyniosłem
co jest poświęcone z domu swego, i dałem też z tego Lewicie, i
przychodniowi, sierocie i wdowie, według wszelkiego przykazania
twego, któreś mi przykazał; nie przestąpiłem przykazania twego, anim
go zapominał;
(14)
Nie jadłem w smętku moim z niego, anim odjął z niego na pospolite
używanie, anim też dał z niego na pogrzeb; byłem posłuszny głosowi
a, Elohima mego, uczyniłem wszystko, coś mi przykazał.
(15)
Spojrzyjże z mieszkania świętego twojego z nieba, a błogosław ludowi
twemu Izraelskiemu i ziemi, którąś nam dał, jakoś przysiągł ojcom
naszym, ziemi opływającej mlekiem i miodem.
(16)
Dziś
, Elohim twój, rozkazuje tobie, abyś zachował te
ustawy i sądy; przestrzegajże tedy, a czyń je ze wszystkiego serca
twego, i ze wszystkiej duszy twojej.
(17)
Przy
uś się dziś opowiedział, abyć był za Elohima, i
żebyś chodził drogami jego, i strzegł ustaw jego, i przykazań jego,
i sądów jego, i żebyś posłuszny był głosowi jego.
(18)
się też dziś opowiedział przy tobie, abyś mu był za lud osobliwy,
jako mówił do ciebie, i żebyś strzegł wszystkich przykazań jego;
(19)
I żeby cię wywyższył nad wszystkie narody, które uczynił w chwale i
w sławie, i w zacności, a żebyś był ludem świętym
u,
Elohimu twemu, jako mówił.
![]()
(27:1)
Tedy przykazał Mośe i starsi Izraelscy ludowi, mówiąc: Strzeżcie
wszelkiego przykazania, które ja wam dziś przykazuję.
(2)
I stanie się, że którego dnia przejdziecie przez Jordan do ziemi,
którąć
, Elohim twój, dawa, wystawisz sobie kamienie
wielkie, i potynkujesz je wapnem;
(3)
I napiszesz na nich wszystkie słowa zakonu tego, skoro przejdziesz,
abyś wszedł do ziemi, którą
, Elohim twój, dawa tobie, do
ziemi opływającej mlekiem i miodem, jakoć obiecał
,
Elohim ojców twoich.
(4)
Gdy tedy przejdziecie przez Jordan, wystawicie te kamienie, o
których ja wam dziś rozkazuję, na górze Hebal, i potynkujesz je
wapnem.
(5)
Tamże zbudujesz ołtarz
u, Elohimu twemu, ołtarz z
kamienia; nie będziesz ich ciosał żelazem.
(6)
Z kamienia całego zbudujesz ołtarz
a, Elohima swego, i
ofiarować będziesz na nim całopalenia
u, Elohimu twemu.
(7)
Także ofiarować będziesz ofiary spokojne, i będziesz tam jadł, a
będziesz się weselił przed obliczem
a, Elohima twego;
(8)
I napiszesz na onych kamieniach wszystkie słowa zakonu tego znacznie
i jaśnie.
(9)
I rzekł Mośe i kapłani Lewitowie do wszystkiego Izraela mówiąc:
Pilnuj a słuchaj, Izraelu! dziś stałeś się ludem
a,
Elohima twego.
(10)
Przetoż będziesz posłusznym głosowi
a, Elohima twego, a
będziesz czynił przykazania jego, i ustawy jego, które ja dziś
przykazuję tobie.
(11)
Tedy przykazał Mośe ludowi dnia onego, mówiąc:
(12)
Ci staną, aby błogosławili ludowi na górze Garyzym, gdy przejdziecie
przez Jordan: Śymeon, i Lewi, i Juda, i Isaschar, i Józef, i
Benjamin.
(13)
Ci zaś staną ku przeklinaniu na górze Hebal: Reuben, Gad, i Aśer, i
Zabulon, Dan, i Neftali.
(14)
I oświadczą się Lewitowie, a mówić będą do wszystkich mężów
Izraelskich głosem wyniosłym:
(15)
Przeklęty człowiek, któryby czynił obraz ryty, albo odlewany,
obrzydliwość
ską, robotę rąk rzemieślniczych, choćby to
postawił na miejscu skrytem; tedy odpowie wszystek lud, i rzecze:
Amen.
(16)
Przeklęty, kto lekceważy ojca swego, i matkę swoję; i rzecze
wszystek lud Amen.
(17)
Przeklęty, który przenosi granicę bliźniego swego; a rzecze wszystek
lud Amen.
(18)
Przeklęty, który zwodzi ślepego z drogi, aby błądził; i rzecze
wszystek lud Amen.
(19)
Przeklęty, który wywraca sprawiedliwość przychodniowi; sierocie, i
wdowie; a rzecze wszystek lud Amen.
(20)
Przeklęty, kto by obcował z żoną ojca swego, bo odkrył podołek ojca
swego; i rzecze wszystek lud Amen.
(21)
Przeklęty, któryby obcował z jakiemkolwiek bydlęciem; i rzecze
wszystek lud Amen.
(22)
Przeklęty, któryby obcował z siostrą swoją, córka ojca swego albo
córką matki swojej; i rzecze wszystek lud Amen.
(23)
Przeklęty, któryby obcował z świekrą swoją; i rzecze wszystek lud
Amen.
(24)
Przeklęty, któryby zabił tajemnie bliźniego swego; i rzecze wszystek
lud Amen.
(25)
Przeklęty, któryby brał dary, aby zabił człowieka, krew niewinną; i
rzecze wszystek lud Amen.
(26)
Przeklęty, kto by nie został przy słowach zakonu tego, aby je
czynił; i rzecze wszystek lud Amen.
![]()
(28:1)
Jeźli pilnie słuchać będziesz głosu
a, Elohima twego,
strzegąc i czyniąc wszystkie przykazania jego, które ja dziś
przykazuję tobie, tedy cię
, Elohim twój, wywyższy nad
wszystkie narody ziemi.
(2)
I przyjdą na cię te wszystkie błogosławieństwa, i trzymać się ciebie
będą, jeźli będziesz posłusznym głosu
a, Elohima twego.
(3)
Błogosławiony będziesz w mieście, błogosławiony będziesz i na polu;
(4)
Błogosławiony owoc żywota twego, i owoc ziemi twojej, i owoc bydła
twego, płód rogatego bydła twego, i trzody drobnego bydła twego.
(5)
Błogosławiony kosz twój, i dzieża twoja.
(6)
Błogosławiony będziesz wchodząc, błogosławiony i wychodząc.
(7)
Sprawi
, że nieprzyjaciele twoi, którzy powstawają
przeciwko tobie, będą porażeni przed obliczem twojem; drogą jedną
wyciągną przeciwko tobie, a siedmią dróg uciekać będą przed obliczem
twojem.
(8)
Przykaże
błogosławieństwu swemu, aby z tobą było w
szpiżarniach twoich, i we wszystkiem, do czego byś ściągnął rękę
twoję, i będzieć błogosławił w ziemi, którą
, Elohim twój
dawa tobie.
(9)
Wystawi cię
sobie za lud święty, jakoć przysiągł, jeźli
przestrzegać będziesz przykazań
a, Elohima twego, i
będziesz chodził drogami jego.
(10)
I obaczą wszystkie narody ziemi, że imię
skie wzywane
jest nad tobą, a będą się ciebie lękać.
(11)
I sprawi
, że będziesz obfitował w dobrem, w owocu żywota
twego, i w owocu bydła twego, i w owocu pola twego, w ziemi, o którą
przysiągł
ojcom twoim, że ją tobie da.
(12)
Otworzyć
skarb swój wyborny, niebiosa, aby wydawały
deszcz ziemi twojej czasu swego, i pobłogosławi wszelkiej sprawie
rąk twoich, i będziesz pożyczał wielom narodom, a sam nie będziesz
pożyczał.
(13)
I uczyni cię
przedniejszym, a nie pośledniejszym; i
będziesz tylko wyższy, a nie będziesz niższy, jeźli posłusznym
będziesz przykazaniom
a, Elohima twego, które ja dziś
rozkazuję tobie, abyś ich strzegł, i czynił je.
(14)
A nie ustąpisz od żadnego słowa, które ja wam przykazuję dzisiaj,
ani na prawo ani na lewo, idąc za bogami cudzymi, abyś im służył.
(15)
Lecz jeźli posłuszny nie będziesz głosu
a, Elohima twego,
abyś strzegł i czynił wszystkie przykazania jego i ustawy jego,
które ja przykazuję tobie dziś, tedy przyjdą na cię wszystkie te
przeklęstwa, i ogarną cię.
(16)
Przeklętym będziesz w mieście, przeklętym i na polu.
(17)
Przeklęty kosz twój, i dzieża twoja.
(18)
Przeklęty owoc żywota twego, i owoc ziemi twojej, płód rogatego
bydła twego, i trzody drobnego bydła twego.
(19)
Przeklętym będziesz wchodząc, przeklętym i wychodząc.
(20)
I pośle
na cię przeklęstwo, trwogę, i zgubę we
wszystkiem, do czego ściągniesz rękę twoję, i co czynić będziesz; aż
cię wygładzi, i aż zaginiesz nagle dla złości spraw twoich, któremiś
mię odstąpił.
(21)
Przepuści
na cię morowe powietrze, aż cię wyniszczy z
ziemi, do której idziesz, abyś ją posiadł.
(22)
Uderzy cię
suchotami, i zimnicą, i gorączką, i
upaleniem, i mieczem, i suszą, i rdzą, i będą cię doganiać, aż
wyginiesz.
(23)
I będzie niebo twoje, które jest nad głową twoją, miedzianem, i
ziemia, która jest pod tobą, żelazną.
(24)
Da
za deszcz ziemi twojej proch i popiół, a ten z nieba
padać będzie na cię, aż zniszczejesz.
(25)
Poda cię
na upadek przed nieprzyjacioły twymi; drogą
jedną wynijdziesz przeciwko nim, a siedmią dróg będziesz uciekał
przed twarzą ich, i będziesz ku wzruszeniu wszystkim królestwom
ziemi.
(26)
A będą trupy twoje pokarmem wszelkiemu ptastwu powietrznemu, i
zwierzowi ziemskiemu, a nie będzie, kto by ich odpędził.
(27)
Zarazi cię
wrzodem Egipskim, i niemocą zadnicy, i
krostami, i świerzbem, a nie będziesz mógł być uleczony.
(28)
Zarazi cię
szaleństwem, i ślepotą, i zdrętwiałością
serca.
(29)
I będziesz macał o południu, jako maca ślepy w ciemności; a nie
będąć się szczęściły drogi twoje; do tego też będziesz uciśniony, i
szarpany po wszystkie dni, a nie będzie, kto by cię wybawił.
(30)
Żonę sobie poślubisz, a inszy mąż z nią będzie spał; dom zbudujesz a
mieszkać w nim nie będziesz; winnicę nasadzisz, a używać jej nie
będziesz.
(31)
Wołu twego zabiją przed oczyma twemi, a nie będziesz go jadł; osła
twego porwą przed twarzą twoją, a nie wrócąć go; trzody twoje podane
będą nieprzyjaciołom twoim, a nie będzie, kto by cię ratował.
(32)
Synowie twoi, córki twoje, narodowi innemu wydane będą, a oczy twoje
patrząc na to ustawać będą dla nich przez cały dzień, a nie będzie
siły w ręce twojej.
(33)
Owoc ziemi twojej, i wszystkę pracę twoję pożre naród, którego ty
nie znasz, a nie będziesz jedno uciśniony, i udręczony po wszystkie
dni.
(34)
I będziesz jako szalony, widząc to oczyma twemi, na co patrzeć
musisz.
(35)
Zarazi cię
wrzodem złym na kolanach i na łystach, tak,
że nie będziesz mógł być uleczonym, od stopy nogi twojej i aż do
wierzchu głowy twojej.
(36)
Zawiedzie
ciebie, i króla twego, którego postanowisz nad
sobą, do narodu, któregoś nie znał, ty i ojcowie twoi, gdzie
będziesz służył bogom obcym, drewnu i kamieniowi.
(37)
I będziesz dziwowiskiem, baśnią, i przysłowiem u wszystkich narodów,
do których cię zawiedzie
.
(38)
Nasienia wiele wyniesiesz na pole, a mało zbierzesz; bo to pożre
szarańcza.
(39)
Winnicę nasadzisz i uprawisz, ale wina nie będziesz pił ani zbierał;
bo je pożre robactwo.
(40)
Oliwnego drzewa dosyć mieć będziesz po wszystkich granicach twoich,
a oliwą mazać się nie będziesz; bo opadają oliwki twoje.
(41)
Synów i córek napłodzisz, ale nie będą twoje; bo pójdą w niewolą.
(42)
Wszystkie drzewa twoje, i owoc ziemi, szarańcza pożre.
(43)
Cudzoziemiec, który mieszka w pośrodku ciebie, urośnie nad cię
znacznie; ale ty wielce poniżonym będziesz.
(44)
On będzie pożyczał tobie, a ty mu nie będziesz pożyczał, on będzie
przedniejszy, a ty będziesz pośledniejszy.
(45)
I przyjdą na cię wszystkie te przeklęstwa, i będą cię goniły i
ogarną cię, aż zniszczejesz, ponieważeś nie był posłuszny głosowi
a, Elohima twego, aniś chował przykazania jego, i ustaw
jego, któreć przykazał.
(46)
A będą te plagi na tobie i na nasieniu twem, za znak i za cud aż na
wieki.
(47)
Dla tego, żeś nie służył
u, Elohimu twemu, z uciechą, i z
weselem serca, mając wszystkiego dostatek.
(48)
I będziesz nieprzyjaciołom twoim, które na cię
pośle,
służył w głodzie, i w pragnieniu, i w nagości, i w niedostatku
wszystkiego; i włoży jarzmo żelazne na szyję twoję, aż cię wniwecz
obróci.
(49)
Przywiedzie
na cię naród z daleka, od kończyn ziemi,
który przyleci jako orzeł, naród, którego języka nie zrozumiesz.
(50)
Naród srogi, który nie będzie miał względu na starego ani się nad
dziecięciem zmiłuje;
(51)
I pożre owoc bydła twego, i owoc ziemi twojej, aż cię zniszczy; i
nie zostawić zboża, moszczu, ani świeżej oliwy, ani stad wołów
twoich, ani trzód owiec twoich, aż cię wygubi;
(52)
I oblęże cię we wszystkich bramach twoich, aż upadną mury twe
wysokie i obronne, w którycheś ty ufał po wszystkiej ziemi twojej;
oblęże cię we wszystkich bramach twoich, po wszystkiej ziemi twojej,
którą da
, Elohim twój tobie.
(53)
I będziesz jadł płód żywota twego, ciało synów twoich, i córek
twoich, któreć dał
, Elohim twój, w onem oblężeniu i
ściśnieniu, którem cię ściśnie nieprzyjaciel twój.
(54)
Mąż pieszczotliwy między wami, i w rozkoszy wychowany, będzie
zajrzał bratu swemu, i własnej żonie swej, i ostatkowi synów swych,
który pozostanie.
(55)
I nie udzieli żadnemu z nich z mięsa synów swych, które jeść będzie,
przeto że mu nie zostało nic inszego w oblężeniu i ściśnieniu,
którem cię ściśnie nieprzyjaciel twój we wszystkich bramach twoich.
(56)
Pieszczotliwa między wami, i w rozkoszy wychowana niewiasta, która
ledwie nogą swoją dostępowała ziemi dla pieszczoty i rozkoszy,
będzie zajrzała mężowi swemu własnemu i synowi swemu, i córce
swojej.
(57)
I łożyska swego, które wychodzi z niej przy porodzeniu, i synów
swych, które urodzi; bo je poje w niedostatku wszystkiego potajemnie
w oblężeniu i ściśnieniu, którem cię ściśnie nieprzyjaciel twój w
bramach twoich.
(58)
Jeźliże nie będziesz przestrzegał, abyś czynił wszystkie słowa
zakonu tego, które napisane są w księgach tych, żebyś się bał tego
imienia chwalebnego i strasznego
a, Elohima twego;
(59)
Rozmnoży na podziw
plagi twoje, i plagi nasienia twego,
plagi wielkie i trwałe, także choroby złe i długie;
(60)
I obróci na cię wszystkie choroby Egipskie, którycheś się lękał, i
chwycą się ciebie.
(61)
Wszelaką też niemoc, i wszelaką plagę, która nie jest napisana w
księgach zakonu tego, przywiedzie
na cię, aż cię
wytraci.
(62)
I zostanie was bardzo mało, którzyście przedtem byli jako gwiazdy
niebieskie przez mnóstwo, ponieważeś nie był posłuszny głosowi
a, Elohima twego,
(63)
I stanie się, że jako się radował
nad wami, dobrze wam
czyniąc i rozmnażając was, tak się radować będzie
nad
wami tracąc was, i wygładzając was; i będziecie wykorzenieni z
ziemi, do której idziecie, abyście ją posiedli.
(64)
I rozproszy cię
między wszystkie narody, od kończyn
ziemi i aż do kończyn ziemi; tamże służyć będziesz bogom cudzym,
którycheś nie znał, ty i ojcowie twoi, drewnu i kamieniowi.
(65)
A między onymi narodami nie wytchniesz sobie, ani będzie miała
odpoczynku stopa nogi twojej, dać też
tamże serce
lękliwe, i oczy zemdlone, i myśl sfrasowaną.
(66)
I będzie żywot twój jakoby zawieszony przed tobą, i będziesz się
lękał w nocy i we dnie, i nie będziesz pewien żywota twego.
(67)
Rano rzeczesz: Któż mi da wieczór? a w wieczór rzeczesz: Któż mi da
zaranie? dla trwogi serca twego, którą się zatrwożysz, i dla tego,
na co oczyma twemi patrzeć musisz.
(68)
I wróci cię
do Egiptu w okrętach, drogą, o którejmci
powiedział: Nie oglądasz jej więcej; a tam zaprzedawać się będziecie
nieprzyjaciołom swoim za niewolniki, i za niewolnice, a nie będzie
kto by was kupił.
![]()
(29:1)
Teć są słowa przymierza, które przykazał
Mośeowi
postanowić z synami Izraelskimi w ziemi Moabskiej nad ono
przymierze, które postanowił z nimi na Horeb.
(2)
Zwołał tedy Mośe wszystkiego Izraela, i mówił do nich: Wyście
widzieli wszystko, co czynił
przed oczyma waszemi w
ziemi Egipskiej Faraonowi, i wszystkim sługom jego, i całej ziemi
jego;
(3)
Pokusy wielkie, które widziały oczy twoje, znaki, i cuda one
wielkie.
(4)
Ale nie dał wam
serca ku zrozumieniu, i oczu ku
widzeniu, ani uszu ku słyszeniu, aż do dnia dzisiejszego.
(5)
I prowadziłem was przez czterdzieści lat po puszczy; nie wiotszały
szaty wasze na was, i obuwie wasze nie wiotszało na nogach waszych.
(6)
Chlebaście nie jedli, i wina, i mocnego napoju nie piliście, abyście
wiedzieli żem Ja
, Elohim wasz.
(7)
A gdyście przyszli na to miejsce, wyciągnął Sehon, król Heseboński,
i Og, król Basański, przeciwko nam ku bitwie, i poraziliśmy je.
(8)
A wziąwszy ziemię ich, podaliśmy ją w dziedzictwo Reubenitom, i
Gadytom, i połowie pokolenia Manasesowego.
(9)
A tak przestrzegajcież słów przymierza tego, i czyńcie je, aby się
wam szczęśliwie powodziło, wszystko, co czynić będziecie.
(10)
Wy stoicie dziś wszyscy przed
em, Elohimiem waszym,
książęta wasze w pokoleniach waszych, starsi wasi, i przełożeni
wasi, wszyscy mężowie Izraelscy;
(11)
Dziatki wasze, żony wasze, i przychodzień twój, który mieszka w
pośrodku obozu twego, od tego, który drwa rąbie, aż do tego, co wodę
czerpie;
(12)
Abyś wszedł w przymierze
a, Elohima twego, i w przysięgę
jego, którą
, Elohim twój, stanowi z tobą dziś;
(13)
Aby cię sobie dziś wystawił za lud, a sam żeby tobie był za Elohima,
jakoć powiedział, i jako przysiągł ojcom twoim Abrahamowi, Izaakowi
i Jakóbowi.
(14)
A nie tylko z wami samymi ja stanowię to przymierze, i tę
przysięgę;
(15)
Ale z każdym, który tu stoi dziś z nami przed
em,
Elohimiem naszym, i z każdym, którego tu nie masz z nami dziś.
(16)
Wy bowiem wiecie, jakośmy mieszkali w ziemi Egipskiej, i jakośmy
przeszli przez pośrodek narodów, któreście przeszli;
(17)
I widzieliście obrzydliwości ich, i bałwany ich, drewno i kamień,
srebro i złoto, które są przy nich.
(18)
Niechże nie będzie między wami mąż, albo niewiasta, albo dom, albo
pokolenie, którego by się dziś serce odwróciło od
a,
Elohima naszego, żeby szedł, a służył bogom narodów onych, by snać
nie był między wami jaki korzeń, wydawający żółć i piołun;
(19)
Bo kto by słuchał słów przeklęstwa tego, a błogosławiłby sobie w
sercu swem, mówiąc: Pokój mi będzie, chociaż według zdania serca
mego chodzić będę, przydawając pijaną do upragnionej.
(20)
Ale
nie chce odpuścić takowemu; lecz zaraz zapali się
gniew
ski, a zapalczywość jego przeciwko mężowi temu, i
przypadnie nań wszystko przeklęstwo, które jest napisane w tych
księgach, i wygładzi
imię jego pod niebem;
(21)
I wyłączy go
na złe jego ze wszystkich pokoleń
Izraelskich, według każdego przeklęstwa przymierza napisanego w
księgach zakonu tego,
(22)
Tak, że rzecze naród potomny, synowie wasi, którzy powstaną po was,
i cudzoziemiec, który przyjdzie z ziemi dalekiej
(gdy
obaczą plagi ziemi tej, i niemoce jej, któremi ją zarazi
;
(23)
Bo siarka i sól wypali tę wszystkę ziemię, że nie będzie osiewana,
ani też rodzić będzie, i nie zrośnie na niej żadna trawa, na kształt
podwrócenia Sodomy i Gomorry, Adamy i Seboim, które podwrócił
w gniewie swym, i w popędliwości swej.)
(24)
Tak rzeką wszyscy narodowie: Przeczże tak
uczynił tej
ziemi? cóż to za gniew tej wielkiej zapalczywości?
(25)
I odpowiedzą: Przeto, że opuścili przymierze
a, Elohima
ojców swych, które postanowił z nimi, gdy je wywiódł z ziemi
Egipskiej.
(26)
Albowiem poszli, a służyli bogom cudzym, i kłaniali się im; bogom,
których oni nie znali, i którzy im nic nie udzielili.
(27)
Przetoż zapalił się
gniewem przeciwko tej ziemi, aby
przywiódł na nie wszelkie przeklęstwo napisane w tych księgach.
(28)
I wykorzenił je
z ziemi ich w gniewie i w zapalczywości,
a w popędliwości wielkiej, i wyrzucił je do ziemi obcej, jako dziś
widzicie.
(29)
Rzeczy tajemne należą
u, Elohimu naszemu, a jawne nam i
synom naszym aż na wieki, abyśmy czynili wszystkie słowa zakonu
tego.
![]()
(30:1)
Gdy tedy przyjdą na cię wszystkie te rzeczy, błogosławieństwo, i
przeklęstwo, którem przełożył przed oczy twoje, a wspomnisz sobie w
sercu twem między wszystkimi narody, do których cię wypędzi
,
Elohim twój;
(2)
I nawrócisz się do
a, Elohima twego, a będziesz posłuszny
głosowi jego we wszystkiem, co ja rozkazuję tobie dziś, ty, i
synowie twoi, ze wszystkiego serca twego, i ze wszystkiej duszy
twojej:
(3)
Tedy cię wywiedzie
, Elohim twój, z więzienia twego, i
zmiłuje się nad tobą, a przywróci i zgromadzi cię ze wszystkich
narodów, do których cię rozproszył
, Elohim twój.
(4)
By też kto z twoich wygnany był i na kraj świata, stamtąd zgromadzi
cię
, Elohim twój, i stamtąd zbierze cię;
(5)
A przyprowadzi cię
, Elohim twój, do ziemi, którą
odziedziczyli ojcowie twoi, i osiędziesz ją, i będzieć dobrze czynił,
i rozmnoży cię nad przodki twoje.
(6)
I obrzeże
, Elohim twój, serce twoje, i serce nasienia
twego, abyś miłował
a, Elohima twego, ze wszystkiego
serca twego, i ze wszystkiej duszy twojej, abyś mógł żyć.
(7)
I obróci
, Elohim twój, wszystkie te przeklęstwa na
nieprzyjacioły twoje, i na te, którzy cię nienawidzili, i którzy cię
prześladowali.
(8)
A ty nawróciwszy się posłuszny będziesz głosowi
skiemu, i
czynić będziesz wszystkie przykazania jego, które ja tobie dziś
rozkazuję.
(9)
I poszczęścić
, Elohim twój, w każdej sprawie rąk twoich,
w owocu żywota twego, i w owocu bydła twego, i w owocu ziemi twej,
ku dobremu; albowiem obróci się
, aby się cieszył z
ciebie, czyniąc ci dobrze, jako się cieszył z ojców twoich,
(10)
Będzieszli posłusznym głosowi
a, Elohima twego,
przestrzegając przykazań jego, i ustaw jego, napisanych w księgach
zakonu tego, nawracając się do
a, Elohima twego, ze
wszystkiego serca twego, i ze wszystkiej duszy twojej.
(11)
Albowiem przykazanie, które ja przykazuję tobie dziś, nie jest przed
tobą zakryte, ani daleko odległe;
(12)
Nie jest w niebie, żebyś rzekł: Któż nam wstąpi do nieba, a wziąwszy
je, przyniesie do nas, i opowie je nam, abyśmy je pełnili?
(13)
Ani też jest za morzem, żebyś rzekł: Któż nam popłynie za morze, a
wziąwszy je przyniesie, i opowie je nam, abyśmy je pełnili.
(14)
Ale bardzo blisko ciebie jest to słowo, w uściech twoich i w sercu
twojem, abyś je czynił.
(15)
Otom położył przed oczy twoje dziś żywot i dobre, także śmierć i złe.
(16)
Albowiem ja rozkazuję tobie dziś, abyś miłował
a, Elohima
twego, i chodził drogami jego, i przestrzegał przykazań jego, i
ustaw jego, i sądów jego, abyś żył, i rozmnożył się, i żebyć
błogosławił
, Elohim twój, w ziemi, do której idziesz,
abyś ją posiadł.
(17)
Jeźli się zaś odwróci serce twoje, a nie usłuchasz, ale dawszy się
zwieść, będziesz się kłaniał bogom obcym, i będziesz im służył:
(18)
Opowiadam wam dziś, że pewnie poginiecie, ani przedłużycie dni na
ziemi, do której się przeprawiasz przez Jordan, abyście tam
wszedłszy, posiedli ją.
(19)
Oświadczam się dziś przeciwko wam, niebem i ziemią, żem żywot i
śmierć przedłożył przed oczyma twemi, błogosławieństwo, i
przeklęstwo; przetoż obierz żywot, abyś żył, ty i nasienie twoje,
(20)
A miłował
a, Elohima twego, i posłuszny był głosowi jego,
i przy nim trwał; albowiem on jest żywotem twoim, i przedłużeniem
dni twoich, żebyś mieszkał na ziemi, o którą przysiągł
ojcom twoim, Abrahamowi, Izaakowi, i Jakóbowi, iż im ją dać miał.
![]()
(31:1)
Przyszedłszy tedy Mośe, opowiedział te słowa wszystkiemu Izraelowi,
(2)
I rzekł do nich: Sto i dwadzieścia lat jest mi dziś; nie mogę więcej
wychodzić i wchodzić; a też mi
powiedział: Nie
przejdziesz za ten Jordan.
(3)
,
Elohim twój sam pójdzie przed tobą; on wytraci narody te przed tobą,
i posiędziesz je: Jahuszua, ten pójdzie przed tobą, jako powiedział
.
(4)
I uczyni im
, jako uczynił Sehonowi, i Ogowi, królom
Amorejskim, i ziemi ich, które wygładził.
(5)
A gdy je wam
poda, tedy im uczynicie według każdego
przykazania, jakom wam przykazał.
(6)
Zmacniajcież się, a mężnie sobie poczynajcie, nie bójcie się, ani
się lękajcie twarzy ich; albowiem
, Elohim twój, on idzie
z tobą, nie odstąpi cię, ani cię opuści.
(7)
Tedy przyzwawszy Mośe Jahuszuago, rzekł do niego przed oczyma
wszystkiego Izraela: Zmocnij się, a mężnie sobie poczynaj; bo ty
wnijdziesz z ludem tym do ziemi, o którą przysiągł
ojcom
ich, że im ją da, a ty im ją w dziedzictwo podzielisz.
(8)
A
on pójdzie przed tobą, on będzie z tobą, nie odstąpi
cię, ani cię opuści; nie bójże się, ani się lękaj.
(9)
Tedy napisał Mośe ten zakon i oddał go kapłanom, synom Lewiego,
którzy nosili skrzynię przymierza
skiego, i wszystkim
starszym Izraelskim.
(10)
Przytem rozkazał im Mośe, mówiąc: Na początku każdego siódmego roku,
w pewny czas roku odpuszczania, w święto Kuczek;
(11)
Gdy się zejdzie wszystek Izrael, aby się pokazał przed
em,
Elohimiem twoim, na miejscu, które sobie obierze, obwołasz ten zakon
przed wszystkim Izraelem w uszach ich;
(12)
A zgromadzisz lud, męże, i niewiasty, i dziatki, i przychodnie
twoje, którzy są w bramach twoich, aby słuchali, i aby się uczyli, i
bali
a, Elohima waszego, i przestrzegali, aby czynili
wszystkie słowa zakonu tego.
(13)
Synowie też ich, którzy jeszcze nie wiedzą, niechaj słuchają, i
niech się uczą bać
a, Elohima waszego, po wszystkie dni,
których żyć będziecie na ziemi, do której idziecie, przeprawiwszy
się przez Jordan wnijdziecie, abyście ją posiedli.
(14)
Zatem rzekł
do Mośea: Oto, przybliżyły się dni śmierci
twojej; przyzówże Jahuszuago, a stańcie w namiocie zgromadzenia, a
przykażę mu. Szedł tedy Mośe i Jahuszua, a stanęli w namiocie
zgromadzenia.
(15)
Tedy się ukazał
w namiocie w słupie obłokowym; i stanął
on słup obłokowy nade drzwiami namiotu,
(16)
I rzekł
do Mośea: Oto, ty zaśniesz z ojcy twoimi; a
powstawszy lud ten będzie cudzołożył, naśladując bogów cudzoziemców
tej ziemi, do której wchodzi, aby mieszkał w pośrodku niej i opuści
mię, i złamie przymierze moje, którem postanowił z nim.
(17)
Przetoż zapali się gniew mój przeciwko jemu onego dnia, a opuszczę
je, i skryję oblicze moje przed nimi, a będzie na pożarcie, i znajdą
go wiele złych rzeczy i utrapienia; i rzecze dnia onego: Azaż nie
dlatego, iż Elohima mego nie masz w pośrodku mnie, znalazły mię te
złe rzeczy?
(18)
A Ja kryjąc skryję oblicze moje w on dzień dla wszystkiego złego,
które czynili, udawszy się za bogi cudzymi.
(19)
Teraz tedy napiszcie sobie tę pieśń, a naucz jej synów Izraelskich;
włóż ją w usta ich, aby im była ta pieśń świadectwem przeciwko synom
Izraelowym.
(20)
Albowiem wprowadzę go do ziemi, o którąm przysiągł ojcom jego,
opływającej mlekiem i miodem; i będzie jadł, a naje się, i utyje, a
obróci się do bogów cudzych, i służyć im będzie, i rozdraźnią mię, i
zrzucą przymierze moje,
(21)
I stanie się, gdy go znajdzie wiele złego i utrapienia, że będzie ta
pieśń przed nim na świadectwo; albowiem nie przyjdzie w zapamiętanie
w uściech nasienia ich, gdyż wiem myśli jego, i co on jeszcze dziś
czynić będzie, pierwej niż go wprowadzę do ziemi, o którąm
przysiągł.
(22)
I napisał Mośe tę pieśń onegoż dnia, i nauczył jej synów
Izraelskich.
(23)
Potem przykazał Jahuszuamu, synowi Nunowemu, i rzekł: Zmacniaj się,
i mężnie sobie poczynaj; albowiem ty wprowadzisz syny Izraelskie do
ziemi, o którąm im przysiągł; a Ja będę z tobą.
(24)
I stało się, gdy napisał Mośe słowa zakonu tego w księgi, i
dokończył ich,
(25)
Rozkazał Mośe Lewitom, którzy nosili skrzynię przymierza
skiego,
mówiąc:
(26)
Weźmijcie księgi zakonu tego i włóżcie je przy stronie do skrzyni
przymierza
a, Elohima waszego, aby tam były przeciwko
tobie na świadectwo;
(27)
Albowiem ja znam upór twój, i kark twój twardy; oto, póki ja jeszcze
dziś żyję z wami, jesteście odpornymi
u, jakoż daleko
więcej po śmierci mojej?
(28)
Zgromadźcież do mnie wszystkie starsze pokoleń waszych, i przełożone
wasze, żebym mówił w uszach ich słowa te, i będę wzywał na
świadectwo przeciwko nim niebo i ziemię,
(29)
Ponieważ wiem, że po śmierci mojej popsujecie się bardzo, a
ustąpicie z drogi, którąm wam rozkazał; przetoż przyjdzie na was to
złe w ostatnie dni, gdy będziecie czynić złe przed oczyma
skiemi,
draźniąc go sprawami rąk waszych.
(30)
I mówił Mośe w uszach wszystkiego zgromadzenia Izraelskiego słowa
tej pieśni, aż jej dokończył.
![]()
(32:1)
Słuchajcie niebiosa, a mówić będę; niech słucha i ziemia wymowy ust
moich.
(2)
Kropić będzie jako deszcz nauka moja, popłynie jako rosa wymowa
moja, jako drobny deszcz na zioła, a jako krople na trawę.
(3)
Albowiem imienia
skiego będę wzywał; dajcież wielmożność
Elohimu naszemu,
(4)
Skale, której sprawy są doskonałe; bo wszystkie drogi jego są
sprawiedliwe. Boć jest Elohim prawdziwy, a nie masz w nim
nieprawości, sprawiedliwy i prawy jest.
(5)
Pokazili mu się, jakoby nie byli synami jego, sprosnością swoją,
naród zły, a przewrotny.
(6)
I także to oddawacie
u, ludu głupi i szalony? izali nie
on jest ojcem twoim, który cię sobie nabył? on cię uczynił, i
stworzył cię.
(7)
Wspomnij na dni dawne, uważajcie lata każdego wieku; spytaj ojca
twego, a oznajmi tobie; starszych twoich, a powiedząć.
(8)
Gdy rozdzielił dziedzictwa Najwyższy narodom, a rozsadził syny
Adamowe, położył granice narodom według liczby synów Izraelskich;
(9)
Albowiem działem
skim jest lud jego, Jakób sznurem
dziedzictwa jego.
(10)
Znalazł go w ziemi pustej, i na puszczy wielkiej i strasznej;
obwodził go, uczył go, strzegł go, jako źrenicy oka swego.
(11)
Jako orzeł wybawia orlęta swoje, nad orlętami swojemi latając,
rozszerza skrzydła swoje, bierze je i nosi je na skrzydłach swoich;
(12)
Tak
sam prowadził go, a żaden obcy bóg nie był z nim.
(13)
Wyniósł go na wysokie miejsca ziemi, aby używał urodzajów polnych, i
uczynił, aby ssał miód z skały i oliwę z opoki twardej;
(14)
Aby jadł masło od krów, i mleko od owiec, z tłustością jagniąt, i
barany odchowane w Basan, i kozły z tłustością ziarn pszenicznych, a
pił czerwone wino wyborne.
(15)
I roztył Izrael, i wierzgał
(otyłeś,
stłuściałeś, zgrubiałeś, i opuściłeś Elohima, który cię uczynił,)i
lekce poważył Elohima, opokę zbawienia swego.
(16)
Ku zapalczywości pobudzili go przez cudze bogi, i przez
obrzydliwości rozdraźnili go.
(17)
Ofiarowali dyjabłom, nie Elohimu, bogom, których nie znali, nowym,
którzy z bliska przyszli, których się nie bali ojcowie wasi.
(18)
Opoki, która cię spłodziła, zapomniałeś, zapomniałeś Elohima,
Stworzyciela twego.
(19)
Co widząc
poruszył się gniewem na syny swoje, i na córki
swoje.
(20)
I rzekł: Skryję oblicze moje przed nimi, obaczę, jaki będzie koniec
ich; albowiem są narodem przewrotnym, synami, w których wiary nie
masz.
(21)
Oni mię wzruszyli ku zapalczywości przez to, co nie jest Elohimiem;
pobudzili mię próżnościami swemi. Ja też do zazdrości pobudzę je
przez te, którzy nie są ludem, przez naród głupi rozdraźnię je.
(22)
Albowiem ogień rozpalił się w popędliwości mojej, i będzie gorzał aż
do najgłębszego piekła, i pożre ziemię, i urodzaj jej, i wypali
grunty gór.
(23)
Zgromadzę na nie złe rzeczy, strzały moje na nie wystrzelam.
(24)
Zniszczeją od głodu, i będą strawieni gorączką, i śmiercią gorzką;
zęby też bestyi poślę na nie, z jadem gadzin ziemskich.
(25)
Zewnątrz osieroci je miecz, a w pokojach będzie strach, tak na
młodzieńca, jako na pannę, na ssącego piersi, i na męża sędziwego.
(26)
Rzekłem: Rozproszę je po kątach, i wygubię między ludźmi pamiątkę
ich.
(27)
Gdybym się na pychę nieprzyjaciół nie oglądał, by się snać nie
podnieśli nieprzyjaciele ich, a nie rzekli: Ręka nasza wyniosła, a
nie
, sprawiła to wszystko.
(28)
Albowiem ten naród ginie przez rady swe, i nie ma rozumu.
(29)
O by mądrymi byli! wyrozumieliby to, i oglądaliby się na ostatnie
rzeczy swoje.
(30)
Jakoby uganiał jeden z nich tysiąc, a dwaj goniliby dziesięć
tysięcy! gdyby ich Elohim, opoka ich, nie zaprzedał, i
ich nie wydał:
(31)
Albowiem nie jako skała nasza skała ich, co nieprzyjaciele nasi sami
osądzą.
(32)
Albowiem z macicy Sodomskiej macica ich, i z latorośli Gomorskich
jagody ich, jagody jadowite, grona ich gorzkie.
(33)
Jad smoczy wino ich, i trucizną żmij okrutną.
(34)
Izali to nie jest skryto u mnie; zapieczętowano w skarbie moim?
(35)
Mojać jest pomsta i nagroda; czasu swego powinie się noga ich,
ponieważ bliski jest dzień zginienia ich, a spieszą się przyszłe
rzeczy do nich.
(36)
Albowiem sądzić będzie
lud swój, a sług swoich użali
się, gdy ujrzy, że ustała siła, a iż tak pojmany, jako zostawiony,
nic nie mogą.
(37)
I rzecze: Gdzież bogowie ich? Ona opoka, w której ufali?
(38)
Którzy tłustość ofiar ich jadali, i pijali wino ofiar ich mokrych?
Niechże wstaną, i ratują was, i niechaj będą ucieczką waszą.
(39)
Obaczcież teraz, żem Ja, Jam jest sam, a że nie masz bogów oprócz
Mnie; Ja zabijam i ożywiam, zranię, i Ja uleczę, a nie masz kto by z
ręki mojej wyrwał.
(40)
Albowiem podniosę ku niebu rękę moję, i rzekę: Żyję Ja na wieki.
(41)
Jeźli zaostrzę błyszczący się miecz swój, i porwie sąd ręka moja,
oddam pomstę nieprzyjaciołom moim, i tym, którzy mię nienawidzą,
nagrodzę.
(42)
Opoję strzały moje krwią, a miecz mój naje się mięsa ze krwi
pobitych i pojmanych, skoro zacznę mścić się nad nieprzyjacioły.
(43)
Weselcie się narodowie z ludem jego; albowiem krwi sług swoich
pomści się, i pomstę odda nieprzyjaciołom swoim, a miłościw będzie
ziemi swojej, i ludowi swemu.
(44)
Tedy przyszedł Mośe, i mówił wszystkie słowa pieśni tej w uszach
ludu tego, on i Jahuszua, syn Nunów.
(45)
A gdy dokonał Mośe mówić tych wszystkich słów do wszystkiego
Izraela,
(46)
Rzekł do nich: Przyłóżcie serca wasze do wszystkich słów, któremi
się ja oświadczam przeciwko wam dziś, abyście je przykazywali synom
waszym, żeby strzegli i pełnili wszystkie słowa zakonu tego;
(47)
Albowiem to słowo nie ma być próżne u was, gdyż jest żywotem waszym;
i w tem słowie przedłużycie dni na ziemi, do której się
przeprawiacie przez Jordan, abyście ją osiedli.
(48)
I rzekł
do Mośea tegoż dnia, mówiąc:
(49)
Wstąp na tę górę Abarym, na górę Nebo, która jest w ziemi Moabskiej
przeciw Jerychu, a oglądaj ziemię Chananejską, którą Ja dawam synom
Izraelskim w osiadłość.
(50)
I umrzesz na tej górze, na którą wstąpisz, i będziesz przyłączony do
ludu twego, jako umarł Aaron, brat twój, na górze Hor, i przyłączon
jest do ludu swego;
(51)
Dla tego żeście wystąpili przeciwko mnie w pośród synów Izraelskich
przy wodach w poswarku w Kades na puszczy Syn, i żeście mię nie
poświęcili w pośród synów Izraelskich.
(52)
Bo przed sobą oglądasz ziemię; ale tam nie wnijdziesz, do tej ziemi,
którą ja daję synom Izraelskim.
![]()
(33:1)
A toć jest błogosławieństwo, którem błogosławił Mośe, mąż Boży,
synom Izraelskim przed śmiercią swoją.
(2)
I rzekł:
z Synaj przyszedł, i pojawił się im z Seiru,
objaśnił się z góry Faran, a przyszedł z dziesięcioma tysiącami
świętych; z prawicy jego zakon ognisty dany im.
(3)
Zaiste on miłuje lud; wszyscy święci jego są w rękach twych, i oni
skupili się do nogi twej, aby co pojęli z słów twoich.
(4)
Zakon podał nam Mośe, dziedzictwo zebraniu Jakóbowemu.
(5)
Bo był królem w Izraelu, gdy się zgromadzili przedniejsi z ludu,
także pokolenia Izraelskie.
(6)
Niech żyje Reuben, a nie umiera; a niech będzie mężów jego poczet.
(7)
Potem też błogosławił Judzie, i rzekł: Wysłuchaj
ie głos
Judy, a do ludu jego wprowadź go; ręka jego będzie walczyła zań, a
ty go ratować będziesz przeciw nieprzyjaciołom jego.
(8)
A do Lewiego rzekł: Tummim twoje, i Urim twoje było przy mężu
świętym twoim, któregoś kusił w Massa, i z którymeś miał spór u wód
Meryba.
(9)
Tenci to jest, który rzekł ojcu swemu, i matce swej: Nie oglądam się
na was: i braci swych nie znał, i o synach swych nie wiedział;
albowiem oni strzegą słów twych, i przymierze twoje zachowują.
(10)
Będą uczyć sądów twoich Jakóba, a zakonu twego Izraela; kłaść będą
kadzenie pod nozdrza twoje, a całopalenie na ołtarz twój.
(11)
Błogosławże,
ie, mocy jego, a sprawy rąk jego przyjmij
wdzięcznie; zetrzyj biodra nieprzyjaciół jego, i tych którzy go
nienawidzą, aby powstać nie mogli.
(12)
A do Benjamina rzekł: Ten jest najmilszy
u; będzie
mieszkał przy nim bezpiecznie; bronić go będzie na każdy dzień, a
między ramiony jego przebywać będzie.
(13)
Do Józefa też rzekł: Błogosławiona od
a ziemia jego z
najlepszych rzeczy niebieskich, z rosy, i z źródeł z ziemi
wynikających.
(14)
I dla rozkosznych urodzajów słonecznych, także dla rozkosznych
dostałych urodzajów miesięcznych;
(15)
I dla rozkosznych gór starodawnych, i dla rozkosznych pagórków
wiecznych;
(16)
Także dla rozkosznych owoców ziemi, i obfitości jej, a dla
życzliwości mieszkającego w krzu. Niech to błogosławieństwo
przyjdzie na głowę Józefowę, i na wierzch głowy Nazarejczyka między
bracią jego.
(17)
Jako pierworodnego wołu ozdoba jego, a jako rogi jednorożcowe rogi
jego, temi narody zbodzie na porząd aż do ostatnich granic ziemi; a
teć są dziesięć tysięcy Efraimitów, a te tysiące Manasesytów.
(18)
A do Zabulona rzekł: Wesel się Zabulon w wyjściu swem, a ty Isaschar
w namiotach twoich.
(19)
Ludu na górę przyzowią; tam ofiarować będą ofiary sprawiedliwości,
ponieważ obfitość morską ssać będą, i zakryte skarby piasku.
(20)
A do Gada rzekł: Błogosławiony, który rozmnaża Gada! jako lew
mieszkać będzie, a porwie ramię i głowę;
(21)
Który sobie upatrzył na początku mieszkanie, a iż tam o dziale swoim
przez zakonodawcę ubezpieczony jest; przetoż pójdzie z książęty
ludu, sprawiedliwość
ską wykona, i sądy jego z Izraelem.
(22)
A do Dana rzekł: Dan jako szczenię lwie wyskakujące z Basan.
(23)
A do Neftalima rzekł: Neftali, nasycony przyjaźni i pełny
błogosławieństwa
skiego, zachód i południe opanujesz.
(24)
A do Aśera rzekł: Błogosławiony nad inne syny Aśer, będzie przyjemny
braciom swoim, i omoczy w oliwie nogę swoję.
(25)
Żelazo i miedź pod obuwiem twojem; i póki będą trwać dni twoje,
słynąć będzie moc twoja.
(26)
Nie masz tak prawego, jako Elohim, który jeździ po niebie ku ratunku
twemu, i w wielmożności swej na obłokach.
(27)
Mieszkaniem twojem Elohim wieczny, a ze spodku ramiona wieczności.
Ten wyrzuci przed tobą nieprzyjaciela, a rzeczeć: Wytrać go;
(28)
Aby mieszkał Izrael bezpiecznie sam, źródło Jakóbowe, w ziemi zboża
i wina, którego też niebiosa kropić będą rosą.
(29)
Błogosławionyś ty, Izraelu! Któż podobny tobie? ludu zachowany przez
a, który jest tarczą ratunku twego, a mieczem zacności
twojej. Przeto obłudnieć się poddadzą nieprzyjaciele twoi, a ty
wyniosłość ich deptać będziesz.
![]()
(34:1)
Tedy wstąpił Mośe z onych równin Moabskich na górę Nebo, na wierzch
pagórka, który jest na przeciwko Jerychu; a ukazał mu
wszystkę ziemię od Galaad aż do Dan;
(2)
I wszystkę ziemię Neftalimowę, i ziemię Efraimowę, i Manasesowę, i
wszystkę ziemię Judowę aż do morza ostatniego.
(3)
I stronę południową, i równinę doliny Jerycha, miasta osadzonego
palmami, aż do Segor.
(4)
Tedy mu rzekł
: Tać jest ziemia, o którąm przysiągł
Abrahamowi, Izaakowi i Jakóbowi, mówiąc: Nasieniu twemu dam ją;
pokazałem ją oczom twoim, ale do niej nie wnijdziesz.
(5)
I umarł tam Mośe, sługa
ski, w ziemi Moabskiej, według
słowa
skiego.
(6)
I pogrzebł go
w dolinie w ziemi Moabskiej, przeciw
Betfegorowi, a nie dowiedział się nikt o grobie jego aż do dnia
tego.
(7)
A Mośe miał sto i dwadzieścia lat, gdy umarł; nie zaćmiło się oko
jego, ani się naruszyła czerstwość jego.
(8)
I płakali synowie Izraelscy Mośea na polach Moabskich przez
trzydzieści dni. A gdy się skończyły dni płaczu i żałoby Mośeowej:
(9)
Tedy Jahuszua, syn Nunów, napełniony jest duchem mądrości, bo był
włożył Mośe ręce swoje nań: i posłuszni mu byli synowie Izraelscy, a
czynili, jako przykazał
Mośeowi.
(10)
I nie powstał prorok więcej w Izraelu podobny Mośeowi, którego by
tak znał
, twarzą w twarz.
(11)
We wszystkich znakach, i cudach, dla których go był posłał
,
aby je czynił w ziemi Egipskiej przed Faraonem i przed wszystkimi
sługami jego, i przed wszystką ziemią jego.
(12)
Także we wszystkich sprawach ręki możnej, i we wszystkich
postrachach wielkich, które czynił Mośe przed oczyma wszystkiego
Izraela.