Księga Liczb
Polski
Na podstawie Biblia Królewieckiej, z
hebrajskie nazwy przywrócone
|
- |
- |
- |
- |
![]()
(1:1)
I mówił
do Mośea na puszczy Synaj, w namiocie zgromadzenia
pierwszego dnia miesiąca wtórego, roku wtórego, po wyjściu ich z
ziemi Egipskiej, temi słowy:
(2)
Obliczcie sumę wszystkiego zgromadzenia synów Izraelskich według
narodów ich, i według domów ojców ich według imion ich, każdego
mężczyznę według głów ich.
(3)
Ode dwudziestu lat, i wyżej, wszystkich wychodzących na wojnę z
Izraela; policzycie je według hufców ich, ty i Aaron.
(4)
I będzie z wami z każdego pokolenia jeden mąż, któryby przedniejszy
był w domu ojców swoich.
(5)
A teć są imiona mężów, którzy z wami będą; z pokolenia Reubenowego
Elizur, syn Sedeurów.
(6)
Z pokolenia Śymeonowego Salamijel, syn Surysaddajów.
(7)
Z pokolenia Judowego Naason, syn Aminadabów.
(8)
Z pokolenia Isascharowego Natanael syn Suharów.
(9)
Z pokolenia Zabulonowego Elijab, syn Helonów.
(10)
Z synów Józefowych, z pokolenia Efraimowego Elisama, syn Ammiudów; z
pokolenia Manasesowego Gamalijel, syn Pedasurów.
(11)
Z pokolenia Benjaminowego Abidan, syn Gedeonów.
(12)
Z pokolenia Danowego Achyjezer, syn Ammisadajów.
(13)
Z pokolenia Aśerowego Pagijel, syn Ochranów.
(14)
Z pokolenia Gadowego Elijazaf, syn Duelów.
(15)
Z pokolenia Neftalimowego Achyra, syn Enanów.
(16)
Ci zwoływani będą najzacniejsi z ludu książęta w pokoleniach ojców
swych; wodzami wojsk Izraelskich będą.
(17)
Przyzwali tedy do siebie Mośe i Aaron mężów tych, którzy z imienia
mianowani są.
(18)
I zebrali wszystko zgromadzenie dnia pierwszego miesiąca wtórego, i
przyznawali się do rodzajów swych według familii swych, według domów
ojców swych i według liczby imion, od dwudziestu lat i wyżej, według
osób swych.
(19)
Jako rozkazał
Mośeowi, tak je policzył na puszczy Synaj.
(20)
I było synów Reubena, pierworodnego Izraelowego, rodzajów ich według
familii ich, według domów ojców ich, według liczby imion, według
osób ich, wszystkiego pogłowia męskiego od dwudziestu lat i wyżej,
wszystkich wychodzących na wojnę;
(21)
Naliczono ich z pokolenia Reubenowego czterdzieści i sześć tysięcy i
pięć set.
(22)
Z synów Śymeonowych rodzajów ich, według familii ich, według domów
ojców ich, naliczonych jego, według liczby imion, według osób ich,
wszystkiego pogłowia męskiego od dwudziestu lat i wyżej, wszystkich
wychodzących na wojnę;
(23)
Naliczono ich z pokolenia Śymeonowego pięćdziesiąt i dziewięć
tysięcy i trzy sta.
(24)
Z synów Gadowych rodzajów ich według familii ich, według domów ojców
ich, według liczby imion, od dwudziestu lat i wyżej, wszystkich
wychodzących na wojnę.
(25)
Naliczono ich z pokolenia Gadowego czterdzieści i pięć tysięcy i
sześć set i pięćdziesiąt.
(26)
Z synów Judowych rodzajów ich według familii ich, według domów ojców
ich, według liczby imion, od dwudziestu lat i wyżej, wszystkich
wychodzących na wojnę;
(27)
Naliczono ich z pokolenia Judowego siedemdziesiąt i cztery tysiące i
sześć set.
(28)
Z pokolenia Isascharowego rodzajów ich według familii ich, według
domów ojców ich, według liczby imion, od dwudziestu lat i wyżej,
wszystkich wychodzących na wojnę;
(29)
Naliczono ich z pokolenia Isascharowego pięćdziesiąt i cztery
tysiące i cztery sta.
(30)
Z synów Zabulonowych rodzajów ich według familii ich, według domów
ojców ich, według liczby imion, od dwudziestu lat i wyżej,
wszystkich wychodzących na wojnę;
(31)
Naliczono ich z pokolenia Zabulonowego pięćdziesiąt i siedem tysięcy
i cztery sta.
(32)
Z synów Józefowych, a naprzód z synów Efraimowych, rodzajów ich
według familii ich, według domów ojców ich, według liczby imion, od
dwudziestu lat i wyżej, wszystkich wychodzących na wojnę;
(33)
Naliczono ich z pokolenia Efraimowego czterdzieści tysięcy i pięć
set.
(34)
Z synów zaś Manasesowych rodzajów ich według familii ich, według
domów ojców ich, według liczby imion, od dwudziestu lat i wyżej,
wszystkich wychodzących na wojnę;
(35)
Naliczono ich z pokolenia Manasesowego trzydzieści i dwa tysiące i
dwieście.
(36)
Z synów Benjaminowych rodzajów ich, według familii ich, według domów
ojców ich, według liczby imion, od dwudziestu lat i wyżej,
wszystkich wychodzących na wojnę;
(37)
Naliczono ich z pokolenia Benjaminowego trzydzieści i pięć tysięcy i
cztery sta.
(38)
Z synów Danowych rodzajów ich według familii ich, według domów ojców
ich, według liczby imion, od dwudziestu lat i wyżej, wszystkich
wychodzących na wojnę;
(39)
Naliczono ich z pokolenia Danowego sześćdziesiąt i dwa tysiące i
siedemset.
(40)
Z synów Aśerowych rodzajów ich według familii ich, według domów
ojców ich, według liczby imion, od dwudziestu lat i wyżej,
wszystkich wychodzących na wojnę;
(41)
Naliczono ich z pokolenia Aśerowego czterdzieści tysięcy i jeden i
pięć set.
(42)
Z synów Neftalimowych rodzajów ich według familii ich, według domów
ojców ich, według liczby imion, od dwudziestu lat i wyżej,
wszystkich wychodzących na wojnę;
(43)
Naliczono ich z pokolenia Neftalimowego pięćdziesiąt i trzy tysiące
i cztery sta.
(44)
Cić są policzeni, które policzył Mośe i Aaron, i książęta Izraelskie,
dwanaście mężów, którzy byli wybrani po jednemu z domów ojców swych.
(45)
I było wszystkich policzonych synów Izraelskich według domów ojców
ich, od dwudziestu lat i wyżej, wszystkich wychodzących na wojnę z
Izraela;
(46)
Było wszystkich policzonych sześć kroć sto tysięcy i trzy tysiące, i
pięć set i pięćdziesiąt.
(47)
Ale Lewitowie według pokolenia ojców swych nie byli policzeni między
nimi.
(48)
Bo rozkazał był
Mośeowi, mówiąc:
(49)
Tylko pokolenia Lewi nie będziesz liczył, a sumy ich nie policzysz
między syny Izraelskie;
(50)
Ale postanowisz Lewity nad przybytkiem świadectwa, i nad wszystkiem
naczyniem jego, i nad wszystkiem co należy do niego. Oni nosić będą
przybytek i wszystkie naczynia jego; oni też służyć będą w nim, a
około przybytku obozem się kłaść będą.
(51)
A gdy się będzie ruszał przybytek, składać go będą Lewitowie; także
gdy stanowić się będzie przybytek, stawiać go będą Lewitowie; a kto
by obcy do niego przystąpił, umrze.
(52)
I będą stawać obozem synowie Izraelscy, każdy według pułków swoich,
i każdy pod chorągwią swoją, w wojsku swem.
(53)
Ale Lewitowie kłaść się będą obozem około przybytku świadectwa, aby
nie przyszedł gniew mój na zgromadzenie synów Izraelskich: i będą
Lewitowie trzymać straż u przybytku świadectwa.
(54)
Uczynili tedy synowie Izraelscy według wszystkiego, co był rozkazał
Mośeowi, tak uczynili.
![]()
(2:1)
Zatem rzekł
do Mośea i do Aarona, mówiąc:
(2)
Każdy z synów Izraelskich kłaść się będą obozem pod chorągwią swoją
według znaków domów ojców swych; naprzeciwko około namiotu
zgromadzenia kłaść się będą.
(3)
A ci się obozem położą na wschód słońca: Chorągiew wojska Judowego
według hufców swych, a hetmanem nad syny Judowymi Naason, syn
Aminadabów;
(4)
A w wojsku jego policzonych siedemdziesiąt i cztery tysiące i sześć
set.
(5)
Podle niego położy się obozem pokolenie Isascharowe, a hetmanem nad
syny Isascharowymi Natanael, syn Suharów;
(6)
A w wojsku jego policzonych pięćdziesiąt i cztery tysiące i cztery
sta.
(7)
Podle nich pokolenie Zabulonowe, a hetmanem nad syny Zabulonowymi
Elijab, syn Helonów.
(8)
A w wojsku jego policzonych pięćdziesiąt i siedem tysięcy i cztery
sta.
(9)
Wszystkich policzonych w obozie Judowym sto tysięcy, osiemdziesiąt
tysięcy, i sześć tysięcy i cztery sta według hufców ich; ci naprzód
pociągną.
(10)
Chorągiew obozu Reubenowego położy się na południe według hufców
swych, a hetmanem nad syny Reubenowymi Elisur, syn Sedeurów;
(11)
A w wojsku jego policzonych czterdzieści i sześć tysięcy i pięć
set.
(12)
Podle niego położy się obozem pokolenie Śymeonowe, a hetmanem nad
syny Śymeonowymi Selumijel, syn Surysaddajów;
(13)
A w wojsku jego policzonych pięćdziesiąt i dziewięć tysięcy i trzy
sta.
(14)
Potem pokolenie Gadowe, a hetmanem nad syny Gadowymi Elijazaf, syn
Rehuelów;
(15)
A w wojsku jego policzonych czterdzieści i pięć tysięcy, i sześć set
i pięćdziesiąt.
(16)
Wszystkich policzonych w obozie Reubenowym sto tysięcy, pięćdziesiąt
tysięcy i jeden, cztery sta i pięćdziesiąt według hufców ich; a ci w
rzędzie wtórym pociągną.
(17)
Potem pójdzie namiot zgromadzenia z wojskiem Lewitów, w pośrodku
wojska; jakim porządkiem stawać będą obozem, takim pociągną każdy w
szyku swym pod chorągwią swoją.
(18)
Chorągiew obozu Efraimowego według hufców swych ku zachodowi, a
hetmanem nad syny Efraimowymi Elisama, syn Ammiudów;
(19)
A w wojsku jego policzonych czterdzieści tysięcy i pięć set.
(20)
A podle niego pokolenie Manasesowe, a hetmanem nad syny Manasesowymi
Gamalijel, syn Pedasurów.
(21)
A w wojsku jego policzonych trzydzieści i dwa tysiące i dwieście.
(22)
Podle nich pokolenie Benjaminowe, a hetmanem nad syny Benjaminowymi
Abidan, syn Giedeonów;
(23)
A w wojsku jego policzonych trzydzieści i pięć tysięcy i cztery sta.
(24)
Wszystkich policzonych w obozie Efraimowym sto tysięcy i osiem
tysięcy i sto według hufców swoich; a ci w trzecim rzędzie pociągną.
(25)
Chorągiew obozu Danowego położy się ku północy według hufców swych,
a hetmanem nad syny Danowymi Achiezer, syn Ammisadajów;
(26)
A w wojsku jego policzonych sześćdziesiąt i dwa tysiące i siedem set.
(27)
A podle niego położy się obozem pokolenie Aśerowe a hetmanem nad
syny Aśerowymi Pagijel, syn Ochranów;
(28)
A w wojsku jego policzonych czterdzieści tysięcy i jeden i pięć set.
(29)
Potem pokolenie Neftalimowe, a hetmanem nad syny Neftalimowymi Ahira,
syn Enanów;
(30)
A w jego wojsku policzonych pięćdziesiąt i trzy tysiące i cztery sta.
(31)
A tak wszystkich policzonych obozu Danowego sto tysięcy,
pięćdziesiąt i siedem tysięcy i sześć set; a ci na ostatku pociągną
pod chorągwią swoją.
(32)
Cić są policzeni synów Izraelskich według domów ojców ich,
wszystkich policzonych w obozie według hufców ich sześć kroć sto
tysięcy, i trzy tysiące i pięć set i pięćdziesiąt.
(33)
Ale Lewitów nie liczono między syny Izraelskie, jako był
rozkazał Mośeowi.
(34)
I uczynili synowie Izraelscy według wszystkiego; jako rozkazał
Mośeowi, tak się stanowili obozem przy chorągwiach swych, i ciągnęli
każdy według familii swych, i według domów ojców swych.
![]()
(3:1)
A teć są rodzaje Aarona i Mośea w dzień, którego mówił
z Mośeem
na górze Synaj.
(2)
A te są imiona synów Aaronowych: Pierworodny Nadab, potem Abiu,
Eleazar, i Itamar.
(3)
Te są imiona synów Aaronowych, kapłanów pomazanych, których ręce
poświęcone były ku sprawowaniu urzędu kapłańskiego.
(4)
Ale pomarli Nadab i Abiu przed
em, gdy ofiarowali ogień obcy
przed
em na puszczy Synaj, a zeszli bez potomstwa; dla tego
Eleazar i Itamar odprawowali urząd kapłański przed obliczem Aarona,
ojca swego.
(5)
Tedy rzekł
do Mośea, mówiąc:
(6)
Każ przystąpić pokoleniu Lewiego, a postaw je przed Aaronem kapłanem,
aby mu służyli,
(7)
A trzymali straż jego, i straż wszystkiego zgromadzenia, przed
namiotem zgromadzenia, wykonywając usługę przybytku.
(8)
Także aby strzegli wszystkiego naczynia namiotu zgromadzenia, i
trzymali straż synów Izraelskich, a odprawowali usługę przybytku.
(9)
Oddasz tedy Lewity Aaronowi, i synom jego; bo właśnie oddani są jemu
z synów Izraelskich.
(10)
Aarona zaś i syny jego przełożysz, aby przestrzegali kapłaństwa
swego: bo przystąpiłliby kto obcy, umrze.
(11)
Zatem rzekł
do Mośea, mówiąc:
(12)
A oto, Ja wziąłem Lewity z pośrodku synów Izraelskich miasto
wszelkiego pierworodnego, otwierającego żywot, między synami
Izraelskimi, i będą moi Lewitowie.
(13)
Albowiem mnie przynależy wszelkie pierworodne; ode dnia, któregom
pobił wszelkie pierworodne w ziemi Egipskiej, poświęciłem sobie
każde pierworodne w Izraelu; od człowieka aż do bydlęcia moi będą;
Jam
.
(14)
Rzekł też
do Mośea na puszczy Synaj, mówiąc:
(15)
Policz syny Lewiego, według domów ojców ich, według familii ich;
każdego mężczyznę urodzonego od miesiąca i wyżej, policzysz je.
(16)
I policzył je Mośe według mowy
skiej, jako mu było rozkazane.
(17)
I były synów Lewiego te imiona: Gerson, i Kaat, i Merary.
(18)
Te zaś imiona synów Gersonowych według domów ich: Lobni i Semei.
(19)
A synowie Kaatowi według domów swych: Amram, i Izaar, Hebron, i
Husyjel.
(20)
Synowie zaś Merarego według domów swych: Naheli i Muzy; te są
familije Lewiego według domów ojców ich.
(21)
Z Gersona familija Lobnicka, i familija Semeicka; teć są familije
Gersonowe.
(22)
Policzonych ich według liczby każdego mężczyzny urodzonego od
miesiąca i wyżej, było policzonych siedem tysięcy i pięć set.
(23)
Te familije Gersonowe za przybytkiem kłać się będą ku zachodowi.
(24)
A książęciem domu ojca Gersonitów: Elijazaf, i syn Laelów.
(25)
A pod strażą synów Gersonowych będzie przy namiocie przybytek
zgromadzenia, przybytek i namiot, przykrycie jego, i zasłona u drzwi
namiotu zgromadzenia;
(26)
I opony sieni, i zasłona we drzwiach u sieni, która jest przed
przybytkiem i przy ołtarzu w około, i sznury jego, do wszelkiej
potrzeby jego.
(27)
Z Kaata zaś poszła familija Amramitów, i familija Izaaritów, i
familija Husyjelitów. Teć były domy Kaatytów.
(28)
W liczbie wszystkich mężczyzn urodzonych od miesiąca i wyżej, osiem
tysięcy i sześć set, trzymających straż przy świątnicy.
(29)
Te familije synów Kaatowych kłaść się będą obozem po bok przybytku
ku południowi;
(30)
A książęciem domu ojca familii Kaatytów Elisafan, syn Husyjelów.
(31)
A będzie pod strażą ich skrzynia, i stół, i świecznik, i ołtarze, i
naczynia świątnicy, któremi usługować będą, i zasłona, i ze
wszystkiemi potrzebami jej.
(32)
A książęciem nad książęty Lewitów będzie Eleazar, syn Aarona kapłana,
postanowiony nad tymi, którzy trzymają straż przy świątnicy.
(33)
Od Merarego zaś poszła familija Mahelitów, i familija Muzytów; a teć
są domy Merarytów.
(34)
A policzonych ich, według liczby każdego mężczyzny urodzonego od
miesiąca i wyżej, sześć tysięcy i dwieście.
(35)
Książęciem zaś domu ojca familii Merarego Suryjel, syn Abihailów; a
ci kłaść się będą po bok przybytku, ku północy.
(36)
A należeć będą do straży synów Merarego deski przybytku, i drągi
jego, słupy jego, i podstawki jego, i wszystkie naczynia jego, i
wszystkie potrzeby jego;
(37)
Także słupy sienne w około, i podstawki ich, i kotły i sznury ich.
(38)
A kłaść się będą obozem przed przybytkiem, po przedniej stronie
namiotu zgromadzenia, na wschód Mośe, i Aaron, i synowie jego,
trzymający straż przy świątnicy; straż za syny Izraelskie; a obcy
gdyby przystąpił, umrze.
(39)
A tak wszystkich policzonych Lewitów od Mośea i Aarona, na
rozkazanie
skie, według domów ich, wszystkich mężczyzn
urodzonych od miesiąca i wyżej, było dwadzieścia tysięcy i dwa.
(40)
Tedy rzekł
do Mośea: Policz wszystkie pierworodne mężczyzny
między syny Izraelskimi od miesiąca i wyżej, a uczyń summę imion ich.
(41)
A weźmiesz mi Lewity
(Ja
)
miasto wszystkich pierworodnych w syniech Izraelskich, także bydła
Lewitów ze wszystkie pierworodne bydła synów Izraelskich.
(42)
Policzył tedy Mośe, jako mu
rozkazał, wszystkie pierworodne w
syniech Izraelskich.
(43)
A było wszystkich pierworodnych mężczyzn według liczby imion,
urodzonych od miesiąca i wyżej, policzonych ich dwadzieścia i dwa
tysiące, dwieście, siedemdziesiąt i trzy.
(44)
I rzekł
do Mośea, mówiąc:
(45)
Weźmij Lewity miasto wszystkich pierworodnych z synów Izraelskich,
bydła także Lewitów miasto bydła ich, i będą moimi Lewitowie; Jam
.
(46)
A za okup onych dwu set, siedmiudziesiąt i trzech, którzy zbywają
nad liczbę Lewitów, z pierworodnych synów Izraelskich,
(47)
Weźmiesz po pięć syklów na każdą głowę; według sykla świątnicy brać
będziesz; dwadzieścia pieniędzy waży sykiel.
(48)
I oddasz te pieniądze Aaronowi i synom jego za okup onych, którzy
zbywają nad liczbę ich.
(49)
Wziął tedy Mośe pieniądze okupu od tych, którzy zbywali nad te,
które okupili sobą Lewitowie.
(50)
Od pierworodnych synów Izraelskich wziął pieniędzy onych tysiąc,
trzysta, sześćdziesiąt i pięć syklów według sykla świątnicy;
(51)
I oddał te pieniądze okupu Mośe Aaronowi i synom jego według słowa
skiego, jako
rozkazał Mośeowi.
![]()
(4:1)
Nad to rzekł
do Mośea i Aarona, mówiąc:
(2)
Zbierz summę synów Kaatowych z pośród synów Lewiego według familii
ich, i według domów ojców ich.
(3)
Od tego, który ma trzydzieści lat i wyżej, i aż do tego, co ma
pięćdziesiąt lat, którzy będąc sposobnymi do tej pracy, mogliby
odprawować posługę w namiocie zgromadzenia.
(4)
Tać będzie powinność synów Kaatowych przy namiocie zgromadzenia,
przy miejscu najświętszem;
(5)
I przyjdzie Aaron z synami swymi, gdy się będzie miał ruszyć obóz, a
zdejmą oponę zasłony, i okryją nią skrzynię świadectwa;
(6)
A włożą na nię przykrycie z borsukowych skór, i przykryją z wierzchu
wszystko oponą hijacyntową, i założą drążki jej.
(7)
Także stół chlebów pokładnych przykryją oponą hijacyntową, a położą
na nim misy, i przystawki, i kubki, i czasze do nalewania; a chleb
ustawicznie na nim będzie.
(8)
I rozciągną na tem oponę szarłatową, a przykryją to przykryciem skór
borsukowych, i założą drążki do niego.
(9)
Wezmą też oponę hijacyntową, którą nakryją świecznik do świecenia z
lampami jego, i nożyczki jego, i kaganki jego, i wszystkie naczynia
do oliwy jego, których używają przy nim:
(10)
I uwiną go ze wszystkiem naczyniem jego w przykrycie z skór
borsukowych, i włożą na drążki.
(11)
Na ołtarz także złoty rozpostrzą oponę hijacyntową, a włożą nań
przykrycie z skór borsukowych, i założą drążki jego.
(12)
Pobiorą też wszystkie naczynia usługi, któremi służą w świątnicy, a
obwinąwszy oponą hijacyntową, przykryją je przykryciem z skór
borsukowych, i włożą na drążki.
(13)
Do tego zmiotą popiół z ołtarza, a na nim rozpostrzą oponę
szarłatową;
(14)
I włożą nań wszystkie naczynia jego, któremi usługują przy nim, to
jest łopaty, widły, i miotły, i kociełki, i wszystkie naczynia
ołtarzowe, i rozpostrzą na nim przykrycie z skór borsukowych, i
założą drążki jego.
(15)
A gdy to wykona Aaron z synami swymi, że przykryje świątnicę ze
wszystkiem naczyniem świątnicy, a będzie się miał ruszyć obóz, tedy
potem przyjdą synowie Kaatowi, aby one rzeczy nieśli; ale się nie
będą dotykali świątnicy, aby nie pomarli. Tać jest posługa synów
Kaatowych, przy namiocie zgromadzenia.
(16)
Staranie zasię Eleazara, syna Aarona kapłana, będzie o oliwie do
świecenia, o kadzeniu wonnem, o ofierze śniednej ustawicznej, i o
olejku pomazywania, doglądanie przybytku, i wszystkiego, co w nim
jest, i świątnicy z naczyniami jej.
(17)
Potem rzekł
do Mośea i Aarona, mówiąc:
(18)
Nie zatracajcie pokolenia domów Kaatowych z pośrodku Lewitów.
(19)
Ale to im uczynicie, aby żyli a nie pomarli, gdy przystępować będą
do miejsca najświętszego: Aaron i synowie jego przyjdą, i postanowią
każdego z nich nad pracą jego i nad brzemieniem jego.
(20)
Ale niech nie wchodzą patrzyć, gdy będą uwijane rzeczy święte, aby
nie pomarli.
(21)
Zatem rzekł
do Mośea, mówiąc:
(22)
Zbierz summę synów Gersonowych według domów ojców ich, i według
familii ich;
(23)
Od tego, który ma trzydzieści lat i wyżej, aż do tego, który ma
pięćdziesiąt lat, policzysz je, którzy sposobni będą do tej pracy,
aby mogli usługować przy namiocie zgromadzenia.
(24)
A tać będzie powinność domów synów Gersonowych ku posłudze i ku
noszeniu.
(25)
Nosić będą opony przybytku, i namiot zgromadzenia z przykryciem jego;
także przykrycie borsukowe, które z wierzchu na nim jest, i zasłonę
od drzwi namiotu zgromadzenia;
(26)
I opony do sieni, i zasłonę drzwi bramy u sieni, która jest u
przybytku, i przy ołtarzu w około, i sznury jej, i wszystkie
naczynia usługi ich, i wszystko, czego używają około usługi ich; i
to czynić będą.
(27)
Według rozkazania Aarona i synów jego będzie wszelka usługa synów
Gersonowych przy każdem brzemieniu ich, i przy każdej usłudze ich; a
poruczycie im pod straż wszystkie brzemiona ich.
(28)
Tać będzie powinność domów synów Gersonowych w namiocie
zgromadzenia, a będzie ich doglądał Itamar, syn Aarona kapłana.
(29)
Syny także Merarego według familii ich, i według domów ojców ich
policzysz:
(30)
Od tego, który ma trzydzieści lat i wyżej, i aż do tego, który ma
pięćdziesiąt lat, policzysz je; którzy będąc sposobni do tej pracy
mogliby usługować przy namiocie zgromadzenia.
(31)
A ta będzie powinność pracy ich we wszystkiej usłudze ich w namiocie
zgromadzenia: deski przybytku, i drągi jego, i słupy jego, i
podstawki jego nosić;
(32)
Przytem słupy sieni w około, i podstawki ich z kołkami ich, i sznury
ich ze wszystkiem naczyniem ich, do wszelkiej służby ich; a
mianowicie policzycie naczynia, które im poruczycie pod straż ich.
(33)
Tać powinność będzie familii synów Merarego, według wszelkiej służby
ich, przy namiocie zgromadzenia pod dozorem Itamara, syna Aarona
kapłana.
(34)
Obliczyli tedy Mośe i Aaron, i książęta zgromadzenia syny Kaatowe
według familii ich, i według domów ojców ich.
(35)
Od tych, którym było trzydzieści lat i wyżej, i aż do tych, którym
było pięćdziesiąt lat, którzy sposobni będąc ku tej pracy mogliby
usługować przy namiocie zgromadzenia.
(36)
A było ich policzonych według familii ich dwa tysiące, siedem set i
pięćdziesiąt.
(37)
Cić byli policzeni z familii Kaatytów wszyscy służący przy namiocie
zgromadzenia, które zliczył Mośe i Aaron według rozkazania
skiego przez Mośea.
(38)
Także policzeni są synowie Gersonowi wedle familii swych, i według
domów ojców swych,
(39)
Od tego, który miał trzydzieści lat i wyżej, i aż do tego, który
miał pięćdziesiąt lat, którzy sposobni będąc ku pracy mogli
usługować przy namiocie zgromadzenia.
(40)
A było ich policzonych według familii ich, i domów ojców ich dwa
tysiące, sześć set i trzydzieści.
(41)
Cić byli policzeni z familii synów Gersonowych, wszyscy służący w
namiocie zgromadzenia, które zliczył Mośe i Aaron według słowa
skiego.
(42)
Także policzeni z familii synów Merarego według familii swych i
domów ojców swych,
(43)
Od tego, który miał trzydzieści lat i wyżej, i aż do tego, który
miał pięćdziesiąt lat; którzy sposobni będąc ku pracy mogli
usługiwać przy namiocie zgromadzenia;
(44)
A było ich policzonych według familii ich trzy tysiące i dwieście.
(45)
A tać była summa policzonych z familii synów Merarego, które zliczył
Mośe i Aaron według rozkazania
skiego przez Mośea.
(46)
Wszystkich policzonych, które policzył Mośe i Aaron, i książęta
Izraelskie z Lewitów według familii ich, i domów ojców ich,
(47)
Od tego, który miał trzydzieści lat i wyżej, i aż do tego, który
miał pięćdziesiąt lat, każdego przychodzącego do odprawowania
powinności usługi, i powinności noszenia brzemion w namiocie
zgromadzenia.
(48)
A było ich policzonych osiem tysięcy, i pięć set i osiemdziesiąt.
(49)
Według rozkazania
skiego policzeni są przez Mośea, każdy z
osobna według usługi jego, i według brzemienia jego; a policzeni
byli ci, które
rozkazał liczyć Mośeowi.
![]()
(5:1)
I rzekł
do Mośea, mówiąc:
(2)
Rozkaż synom Izraelskim, aby wyrzucili z obozu każdego trędowatego,
i każdego, który cierpi płynienie nasienia, i każdego, który się
splugawił nad umarłym;
(3)
Tak mężczyznę jako i niewiastę wyrzucicie; precz za obóz wyrzucicie
je, aby nie splugawili obozu tych, między którymi Ja mieszkam.
(4)
I uczynili tak synowie Izraelscy, a wygnali je precz za obóz; jako
rozkazał
Mośeowi, tak uczynili synowie Izraelscy.
(5)
Nad to rzekł
do Mośea, mówiąc:
(6)
Powiedz synom Izraelskim: Mąż albo niewiasta, gdyby popełnili
jakikolwiek grzech ludzki, dopuściwszy się występku przeciwko
u,
a byłaby winna ona dusza:
(7)
Tedy wyznają grzech swój, którego się dopuścili, i wrócą to, w czem
by winni byli cale; a przydawszy jeszcze nad to piątą część, oddadzą
onemu, przeciw któremu zgrzeszyli.
(8)
A jeźliby nie było tego, komu by szkodę trzeba nagrodzić, ona szkoda
oddana będzie
u, i zostanie kapłanowi oprócz barana
oczyszczenia, przez którego ma być oczyszczony.
(9)
Każda też ofiara podnoszenia ze wszech rzeczy poświęconych od synów
Izraelskich, którą przyniosą do kapłana, jemu się dostanie.
(10)
Owe rzeczy poświęcone od kogożkolwiek, jego będą; i kto by co oddał
kapłanowi, jemu zostanie.
(11)
Zatem rzekł
do Mośea, mówiąc:
(12)
Mów do synów Izraelskich, a powiedz im: Każdy mąż, którego by żona
wystąpiła, i dopuściłaby się grzechu przeciwko niemu;
(13)
A złączyłby się inszy z nią złączeniem nasienia, a byłoby to skryte
przed oczyma męża jej, i taiłaby się, będąc splugawioną, a świadka
by nie było przeciwko niej, aniby jej zastano;
(14)
Jednak przypadłby nań duch zapalczywości, i miałby w podejrzeniu
żonę swą, która by splugawiona była; albo żeby przypadł nań duch
zapalczywości, i miałby w podejrzeniu żonę swą, która by splugawiona
nie była:
(15)
Tedy przywiedzie on mąż żonę swoję do kapłana, i przyniesie z nią
ofiarę jej, dziesiątą część efy mąki jęczmiennej nie lejąc na nią
oliwy, ani kładąc na nią kadzidła; albowiem jest ofiara podejrzenia,
ofiara śniedna, pamiętna, przywodząca na pamięć grzech.
(16)
A tak będzie ją ofiarował kapłan, i stawi ją przed oblicznością
ską.
(17)
I weźmie kapłan wody świętej w naczynie gliniane, i prochu, który
będzie na tle przybytku, weźmie kapłan, a wsypie do wody.
(18)
Potem postawi kapłan niewiastę przed
em, i odkryje głowę
niewiasty, a da w ręce jej ofiarę śniedną pamiętną; ofiara to
śniedna podejrzenia; a kapłan będzie miał w ręce wodę gorzką
przeklęstwa.
(19)
I poprzysięże ją kapłan, i rzecze do niewiasty: Jeźli nie spał kto
inszy z tobą, a jeźliś się nie uniosła w grzech nieczysty przy mężu
swym, bądź nienaruszona od tej wody gorzkiej przeklęstwa;
(20)
Ale jeźliżeś ustąpiła od męża twego, i jesteś splugawiona, a kto
inny spał z tobą oprócz męża twego:
(21)
Tedy poprzysięże kapłan niewiastę onę przysięgą przeklęstwa, i
rzecze do niej: Niechaj cię poda
na złorzeczenie, i na
przeklinanie między ludem twoim, przepuściwszy, aby łono twoje
wypadło, i żywot twój opuchł:
(22)
Niechże przenikną te wody przeklęte wnętrzności twoje, aby opuchł
żywot twój, i wypadło łono twoje; i odpowie niewiasta: Amen. Amen.
(23)
Tedy napisze te przeklęstwa kapłan na księgach, a omyje je oną wodą
gorzką;
(24)
I da się napić niewieście wody gorzkiej przeklęstwa, i przenikną ją
wody przeklęstwa, i obrócą się w gorzkość.
(25)
Potem weźmie kapłan z rąk niewiasty onej ofiarę śniedną podejrzenia,
a będzie ją podnosił przed
em, ofiarując ją na ołtarzu;
(26)
Weźmie też kapłan na garść pamiętnego z ofiary śniednej, i spali to
na ołtarzu, potem da wypić wodę niewieście.
(27)
A gdy się jej da napić onej wody, stanie się, jeźliby splugawiona
była, i wystąpiła grzechem przeciwko mężowi swemu, że ją przenikną
wody przeklęstwa, i obrócą się w gorzkość, i opuchnie żywot jej, i
wypadnie łono jej, i stanie się niewiasta ona przeklęstwem między
ludem swoim.
(28)
A jeźliby nie była splugawiona niewiasta, aleby czysta była,
niewinna zostanie, i dziatki rodzić będzie.
(29)
Tać jest ustawa podejrzenia, gdyby ustąpiła żona od męża swego, i
byłaby splugawiona;
(30)
Albo żeby na męża przypadł duch zapalczywy, a miałby w podejrzeniu
żonę swoję, i postawiłby ją przed
em, a uczyniłby z nią kapłan
wszystko według tej ustawy;
(31)
Tedy nie będzie mąż on winien grzechu; ale niewiasta ona poniesie
nieprawość swoję.
(6:1)
I rzekł
do Mośea, mówiąc:
(2)
Powiedz synom Izraelskim, a mów do nich: Mąż albo niewiasta, gdy się
odłączy, czyniąc ślub Nazarejstwa, aby byli odłączeni
u,
(3)
Od wina i mocnego napoju wstrzymywać się będzie; octu z wina, i octu
z mocnego napoju pić nie będzie, i wszystkiego, co się z jagód
wytłacza, nie będzie pił; także jagód winnych, świeżych ani suchych,
jeść nie będzie.
(4)
Po wszystkie dni Nazarejstwa swego ze wszystkiego, co wyrasta z
macicy winnej, od ziarnka aż do łupiny, jeść nie będzie.
(5)
Po wszystkie dni ślubu Nazarejstwa swego brzytwa nie postoi na
głowie jego, aż wynijdzie czas, do którego się poświęcił
u;
będzie świętym, a zapuści włos na głowie swojej.
(6)
Po wszystkie dni, których się odłączy
u, do umarłego nie
wnijdzie.
(7)
Nad ojcem swym, i nad matką swą, nad bratem swym, i nad siostrą swą,
nie splugawi się, gdyby zmarli; albowiem poświęcenie Elohima swego
ma na głowie swojej.
(8)
Po wszystkie dni Nazarejstwa swego świętym będzie
u.
(9)
I gdyby kto umarł przy nim z prędka a nagle, i splugawiłby głowę
poświęcenia jego, ogoli głowę swoję w dzień oczyszczenia swego; dnia
siódmego ogoli ją.
(10)
A dnia ósmego przyniesie dwie synogarlice, albo dwoje gołąbiąt do
kapłana ku drzwiom namiotu zgromadzenia;
(11)
I będzie kapłan ofiarował jedno za grzech, a drugie na ofiarę
całopalenia, i oczyści go od tego, czem zgrzeszył nad umarłym, a
poświęci głowę jego dnia onego.
(12)
Potem odłączy
u dni Nazarejstwa swego, ofiarując baranka
rocznego za występek; a dni one pierwsze daremne będą, gdyż
splugawione było Nazarejstwo jego.
(13)
A toć jest prawo Nazarejczyka: Gdy się wypełnią dni Nazarejstwa
jego, przyjdzie do drzwi namiotu zgromadzenia,
(14)
I ofiarować będzie ofiarę swą
u, baranka rocznego, zupełnego
jednego na ofiarę całopalenia, i owcę jednę roczną i zdrową na
ofiarę za grzech, i barana jednego zupełnego na ofiarę spokojną;
(15)
Przytem kosz chlebów przaśnych, z mąki pszennej, placki zagniatane z
oliwą, i kreple przaśne oliwą namazane, z ofiarą ich śniedną, i z
ofiarą ich mokrą.
(16)
I będzie ofiarował kapłan przed
em, i uczyni ofiarę za grzech
jego, i całopalenie jego.
(17)
Barana także ofiarować będzie na spokojną ofiarę
u z koszem
chlebów przaśnych; także ofiarować będzie kapłan ofiarę jego śniedną
i ofiarę jego mokrą.
(18)
I ogoli Nazarejczyk przede drzwiami namiotu zgromadzenia głowę
Nazarejstwa swego, a wziąwszy włosy z głowy Nazarejstwa swego, włoży
je na ogień, który jest pod ofiarą spokojną.
(19)
Przytem weźmie kapłan łopatkę warzoną baranią, i jeden placek
przaśny z kosza, i jeden krepel niekwaszony, a da w ręce
Nazarejczykowe po ogoleniu Nazarejstwa jego;
(20)
I będzie to tam i sam obracał kapłan na ofiarę obracania przed
em; a rzecz ta poświęcona dostanie się kapłanowi, tak piersi
obracania, jako i łopatka podnoszenia; a potem będzie mógł
Nazarejczyk pić wino.
(21)
Toć jest prawo Nazarejczyka, któryby ślub uczynił, i ta ofiara jego
u za Nazarejstwo jego, okrom tego, coby więcej uczynić mógł;
według ślubu swego, który uczynił, tak uczyni według prawa
Nazarejstwa swego.
(22)
Potem rzekł
do Mośea, mówiąc:
(23)
Mów do Aarona i do synów jego, a rzecz: Tak błogosławić będziecie
synom Izraelskim, mówiąc do nich:
(24)
Niech ci błogosławi
, a niechaj cię strzeże;
(25)
Niech rozjaśni
oblicze swoje nad tobą, a niech ci miłościw
będzie;
(26)
Niech obróci
twarz swoję ku tobie, a niechaj ci da pokój.
(27)
I będą wzywać imienia mego nad synami Izraelskimi, a Ja im
błogosławić będę.
![]()
(7:1)
I stało się w dzień, którego dokończył Mośe, a wystawił przybytek, a
pomazał go, i poświęcił go ze wszystkim sprzętem jego, i ołtarz ze
wszystkiem naczyniem jego, pomazał je, i poświęcił je,
(2)
Że ofiarowały książęta Izraelskie, przedniejsze z domów ojców swych,
(co
byli hetmany z każdego pokolenia, i przełożonymi nad policzonymi.)
(3)
A przynieśli ofiary swe przed
a: sześć wozów przykrytych, i
dwanaście wołów, jeden wóz od dwojga książąt, a od każdego wół
jeden, i postawili to przed przybytkiem.
(4)
Tedy rzekł
do Mośea, mówiąc:
(5)
Weźmij od nich, aby to było na potrzebę przy służbie w namiocie
zgromadzenia, i oddaj to Lewitom, każdemu według potrzeby urzędu
jego.
(6)
Wziął tedy Mośe one wozy i woły i oddał je Lewitom.
(7)
Dwa wozy, i cztery woły dał synom Gersonowym według potrzeby urzędów
ich.
(8)
Cztery zaś wozy i osiem wołów dał synom Merarego według potrzeby
urzędów ich, pod władzę Itamara, syna Aarona kapłana.
(9)
Ale synom Kaatowym nic nie dał: bo usługa świątnicy była przy nich,
na ramieniu ją nosić musieli.
(10)
Ofiarowały tedy książęta ku poświęceniu ołtarza onegoż dnia, gdy był
pomazany; i ofiarowały książęta dary swe przed ołtarzem.
(11)
I rzekł
do Mośea: Jeden książę jednego dnia, drugi książę
drugiego dnia oddawać będzie dary swoje ku poświęceniu ołtarza.
(12)
I ofiarował pierwszego dnia dar swój Naason, syn Aminadabów z
pokolenia Judy.
(13)
A dar jego był: misa srebrna jedna, sto i trzydzieści syklów wagi
jej, czasza srebrna jedna, siedemdziesiąt syklów wagi jej według
sykla świątnicy, obie pełne pszennej mąki zagniecionej z oliwą na
ofiarę śniedną;
(14)
Kadzielnica jedna z dziesięciu syklów złota, pełna kadzidła dla
kadzenia;
(15)
Cielec jeden młody, baran jeden, i baranek jeden roczny na ofiarę
paloną;
(16)
Kozieł jeden z kóz za grzech;
(17)
A na ofiarę spokojną dwa woły, baranów pięć, kozłów pięć, i baranków
rocznych pięć. Tać była ofiara Naasona, syna Aminadabowego.
(18)
Wtórego dnia ofiarował Natanael, syn Suharów, książę z pokolenia
Isascharowego.
(19)
I ofiarował dar swój, misę srebrną jednę, sto i trzydzieści syklów
wagi jej, czaszę srebrną jednę, siedemdziesiąt syklów wagi jej
według sykla świątnicy, obie pełne pszennej mąki zagniecionej z
oliwą na ofiarę śniedną;
(20)
Kadzielnicę jednę z dziesięciu syklów złota, pełną kadzidła;
(21)
Cielca jednego młodego, barana jednego, i baranka jednego rocznego
na paloną ofiarę;
(22)
Kozła też jednego z kóz za grzech;
(23)
A na ofiarę spokojną dwa woły, baranów pięć, kozłów pięć, i baranków
rocznych pięć. Tać była ofiara Natanaela, syna Suharowego.
(24)
Trzeciego dnia książę synów Zabulon Eliab, syn Helonów.
(25)
Ofiara jego była misa srebrna jedna, sto i trzydzieści syklów wagi
jej, czasza srebrna jedna, siedemdziesiąt syklów wagi jej według
sykla świątnicy, obie pełne mąki pszennej z oliwą zagniecionej na
ofiarę śniedną;
(26)
Kadzielnica jedna z dziesięciu syklów złota, pełna kadzidła;
(27)
Cielec jeden młody, baran jeden, i baranek roczny jeden na
całopalenie.
(28)
Kozieł jeden z kóz, za grzech
(29)
A na ofiarę spokojną dwa woły, baranów pięć, kozłów pięć, baranków
rocznych pięć. Ta była ofiara Eliaba, syna Helonowego.
(30)
Dnia czwartego książę z synów Reubenowych Elisur, syn Sedeurów.
(31)
Ofiara jego była misa srebrna jedna, sto i trzydzieści syklów wagi
jej, czasza srebrna jedna siedemdziesiąt syklów wagi jej według
syklów świątnicy, obie pełne mąki pszennej z oliwą zagniecionej na
ofiarę śniedną;
(32)
Kadzielnica jedna z dziesięciu syklów złota, pełna kadzidła;
(33)
Cielec jeden młody, baran jeden, baranek jeden roczny na paloną
ofiarę;
(34)
Kozieł jeden z kóz, za grzech
(35)
A na ofiarę spokojną dwa woły, baranów pięć, kozłów pięć, baranków
rocznych pięć. Ta była ofiara Elisura, syna Sedeurowego.
(36)
Dnia piątego książę synów Śymeonowych Selumijel, syn Surysaddajów.
(37)
Ofiara jego była misa srebrna jedna, sto i trzydzieści syklów wagi
jej, czasza srebrna jedna, siedemdziesiąt syklów wagi jej według
sykla świątnicy, obie pełne mąki pszennej z oliwą zagniecionej na
ofiarę śniedną;
(38)
Kadzielnica jedna z dziesięciu syklów złota, pełna kadzidła.
(39)
Cielec jeden młody, baran jeden, baranek jeden roczny na paloną
ofiarę;
(40)
Kozieł jeden z kóz, za grzech.
(41)
A na ofiarę spokojną dwa woły, baranów pięć, kozłów pięć, baranków
rocznych pięć. Ta była ofiara Selumijela, syna Surysaddajowego.
(42)
Dnia szóstego książę synów Gadowych Elijazaf, syn Duelów.
(43)
Ofiara jego była misa srebrna jedna, sto i trzydzieści syklów wagi
jej, czasza srebrna jedna, siedemdziesiąt syklów wagi jej według
sykla świątnicy, obie pełne mąki pszennej z oliwą zagniecionej na
ofiarę śniedną;
(44)
Kadzielnica jedna z dziesięciu syklów złota, pełna kadzidła;
(45)
Cielec jeden młody, baran jeden, baranek roczny jeden na paloną
ofiarę.
(46)
Kozieł jeden z kóz, za grzech.
(47)
A na ofiarę spokojną dwa woły, baranów pięć, kozłów pięć, baranków
rocznych pięć. Ta była ofiara Elijazafa, syna Duelowego.
(48)
Dnia siódmego książę synów Efraimowych, Elisama, syn Ammiudów.
(49)
Ofiara jego była misa srebrna jedna, sto i trzydzieści syklów wagi
jej, czasza srebrna jedna, siedemdziesiąt syklów wagi jej według
sykla świątnicy, obie pełne mąki pszennej z oliwą zagniecionej, na
ofiarę śniedną;
(50)
Kadzielnica jedna z dziesięciu syklów złota, pełna kadzidła;
(51)
Cielec jeden młody, baran jeden, baranek jeden roczny na paloną
ofiarę;
(52)
Kozieł jeden z kóz, za grzech.
(53)
A na ofiarę spokojną dwa woły, baranów pięć, kozłów pięć, baranków
rocznych pięć. Tać była ofiara Elisamy, syna Ammiudowego.
(54)
Dnia ósmego książę synów Manasesowych Gamalijel, syn Pedasurów.
(55)
Ofiara jego była misa srebrna jedna, sto i trzydzieści syklów wagi
jej, czasza srebrna jedna, siedemdziesiąt syklów wagi jej według
sykla świątnicy, obie pełne mąki pszennej, z oliwą zagniecionej, na
ofiarę śniedną;
(56)
Kadzielnica jedna z dziesięciu syklów złota, pełna kadzidła;
(57)
Cielec jeden młody, baran jeden, baranek jeden roczny na paloną
ofiarę;
(58)
Kozieł jeden z kóz, za grzech;
(59)
A na ofiarę spokojną dwa woły, baranów pięć, kozłów pięć, baranków
rocznych pięć. Ta była ofiara Gamalijela, syna Pedasurowego.
(60)
Dnia dziewiątego książę synów Benjaminowych Abidan, syn Gedeonów.
(61)
Ofiara jego była misa srebrna jedna, sto i trzydzieści syklów wagi
jej, czasza srebrna jedna, siedemdziesiąt syklów wagi jej według
sykla świątnicy, obie pełne mąki pszennej, zagniecionej z oliwą na
ofiarę śniedną;
(62)
Kadzielnica jedna z dziesięciu syklów złota pełna kadzidła;
(63)
Cielec jeden młody, baran jeden, baranek roczny jeden na paloną
ofiarę;
(64)
Kozieł jeden z kóz za grzech;
(65)
A na ofiarę spokojną dwa woły, baranów pięć, kozłów pięć, baranków
rocznych pięć. Ta była ofiara Abidana, syna Gedeonowego.
(66)
Dnia dziesiątego książę synów Danowych Achyjezer, syn Ammisadajów.
(67)
Ofiara jego była misa srebrna jedna, sto i trzydzieści syklów wagi
jej, czasza jedna srebrna, siedemdziesiąt syklów wagi jej według
sykla świątnicy obie pełne mąki pszennej, zagniecionej z oliwą, na
ofiarę śniedną;
(68)
Kadzielnica jedna z dziesięciu syklów złota, pełna kadzidła;
(69)
Cielec jeden młody, baran jeden, baranek roczny jeden na paloną
ofiarę;
(70)
Kozieł jeden z kóz, za grzech;
(71)
A na spokojną ofiarę dwa woły, baranów pięć, kozłów pięć, baranków
rocznych pięć. Ta była ofiara Achyjezera, syna Ammisadajowego.
(72)
Dnia jedenastego książę synów Aśerowych Pagijel, syn Ochranów.
(73)
Ofiara jego była misa srebrna jedna, sto i trzydzieści syklów wagi
jej, i czasza jedna srebrna, siedemdziesiąt syklów wagi jej według
sykla świątnicy, obie pełne pszennej mąki, zagniecionej z oliwą na
ofiarę śniedną;
(74)
Kadzielnica jedna, z dziesięciu syklów złota, pełna kadzidła;
(75)
Cielec jeden młody, baran jeden, baranek jeden roczny na paloną
ofiarę;
(76)
Kozieł jeden z kóz, za grzech.
(77)
A na ofiarę spokojną dwa woły, baranów pięć, kozłów pięć, baranków
rocznych pięć. Ta była ofiara Pagijela, syna Ochranowego.
(78)
Dnia dwunastego książę synów Neftalimowych Ahira, syn Enanów.
(79)
Ofiara jego była misa srebrna jedna, sto i trzydzieści syklów wagi
jej, czasza srebrna jedna, siedemdziesiąt syklów wagi jej według
sykla świątnicy, obie pełne pszennej mąki, zagniecionej z oliwą na
ofiarę śniedną;
(80)
Kadzielnica jedna z dziesięciu syklów złota, pełna kadzidła;
(81)
Cielec jeden młody, baran jeden, baranek jeden roczny na ofiarę
paloną;
(82)
Kozieł jeden z kóz, za grzech;
(83)
A na spokojną ofiarę dwa woły, baranów pięć, kozłów pięć, baranków
rocznych pięć. Tać była ofiara Ahira, syna Enanowego.
(84)
Toć było poświęcenie ołtarza, onegoż dnia, gdy pomazan jest od
książąt Izraelskich: Mis srebrnych dwanaście, czasz srebrnych
dwanaście, kadzielnic złotych dwanaście;
(85)
Sto i trzydzieści syklów jedna misa srebrna ważyła, siedemdziesiąt
syklów czasza jedna; wszystkiego srebra w onem naczyniu było dwa
tysiące i cztery sta syklów według sykla świątnicy;
(86)
Kadzielnic złotych dwanaście pełnych kadzidła; dziesięć syklów
ważyła każda według sykla świątnicy; wszystkiego złota w onych
kadzielnicach było sto i dwadzieścia syklów.
(87)
A wszystkiego bydła ku ofierze palonej dwanaście cielców, baranów
dwanaście, z baranków rocznych dwanaście, z ofiarą ich śniedną, i
kozłów z kóz za grzech dwanaście.
(88)
Wszystkiego zasię bydła na ofiarę spokojną było wołów dwadzieścia i
cztery, baranów sześćdziesiąt, kozłów sześćdziesiąt; baranków
rocznych sześćdziesiąt. Toć było poświęcenie ołtarza po pomazaniu
jego.
(89)
A gdy Mośe wchodził do namiotu zgromadzenia, by się rozmawiał z
Elohimiem, tedy słyszał głos mówiącego do siebie z ubłagalni, która
była nad skrzynią świadectwa, między dwiema Cheruby, a stamtąd
mawiał do niego.
![]()
(8:1)
Potem
rzekł do Mośea, mówiąc:
(2)
Powiedz Aaronowi, a rzecz mu: Gdy zapalisz lampy, siedem lamp
przeciwko świecznikowi świecić będą.
(3)
I uczynił tak Aaron, a przeciwko świecznikowi zapalił lampy jego,
jako był rozkazał
Mośeowi.
(4)
A była robota świecznika z ciągnionego złota, i słupiec jego, i
kwiaty jego ciągnione były; na ten kształt, jaki był
ukazał
Mośeowi, tak urobił świecznik.
(5)
Potem rzekł
do Mośea, mówiąc:
(6)
Weźmij Lewity z pośród synów Izraelskich, a oczyść je.
(7)
A to uczynisz oczyszczając je: Pokropisz je wodą oczyszczenia; ciż
ogolą brzytwą wszystko ciało swoje, a uprawszy szaty swe, czystymi
będą.
(8)
Potem wezmą cielca młodego, z ofiarą jego śniedną, mąki pszennej,
zagniecionej z oliwą, a cielca młodego drugiego weźmiesz na ofiarę
za grzech.
(9)
I przywiedziesz Lewity przed namiot zgromadzenia, a przyzowiesz
wszystkiego zgromadzenia synów Izraelskich;
(10)
I postawisz Lewity przed
em, i włożą synowie Izraelscy ręce swe
na Lewity;
(11)
I ofiarować będzie Aaron Lewity na ofiarę przed panem od synów
Izraelskich, aby sprawowali posługi
skie.
(12)
Lewitowie zaś będą kłaść ręce swe na głowy onych cielców, a
ofiarować będziesz jednego za grzech, a drugiego na ofiarę
całopalenia
u ku oczyszczeniu Lewitów.
(13)
Potem postawisz Lewity przed Aaronem, i przed syny jego, a ofiarować
je będziesz na ofiarę
u.
(14)
I odłączysz Lewity z pośród synów Izraelskich, i będą moimi
Lewitowie.
(15)
A potem przyjdą Lewitowie, aby służyli w namiocie zgromadzenia, gdy
oczyścisz i poświęcisz je na ofiarę.
(16)
Albowiem właśnie oddani są mnie z pośród synów Izraelskich; za każde
otwierające żywot, za każde pierworodne z synów Izraelskich obrałem
je sobie,
(17)
Gdyż wszyscy pierworodni z synów Izraelskich moi są z ludzi i z
bydła: ode dnia, któregom pobił wszystkie pierworodne w ziemi
Egipskiej, poświęciłem je sobie.
(18)
A przyjąłem Lewity miasto wszelkiego pierworodnego z synów
Izraelskich.
(19)
I dałem Lewity darem Aaronowi i synom jego z pośród synów
Izraelskich, aby odprawowali służby miasto synów Izraelskich w
namiocie zgromadzenia, i oczyszczali syny Izraelskie, aby nie
przyszło na syny Izraelskie karanie, gdyby przystępowali synowie
Izraelscy do świątnicy.
(20)
Uczynili tedy Mośe i Aaron i wszystko zgromadzenie synów Izraelskich
z Lewitami wszystko, co rozkazał
Mośeowi o Lewitach, tak
uczynili z nimi synowie Izraelscy.
(21)
I oczyścili się Lewitowie, a uprali szaty swoje, i ofiarował je
Aaron na ofiarę przed
em, i oczyścił je Aaron, aby byli
czystymi.
(22)
Dopiero potem przystąpili Lewitowie ku sprawowaniu urzędu swego w
namiocie zgromadzenia przed Aaronem i przed syny jego; jako rozkazał
Mośeowi o Lewitach, tak im uczynili.
(23)
Rzekł nadto
do Mośea, mówiąc:
(24)
To też Lewitom należy: Od dwudziestego i piątego roku i wyżej każdy
przystąpi, aby sprawował urząd przy posłudze namiotu zgromadzenia.
(25)
A w pięćdziesiąt lat przestanie pracować w urzędzie, i więcej służyć
nie będzie.
(26)
Ale nadsługować będzie braci swej w namiocie zgromadzenia straż
trzymającym, lecz służby samej odprawować nie będzie. Tak sobie
postąpisz z Lewitami w urzędziech ich.
![]()
(9:1)
I rzekł
do Mośea na puszczy Synaj, roku wtórego po wyjściu ich
z ziemi Egipskiej, miesiąca pierwszego, mówiąc:
(2)
Niech obchodzą synowie Izraelscy święto przejścia czasu
naznaczonego.
(3)
Czternastego dnia miesiąca tego, między dwoma wieczorami, obchodzić
je będziecie czasu naznaczonego; według wszystkich obrzędów jego, i
według wszystkich ceremonii jego, obchodzić je będziecie.
(4)
Mówił tedy Mośe do synów Izraelskich, aby obchodzili święto
przejścia.
(5)
I obchodzili święto przejścia, pierwszego miesiąca, czternastego
dnia, między dwoma wieczorami, na puszczy Synaj; według wszystkiego,
jak rozkazał
Mośeowi, tak uczynili synowie Izraelscy.
(6)
I byli niektórzy ludzie, którzy się byli splugawili nad umarłym
człowiekiem, i nie mogli obchodzić święta przejścia dnia onego; tedy
przystąpili do Mośea i do Aarona w tenże dzień;
(7)
I rzekli oni ludzie do niego: Zmazaliśmy się nad umarłym: i nie
będzież nam wolno oddać ofiary
u czasu naznaczonego wespół z
synami Izraelskimi?
(8)
Którym odpowiedział Mośe: Postójcie, aż usłyszę, co rozkaże
o
was.
(9)
Tedy rzekł
do Mośea, mówiąc:
(10)
Powiedz synom Izraelskim i rzecz: Jeźliby się kto zmazał nad
umarłym, alboby na drodze dalekiej był, tak z was, jako i z
potomstwa waszego, przecię będzie odprawował święto przejścia
u.
(11)
Miesiąca wtórego, czternastego dnia, między dwoma wieczorami,
odprawować je będą; z przaśnemi chleby, i z gorzkiemi zioły jeść je
będą:
(12)
Nie zostawią nic z niego do jutra, i kości nie złamią w nim; według
wszystkiego postanowienia święta przejścia odprawować je będą:
(13)
Ale człowiek, któryby był czysty, a nie byłby w drodze, i nie
obchodziłby święta przejścia, tedy dusza ona wykorzeniona będzie z
ludu swego, bo ofiary
skiej nie odprawował czasu naznaczonego;
grzech swój poniesie on człowiek.
(14)
A jeźliby przychodzień mieszkający między wami obchodził święto
przejścia
u, według ustawy święta przejścia i według obrzędów
jego obchodzić je będzie; ustawa jedna będzie, wam i przychodniowi,
i zrodzonemu w ziemi.
(15)
Dnia tedy onego, którego wystawiony był przybytek, obłok okrył
przybytek nad namiotem świadectwa, a wieczór bywało nad przybytkiem
jako widzenie ognia aż do poranku.
(16)
Tak bywało ustawicznie; we dnie okrywał go obłok, a jako widzenie
ognia w nocy.
(17)
A gdy się podnaszał obłok od namiotu, tedy się ruszali synowie
Izraelscy; a gdziekolwiek stawał obłok, tamże stanowili obóz synowie
Izraelscy.
(18)
Na rozkazanie
skie ciągnęli synowie Izraelscy, i na rozkazanie
skie stanowili obóz; po wszystkie dni, których zostawał obłok
nad przybytkiem, i oni leżeli obozem.
(19)
A gdy trwał obłok nad przybytkiem przez wiele dni, tedy odprawowali
synowie Izraelscy straż
u, a nie ruszali się.
(20)
Ale gdy nie długo trwał obłok nad przybytkiem, na rozkazanie
skie stanowili obóz, i na rozkazanie
skie ciągnęli.
(21)
A gdy bywał obłok od wieczora aż do poranku, a podnosił się zaś
poranku, tedy ciągnęli; tak we dnie jako i w nocy, gdy się podniósł
obłok, ciągnęli.
(22)
A jeźli przez dwa dni, albo przez miesiąc, albo też przez rok trwał
obłok nad przybytkiem, zostawając nad nim, obozem leżeli synowie
Izraelscy, i nie ruszali się; ale gdy się on podnosił, i oni się
ruszali.
(23)
Na rozkazanie
skie stanowili obóz, i na rozkazanie
skie
ciągnęli, straż
ską trzymając, jako im
rozkazał przez
Mośea.
![]()
(10:1)
Potem
rzekł do Mośea, mówiąc:
(2)
Spraw sobie dwie trąby srebrne; robotą ciągnioną uczynisz je,
których używać będziesz do zwoływania ludu, i gdyby się wojsko
ruszać miało.
(3)
A gdy zatrąbią w nie, tedy się do ciebie zbieży wszystek lud ku
drzwiom namiotu zgromadzenia.
(4)
A jeźliby w jednę tylko zatrąbiono, tedy się zejdą do ciebie
książęta, i hetmani wojsk Izraelskich.
(5)
Gdyby zaś zatrąbiono głos przerywając, tedy się ruszy obóz leżących
na wschód słońca.
(6)
A gdy drugi raz zatrąbią, głos przerywając, tedy się ruszy obóz
leżących na południe; z przerywaniem trąbić będą, gdy się ruszyć
będą mieli.
(7)
Ale gdy zwoływać lud będziecie, trąbić będziecie, a nie będziecie
przerywać.
(8)
A synowie Aaronowi, kapłani, trąbić będą w trąby: i będzie wam to za
ustawę wieczną w potomstwie waszem.
(9)
A gdy wyciągniecie na wojnę w ziemi waszej przeciwko
nieprzyjacielowi, któryby was trapił, z przerywaniem w trąby trąbić
będziecie; a przyjdziecie na pamięć przed
em, Elohimiem waszym,
i zachowani będziecie od nieprzyjciół waszych.
(10)
W dzień także wesela waszego, i w święta uroczyste wasze, i na nowiu
miesięcy waszych, będziecie trąbić w te trąby przy ofiarach waszych
całopalnych, i przy ofiarach waszych spokojnych, i przywiodą was na
pamięć przed Elohimiem waszym; Ja
, Elohim wasz.
(11)
I stało się roku wtórego, miesiąca wtórego, dnia dwudziestego tegoż
miesiąca, że się podniósł obłok przybytku świadectwa.
(12)
I ruszyli się synowie Izraelscy z hufcami swymi z puszczy Synaj, a
stanął obłok na puszczy Faran.
(13)
I ruszyli się najpierwej tak, jako był
rozkazał przez Mośea.
(14)
Albowiem ruszyła się chorągiew obozu synów Judowych naprzód z
hufcami swemi, a nad wojskiem jego był hetman Naason, syn Aminadabów.
(15)
A nad wojskiem pokolenia synów Isascharowych był hetmanem Natanael,
syn Suharów.
(16)
A nad wojskiem pokolenia synów Zabulonowych był hetmanem Elijab, syn
Helonów.
(17)
Zatem złożono przybytek, i ciągnęli synowie Gersonowi, i synowie
Merarego, niosąc przybytek.
(18)
Ruszyła się zaś chorągiew obozu Reubenowego z hufcami swemi, a nad
wojskiem jego był hetmanem Elisur, syn Sedeurów.
(19)
A nad wojskiem pokolenia synów Śymeonowych był hetmanem Selumijel,
syn Surysaddajów.
(20)
A nad wojskiem też pokolenia synów Gadowych był hetmanem Elijazaf,
syn Duelów.
(21)
Zatem ruszyli się Kaatytowie, niosąc świątnicę, i stanowili
przybytek, aż ci nadciągnęli.
(22)
Potem ruszyła się chorągiew obozu synów Efraimowych z hufcami swemi,
a nad wojskiem jego był hetmanem Elisama, syn Ammiudów.
(23)
Nad wojskiem zaś pokolenia synów Manasesowych był hetmanem Gamalijel,
syn Pedasurów.
(24)
Nad wojskiem zaś pokolenia synów Benjaminowych był hetmanem Abidan,
syn Gedeonów.
(25)
Potem ruszyła się chorągiew obozu synów Danowych zawierając
wszystkie obozy z wojski ich, a nad wojskiem jego był hetmanem
Achyjezer, syn Ammisaddajów.
(26)
A nad wojskiem pokolenia synów Eserowych był hetmanem Pagijel, syn
Ochranów.
(27)
A nad wojskiem pokolenia synów Neftalimowych był hetmanem Ahira, syn
Enanów.
(28)
Takieć było ciągnienie synów Izraelskich z hufcami ich; i tak
ciągnęli.
(29)
Potem rzekł Mośe do Hobaba, syna Raguelowego Madyjańczyka, świekra
swego: My ciągniemy do miejsca, o którem rzekł
: Dam je wam.
Pójdź z nami, a uczynimyć dobrze, ponieważ
obiecał wiele
dobrego Izraelowi.
(30)
Któremu on odpowiedział: Nie pójdę: ale się wrócę do ziemi mojej i
do rodziny mojej.
(31)
I rzekł Mośe: Proszę, nie opuszczaj nas; bo ty wiesz, gdzie byśmy na
puszczy obóz stanowić mieli, i będziesz przewodnikiem naszym.
(32)
A jeźliż pójdziesz z nami, i spotka nas to dobre, którem nam
uczyni dobrze, i my dobrze uczynimy tobie.
(33)
I odciągnęli od góry
skiej drogą trzech dni, a skrzynia
przymierza
skiego szła przed nimi drogą trzech dni, aby im
upatrzyła miejsce odpocznienia.
(34)
A obłok
ski szedł nad nimi we dnie, gdy się ruszali z stanowiska.
(35)
A gdy się ruszyć miała skrzynia, tedy mawiał Mośe: Powstań
ie, a
niech będą rozproszeni nieprzyjaciele twoi, a niech uciekają, którzy
cię nienawidzą, przed obliczem twojem.
(36)
A gdy zaś stanęła, tedy mówił: Nawróć się
ie do niezliczonego
mnóstwa wojska Izraelskiego.
![]()
(11:1)
I stało się, że się lud uskarżał niesłusznie, co się nie podobało
u. Przetoż usłyszawszy to
bardzo się rozgniewał, i zapalił
się przeciwko nim ogień
ski, i popalił ostatnią część obozu.
(2)
Tedy wołał lud na Mośea; i modlił się Mośe
u, i zgasł ogień.
(3)
I nazwał imię miejsca onego Tabera: bo się zapalił przeciwko nim
ogień
ski.
(4)
A lud pospolity, który był między nimi, chciwością wielką zjęty
odwracał się; i płakali też synowie Izraelscy, mówiąc: Któż nas
nakarmi mięsem?
(5)
Wspominamy sobie na ryby, któreśmy jadali w Egipcie darmo, na ogórki,
i na melony, i na łuczek, i na cebulę, i na czosnek.
(6)
A teraz dusza nasza wywiędła nic inszego nie mając, oprócz tej manny,
przed oczyma swemi.
(7)
A manna była jako nasienie koryjandrowe, a barwa tej jako barwa
Bdelijowa.
(8)
I wychodził lud, a zbierali ją, i mełli w żarnach, albo tłukli w
moździerzach a warzyli w kotłach i czynili z niej podpłomyki; a był
smak jej jako smak świeżej oliwy.
(9)
Gdy bowiem padała rosa na obóz w nocy, padała też manna nań.
(10)
Tedy usłyszał Mośe, że lud płakał po domach swych, każdy u drzwi
namiotu swego; dla czego zapaliła się popędliwość
ska wielce, i
nie podobało się też to Mośeowi.
(11)
I rzekł Mośe do
a: Czemużeś tak źle uczynił słudze twemu?
czemużem nie znalazł łaski w oczach twoich, żeś włożył ciężar tego
wszystkiego ludu na mię?
(12)
Izalim ja począł ten wszystek lud? izalim go ja zrodził, iż mi
mówisz: Nieś je na łonie twojem, jako piastun nosi niemowlątko, do
ziemi, o którąś przysiągł ojcom ich?
(13)
Gdzież mam mięso, abym dał wszystkiemu temu ludowi? bo płaczą na mię,
mówiąc: Daj nam mięsa, abyśmy jedli.
(14)
Nie mogę ja sam znieść wszystkiego ludu tego; bo to nad możność moję.
(15)
A jeźli się tak ze mną obchodzić chcesz, proszę raczej mię zabij,
jeźlim znalazł łaskę w oczach twoich, abym nie patrzył na swoje złe.
(16)
I rzekł
do Mośea: Zbierz mi siedemdziesiąt mężów z starszych
Izraelskich, które znasz, że są starszymi ludu, i książęta jego, a
przywiedź je przed namiot zgromadzenia, i stać tam będę z tobą;
(17)
A Ja zstąpię, i będę tam mówił z tobą, i wziąwszy z Ducha, który
jest w tobie, udzielę im; i poniosą z tobą brzemię ludu, a nie
poniesiesz go ty sam.
(18)
A do ludu rzeczesz: Poświęćcie się na jutro, a będziecie jeść mięso;
boście płakali w uszach
skich, mówiąc: Któż nas nakarmi mięsem?
bo nam lepiej było w Egipcie; i da wam
mięsa, i będziecie jedli.
(19)
Nie przez jeden dzień jeść będziecie, ani przez dwa dni, ani przez
pięć, ani przez dziesięć dni, ani przez dwadzieścia dni:
(20)
Ale przez cały miesiąc, aż polezie przez nozdrza wasze, a zbrzydzi
się wam, przeto żeście pogardzili
em, który jest między wami, a
płakaliście przed nim mówiąc: Na cóżeśmy wyszli z Egiptu?
(21)
I rzekł Mośe: Sześć kroć sto tysięcy pieszych jest ludu, między
którym ja mieszkam, a tyś powiedział: Dam im mięsa, że będą jeść
cały miesiąc.
(22)
Izali im owiec i wołów nabiją, aby się im dostało? Izali wszystkie
ryby morskie zbiorą im, aby dostatek mieli?
(23)
I rzekł
do Mośea: Azaż ręka
ska jest skurczona? teraz
ujrzysz, jeśli się wypełni słowo moje, czyli nie.
(24)
Tedy wyszedł Mośe, i opowiedział ludowi słowa
skie; a zebrawszy
siedemdziesiąt mężów starszych z ludu, postawił je około namiotu.
(25)
I zstąpił
w obłoku, i mówił do niego, a wziąwszy z Ducha, który
był w nim, podzielił go między siedemdziesiąt mężów starszych; i
stało się, gdy odpoczął nad nimi on Duch, tedy prorokowali, a potem
nigdy.
(26)
Ale zostali byli dwa mężowie w obozie, imię jednego Eldad, a imię
drugiego Medad; na których też odpoczął on Duch, bo oni byli
napisani, choć byli nie przyszli do namiotu; a tak ci prorokowali w
obozie.
(27)
Tedy przybieżało pacholę, i oznajmiło Mośeowi, mówiąc: Eldad i Medad
prorokują w obozie.
(28)
Ale odpowiedziawszy Jahuszua, syn Nunów, sługa Mośeów, jeden z
młodzieńców jego, rzekł:
ie mój Mośeu, zabroń im.
(29)
Któremu odpowiedział Mośe: Czemuż im ty zazdrościsz dla mnie? Boże
daj, aby wszystek lud
ski prorokował, a iżby dał
Ducha
swego na nie!
(30)
Wrócił się tedy Mośe do obozu, on i starsi Izraelscy.
(31)
Zatem wyszedł wiatr od
a, i porwawszy przepiórki od morza,
spuścił je na obóz, z jednej strony jako na jeden dzień chodu, z
drugiej strony także jako na jeden dzień chodu, około obozu, a
jakoby na dwa łokcie były nad ziemią.
(32)
Tedy wstawszy lud przez cały on dzień i przez całą noc, i nazajutrz
przez wszystek dzień zbierali one przepiórki, a kto najmniej
nazbierał, miał dziesięć homerów: i nawieszali ich wszędy sobie
około obozu.
(33)
Mięso jeszcze było między zębami ich nie zeżwane, gdy gniew
ski
zapalił się na lud, i pobił
lud on plagą bardzo wielką.
(34)
I nazwane jest imię miejsca onego Kibrot Hataawa; albowiem tam
pogrzebli lud, który pożądał mięsa.
(35)
A z Kibrot Hataawy ruszył się lud do Haserotu, i mieszkali w
Haserocie.
![]()
(12:1)
Tedy mówiła Maryja i Aaron przeciw Mośeowi dla żony Murzyńskiej,
którą pojął; bo żonę murzynkę był pojął;
(2)
I mówili: Izali tylko przez Mośea mówił
? azaż też nie mówił
przez nas? a to usłyszał
.
(3)
A Mośe był mąż najpokorniejszy ze wszystkich ludzi, którzy mieszkali
na ziemi.
(4)
A natychmiast rzekł
do Mośea, i do Aarona, i do Maryi:
Wynijdźcie was troje przed namiot zgromadzenia; i wyszli samo
troje.
(5)
Zatem zstąpił
w słupie obłokowym, i stanął we drzwiach namiotu,
i zawołał Aarona i Maryi, i przyszli oboje.
(6)
I rzekł do nich: Słuchajcie teraz słów moich: Jeźli między wami
będzie prorok, Ja
w widzeniu ukażę mu się we śnie będę mówił z
nim;
(7)
Ale nie taki jest sługa mój Mośe, który we wszystkim domu moim
najwierniejszy jest.
(8)
Usty do ust mawiam z nim: nie w widzeniu, ani w zagadaniu, ani w
podobieństwach
a widywa; czemużeście się nie bali, mówić przeciw
słudze memu Mośeowi?
(9)
A tak zapalił się gniewem przeciwko nim
, i odszedł.
(10)
Obłok także odstąpił od namiotu, a oto, Maryja otrędowaciała,
zbielawszy jako śnieg; a wejrzawszy Aaron na Maryję, ujrzał
trędowatą.
(11)
Potem rzekł Aaron do Mośea: Proszę panie mój, nie kładź teraz na nas
grzechu tego, żeśmy głupio uczynili, a żeśmy zgrzeszyli.
(12)
Niech proszę nie będzie jako martwy płód, który gdy wychodzi z
żywota matki swej, połowa ciała jego zepsowana bywa.
(13)
Tedy zawołał Mośe do
a mówiąc: Boże, proszę uzdrów ją teraz.
(14)
I odpowiedział
Mośeowi: Gdyby ojciec jej plunął na twarz jej,
azażby nie miała się wstydać przez siedem dni? niech będzie
wyłączona przez siedem dni z obozu, a potem przyjęta będzie.
(15)
I wyłączona była Maryja z obozu przez siedem dni; a lud się nie
ruszył, aż była Maryja przyjęta.
(16)
Potem ruszył się lud z Haserotu, a położyli się obozem na puszczy
Faran.
![]()
(13:1)
I rzekł
do Mośea, mówiąc:
(2)
Poślij męże, którzy by przeszpiegowali ziemię Chananejską, którą Ja
dawam synom Izraelskim; po jednym mężu z każdego pokolenia poślecie,
którzy by byli przedniejsi między nimi.
(3)
Wysłał je tedy Mośe z puszczy Faran według rozkazania
skiego; a
oni mężowie wszyscy byli co przednliejsi z synów Izraelskich.
(4)
A teć są imiona ich: Z pokolenia Reuben Samua, syn Zachurów.
(5)
Z pokolenie Śymeonowego Safat, syn Hurów.
(6)
Z pokolenia Judy Kaleb, syn Jefunów.
(7)
Z pokolenia Isaschar Igal, Hośea syn Józefów.
(8)
Z pokolenia Efraimowego Hośea, syn Nunów.
(9)
Z pokolenia Benjaminowego Falty, syn Rafuów.
(10)
Z pokolenia Zabulon Gedyjel, syn Sodego.
(11)
Z pokolenia Józefowego, to jest z potomstwa Manasesowego, Gady, syn
Susego.
(12)
Z pokolenia Dan Ammijel, syn Gemmalego.
(13)
Z pokolenia Aśer Setur, syn Michaelów.
(14)
Z pokolenia Neftali, Nabi, syn Wafsego.
(15)
Z pokolenia Gad Guel, syn Machego.
(16)
Teć są imiona mężów, które posłał Mośe na przeszpiegowanie ziemi: i
nazwał Mośe Hośeaa, syna Nunowego, Jahuszua.
(17)
A posyłając je Mośe na przeszpiegowanie ziemi Chananejskiej, mówił
do nich: Idźcie w tę stronę ku południowi, a wnijdźcie na górę:
(18)
I oglądajcie ziemię, jaka jest, i lud, który mieszka w niej, jeźli
jest mocny, czyli mdły? jeźli ich mało, czyli wiele?
(19)
Jaka też jest ziemia, w której mieszkają, jeźli dobra, czyli zła? i
co są za miasta, w których mieszkają, jeźli w namieciech, czyli w
obronnych miejscach?
(20)
Także co za ziemia, jeźli urodzajna, czyli niepłodna? jeźli w niej
są drzewa, czyli nie? a bądźcie mężnego serca i przynieście nam
owocu tamtej ziemi; a było to w ten czas, gdy się wina dostawały.
(21)
I szli, a przeszpiegowali ziemię od puszczy Syn aż do Rochob,
którędy chodzą do Emat.
(22)
A idąc ku południowi przyszli aż do Hebron, gdzie byli Ahiman, Sesai
i Talmai, synowie Enakowi; a Hebron siedem lat było zbudowane przed
Soan Egipskiem.
(23)
Przyszli potem aż do rzeki Eschol, i urznęli tam Gałą˙ z gronem
jednem jagód winnych, i nieśli ją na drążku, dwa także granatowe
jabłka i figi.
(24)
I nazwano miejsce ono Nachal Eschol, od grona winnego, które tam
byli urznęli synowie Izraelscy.
(25)
Zatem wrócili się od onego szpiegowania ziemi po wyjściu
czterdziestu dni.
(26)
A wróciwszy się, przyszli do Mośea i do Aarona, i do wszystkiego
zgromadzenia synów Izraelskich na puszczą Faran, która jest w Kades;
i dali im i wszystkiemu pospólstwu sprawę, ukazawszy im owoc onej
ziemi.
(27)
A powiadali im, mówiąc: Przyszliśmy do ziemi, do którejś nas był
posłał, która w prawdzie opływa mlekiem i miodem, a oto, ten jest
owoc jej;
(28)
Tylko że mocny jest lud, który mieszka w onej ziemi; miasta także
obronne są, i bardzo wielkie; do tego i syny Enakowe tameśmy
widzieli.
(29)
Amalek mieszka w ziemi na południe, a Hetejczyk, i Jebuzejczyk, i
Amorejczyk mieszka na górach; Chananejczyk zaś mieszka nad morzem, i
nad brzegiem Jordanu.
(30)
I hamował Kaleb lud szemrzący przeciw Mośeowi, i mówił: Pójdźmy a
posiądźmy ziemię, bo ją pewnie sobie podbijemy.
(31)
Ale mężowie oni, którzy z nim chodzili, rzekli: Nie będziem mogli
ciągnąć przeciw tamtemu ludowi; bo mocniejszy jest nad nas.
(32)
I zganili onę ziemię, którą byli przeszpiegowali, synom Izraelskim,
mówiąc: Ziemia ta, którąśmy przeszli, i przeszpiegowali ją, jest
ziemia pożerająca obywatele swoje, a lud wszystek, któryśmy w niej
widzieli, lud jest wysokiego wzrostu.
(33)
Tameśmy też widzieli olbrzymy, syny Enakowe z rodu olbrzymów; i
zdaliśmy się sobie przy nich jako szarańcza, takimiż zdaliśmy się i
onym.
![]()
(14:1)
Tedy wzruszywszy się wszystko mnóstwo krzyczeli i płakał lud przez
onę noc.
(2)
I szemrali przeciwko Mośeowi, i przeciwko Aaronowi wszyscy synowie
Izraelscy; i mówiło do nich wszystko mnóstwo: Obyśmy byli pomarli w
ziemi Egipskiej, albo na tej puszczy!
(3)
Obyśmy byli pomarli! Czemuż wżdy
prowadzi nas do tej ziemi,
abyśmy padli od miecza? żony nasze, i dziatki nasze aby były na łup?
Izali nam nie lepiej wrócić się do Egiptu?
(4)
I mówili między sobą: Postanówmy sobie wodza, a wróćmy się do
Egiptu.
(5)
Tedy upadł Mośe i Aaron na oblicze swoje przed wszystkiem
zgromadzeniem synów Izraelskich.
(6)
A Jahuszua, syn Nunów, i Kaleb, syn Jefunów, którzy szpiegowali
ziemię, rozdarli szaty swoje;
(7)
I rzekli do wszystkiego zgromadzenia synów Izraelskich, mówiąc:
Ziemia, którąśmy przeszli, i przeszpiegowali ją, ziemia jest bardzo
dobra.
(8)
Będzieli nam
miłościw, tedy nas wprowadzi do tej ziemi, a da ją
nam, ziemię tę, która opływa mlekiem i miodem.
(9)
Jedno
u nie bądźcie odpornymi, ani się wy bójcie ludu onej
ziemi, bo jako chleb pojeść je możemy; odstąpiła obrona ich od nich,
ale
jest z nami; nie bójcież się ich.
(10)
I mówiło wszystko zgromadzenie, aby je ukamionowano; ale chwała
ska okazała się nad namiotem zgromadzenia wszystkim synom
Izraelskim.
(11)
I rzekł
do Mośea: Dokądże mię draźnić będzie ten lud? I dokądże
mi wierzyć nie będą dla tych wszystkich znaków, którem czynił między
nimi?
(12)
Porażę je morem, i rozproszę je; a ciebie uczynię w naród wielki i
możniejszy, niż ten jest.
(13)
Ale rzekł Mośe do
a: Oto, usłyszą Egipczanie, z których pośrodku
wywiodłeś mocą swoją ten lud;
(14)
I mówić będą z obywatelami ziemi tej, bo słyszeli, żeś ty
ie był
w pośrodku ludu tego; żeś okiem w oko widziany był, o
ie, a
obłok twój stawał nad nimi, a iż w słupie obłokowym chodziłeś przed
nimi we dnie, a w słupie ognistym w nocy.
(15)
Gdybyś tedy pobił lud ten wszystek aż do jednego, rzekliby poganie,
którzy o twej sławie słychali, mówiąc:
(16)
Iż nie mógł wprowadzić
ludu tego do ziemi, o którą im
przysiągł: przeto je pobił na puszczy.
(17)
A tak teraz niech proszę uwielbiona będzie moc
ska, jakoś rzekł,
mówiąc:
(18)
nie rychły ku gniewowi a wielki w miłosierdziu, znosząc
nieprawość i przestępstwo, który winnego nie czyni niewinnym, karząc
nieprawość ojców w synach do trzeciego i do czwartego pokolenia;
(19)
Odpuść proszę nieprawość ludu tego według wielkości miłosierdzia
twego, tak jakoś odpuszczał ludowi temu z Egiptu aż dotąd.
(20)
Tedy rzekł
: Odpuściłem według słowa twego.
(21)
A wszakże, jako Ja żyję, i napełniona jest chwałą
ską wszystka
ziemia:
(22)
Tak wszyscy, którzy widzieli chwałę moję, i znaki moje, którem
czynił w Egipcie, i na puszczy, a kusili mię już po dziesięć kroć,
ani byli posłuszni głosowi memu,
(23)
Nie oglądają ziemi tej, o którąm przysiągł ojcom ich, a żaden z
tych, którzy mię draźnili, nie oglądają jej.
(24)
Ale sługę mego Kaleba, gdyż był w nim duch inakszy, i trwał
statecznie przy mnie, wprowadzę do ziemi, do której chodził, a
nasienie jego odziedziczy ją.
(25)
Ale ponieważ Amalekita i Chananejczyk mieszkają w dolinie, przetoż
jutro obróćcie się, a idźcie na puszczą, drogą ku morzu czerwonemu.
(26)
Nad to rzekł
do Mośea i do Aarona, mówiąc:
(27)
I dokądże znosić mam ten zły lud, który szemrze przeciwko mnie?
długoż szemrania synów Izraelskich, którzy szemrzą przeciwko mnie,
słuchać będę?
(28)
Mów do nich: Żyję Ja, mówi
, że jakoście mówili w uszy moje, tak
uczynię wam.
(29)
Na tej puszczy polegą ciała wasze, i wszyscy policzeni wasi według
wszystkiej liczby waszej od dwudziestego roku i wyżej, którzyście
szemrali przeciwko mnie.
(30)
A wy nie wnijdziecie do ziemi tej, o którąm podniósł rękę moję, abym
ją wam dał na mieszkanie, okrom Kaleba, syna Jefunowego, i
Jahuszuago, syna Nunowego;
(31)
A dziatki wasze, o którycheście mówili, że będą na łup, te
wprowadzę, i oglądają tę ziemię, którąście wy wzgardzili.
(32)
Ale trupy wasze, wasze trupy mówię, polegą na tej puszczy;
(33)
A synowie wasi będą się tułali po tej puszczy przez czterdzieści
lat, i poniosą karanie za cudzołóstwa wasze, aż wyginą trupy wasze
na puszczy.
(34)
Według liczby dni, w którycheście szpiegowali ziemię, to jest
czterdzieści dni, dzień każdy za rok licząc, poniesiecie nieprawości
wasze czterdzieści lat, i poznacie pomstę swego odstąpienia ode
mnie.
(35)
Ja
mówiłem, że to uczynię temu wszystkiemu zgromadzeniu złemu,
które się spiknęło przeciwko mnie; na tej puszczy poginą, i tu
pomrą.
(36)
Oni tedy mężowie, których słał Mośe na przeszpiegowanie ziemi,
którzy wróciwszy się pobudzili do szemrania przeciwko niemu wszystek
lud, puszczając złą sławę o ziemi onej;
(37)
Pomarli mężowie oni, którzy puszczali sławę złą o ziemi, srogą plaga
przed
em.
(38)
Ale Jahuszua, syn Nunów, i Kaleb, syn Jefunów, zostali żywi z mężów
onych, którzy chodzili ku przeszpiegowaniu ziemi.
(39)
I opowiedział Mośe te słowa wszystkim synom Izraelskim, i płakał lud
bardzo.
(40)
Tedy rano wstawszy wstąpili na wierzch góry, mówiąc: Oto my
pójdziemy na to miejsce, o którem nam
powiedział; bośmy
zgrzeszyli.
(41)
Ale im powiedział Mośe: Przeczże wy przestępujecie słowo
skie?
to się wam nie nada.
(42)
Nie chodźcie; bo nie masz
a między wami, abyście nie byli pobici
od nieprzyjaciół waszych.
(43)
Bo Amalekita i Chananejczyk tuż przed wami są, i polężecie od
miecza; bo dla tego, żeście się odwrócili od
a, nie będzie
z wami.
(44)
A oni przecię kusili się wnijść na wierzch góry; lecz skrzynia
przymierza
skiego i Mośe nie odchodzili od obozu.
(45)
Tedy zstąpił Amalekita i Chananejczyk, mieszkający na onej górze, a
porazili je, i gonili je aż do Hormy.
![]()
(15:1)
I rzekł
do Mośea, mówiąc:
(2)
Powiedz synom Izraelskim, a mów do nich: Gdy przyjdziecie do ziemi
mieszkania waszego, którą Ja wam dam,
(3)
A będziecie chcieli czynić ofiarę ognistą
u na całopalenie, albo
ofiarę, bądź poślubioną bądź dobrowolną, albo też na uroczyste
święta wasze, czyniąc wdzięczną wonność
u z wołów albo z owiec:
(4)
Tedy, ktobykolwiek ofiarował ofiarę swoję
u, niechże ofiaruje
ofiarę śniedną, pszennej mąki dziesiątą część, zagniecionej z oliwą,
której będzie czwarta część hynu.
(5)
Przytem wina na ofiarę mokrą czwartą część hynu ofiarować będziesz
przy całopaleniu, albo przy ofierze innej do każdego baranka.
(6)
Przy baranie też ofiarować będziesz ofiarę śniedną, mąki pszennej
dwie dziesiąte części, zaczynionej z oliwą z trzecią częścią hynu.
(7)
Wina także na ofiarę mokrą trzecią część hynu ofiarować będziesz na
wdzięczną wonność
u.
(8)
Jeźli zaś cielca ofiarować będziesz na ofiarę całopalenia, albo na
ofiarę wypełnienia ślubu, albo na ofiarę spokojną
u,
(9)
Tedy będziesz ofiarował społem z cielcem ofiarę śniedną, pszennej
mąki trzy dziesiąte części, zagniecionej z oliwą z połową hynu.
(10)
Wina także będziesz ofiarował na ofiarę mokrą połowę hynu, na ofiarę
ognistą ku wdzięcznej wonności
u.
(11)
Także uczynisz przy każdym wole, i przy każdym baranie i baranku,
bądź z owiec bądź z kóz.
(12)
Według liczby, którą ofiarować będziecie, tak uczynicie przy każdym
z nich według liczby ich.
(13)
Każdy w domu zrodzony tak też będzie czynił, gdy będzie oddawał
ofiarę ognistą na wdzięczną wonność
u.
(14)
A gdyby, gościem będąc między wami przychodzień, albo mieszkający
między wami w narodziech waszych, ofiarował ognistą ofiarę ku
wdzięcznej wonności
u, jako wy czynicie, tak i on uczyni.
(15)
O ludu mój! Ustawa jedna niechaj będzie tak wam, jako i
przychodniowi, mieszkającemu z wami; ustawa to jest wieczna w
narodziech waszych; jako wy, tak przychodzień będzie przed
em.
(16)
Prawo jedno, i jeden sąd będzie wam i przychodniowi mieszkającemu z
wami.
(17)
I rzekł
do Mośea, mówiąc:
(18)
Powiedz synom Izraelskim, a rzecz do nich: Gdy wnijdziecie do ziemi,
do której Ja was wprowadzę:
(19)
A jeść będziecie chleb onej ziemi, ofiarować będziecie ofiarę
podnoszenia
u.
(20)
Z pierwszych ciast waszych placek ofiarować będziecie na ofiarę
podnoszenia; jako ofiarę z bojewiska, tak go ofiarować będziecie.
(21)
Z pierwszych ciast waszych ofiarować będziecie
u ofiarę
podnoszenia w narodziech waszych.
(22)
A gdybyście pobłądzili, i nie uczynilibyście wszystkich przykazań
tych, które rozkazał
przez Mośea;
(23)
Wszystkiego, co wam
rozkazał przez Mośea, od onego dnia,
którego wydał
przykazanie, i potem w narodziech waszych:
(24)
Tedy jeźliby z niewiadomości zgromadzenia stało się to pobłądzenie,
wszystko zgromadzenie ofiarować będzie cielca młodego jednego na
całopalenie, na wdzięczną wonność
u, także śniedną ofiarę jego,
i mokrą ofiarę jego według zwyczaju, i kozła jednego z stada za
grzech.
(25)
Tak oczyści kapłan wszystko zgromadzenie synów Izraelskich, i będzie
im odpuszczona, gdyż się z niewiadomości stało. A oni ofiarować będą
ofiarę swoję na ofiarę ognistą
u, i na ofiarę za grzech swój
przed
em za obłądzenie swoje.
(26)
I będzie odpuszczono wszystkiemu zgromadzeniu synów Izraelskich, i
przychodniowi, który mieszka między nimi, ponieważ wszystkiego ludu
pobłądzenie jest.
(27)
A jeźliby kto sam tylko zgrzeszył z niewiadomości, tedy przyniesie
u kozę roczną na ofiarę za grzech;
(28)
I oczyści kapłan człowieka obłądzonego, któryby zgrzeszył z
niewiadomości; przed
em oczyści go, i będzie mu odpuszczono.
(29)
Tak zrodzonemu między synami Izraelskimi, jako przychodniowi, który
mieszka między nimi, zakon jeden będzie wam, gdyby kto zgrzeszył z
niewiadomości.
(30)
Ale człowiek, któryby z hardości swawolnie zgrzeszył, tak urodzony w
domu, jako i przychodzień, takowy
a zelżył; przetoż wykorzeniony
będzie on człowiek z pośrodku ludu swego.
(31)
Albowiem słowem
skiem pogardził, i przykazanie jego zgwałcił;
koniecznie wytracony będzie takowy człowiek; nieprawość jego na nim
zostanie.
(32)
I stało się, gdy byli synowie Izraelscy na puszczy, że znaleźli
człowieka zbierającego drwa w dzień sabatu.
(33)
I przywiedli go, którzy go znaleźli zbierającego drwa, przed Mośea,
i przed Aarona, i przed wszystko zgromadzenie.
(34)
I dali go do więzienia; bo jeszcze im nie było oznajmiono, coby
miano czynić z takowym.
(35)
Tedy rzekł
do Mośea: śmiercią niech umrze człowiek ten; bez
litości niechaj go ukamionuje wszystko zgromadzenie za obozem.
(36)
I wywiedli go wszystko zgromadzenie za obóz, i ciskali nań
kamieniem, aż umarł, jako rozkazał
Mośeowi.
(37)
Zatem rzekł
do Mośea, mówiąc:
(38)
Mów do synów Izraelskich, a powiedz im, aby sobie poczynili bramy na
krajach szat swoich w narodziech swych, a niech przyprawią do bram
sznurek hijacyntowy.
(39)
I będziecie mieli te bramy, żebyście poglądając na nie, wspominali
sobie na wszystkie przykazania
skie, abyście je czynili, i
abyście się nie unosili za sercem waszem, i za oczyma waszemi, za
któremi wy idąc cudzołożylibyście.
(40)
Ale żebyście pamiętali i czynili wszystkie przykazania moje, a byli
świętymi Elohimu waszemu.
(41)
Ja
, Elohim wasz, którym was wywiódł z ziemi Egipskiej, abym wam
był za Elohima; Jam
, Elohim wasz.
![]()
(16:1)
Tedy się zbuntował Kore, syn Izaara, syna Kaatowego, syna Lewiego,
także Datan i Abiron, synowie Elijabowi, i Hon, syn Faletów z synów
Reubenowych.
(2)
I powstali przeciw Mośeowi, a z nimi mężów z synów Izraelskich
dwieście i pięćdziesiąt, książęta między ludem, których do rady
przyzywano, ludzie zacni.
(3)
Ci zebrawszy się przeciw Mośeowi, i przeciw Aaronowi, rzekli im:
Wiele to na was, ponieważ wszystek ten lud, wszyscy są święci, a w
pośrodku nich jest
; przeczże się wy wynosicie nad zgromadzeniem
skiem?
(4)
Co gdy usłyszał Mośe, upadł na oblicze swoje,
(5)
I rzekł do Korego i do wszystkiej roty jego, mówiąc: Rano pokaże
, kto jest jego, i kto jest święty, i kto ma przystępować
przedeń; bo kogo sobie wybrał, temu rozkaże przystąpić do siebie.
(6)
To tedy uczynicie: Weźmiecie sobie kadzielnice, ty Kore, i wszystka
rota twoja.
(7)
I nakładłszy w nie ognia, włóżcie nań kadzidła przed
em jutro; i
stanie się, że kogokolwiek obierze
, ten będzie świętym: wiele
to na was synowie Lewiego.
(8)
Nad to rzekł Mośe do Korego: Słuchajcie proszę synowie Lewiego;
(9)
Izali wam to mało, że was oddzielił Elohim Izraelski od zgromadzenia
Izraelskiego, abyście przystępowali do niego ku odprawowaniu usługi
w przybytku
skim, a iżbyście stali przed zgromadzeniem, i
służyli mu?
(10)
I przyjął ciebie, i wszystkę bracią twoję, syny Lewiego z tobą, że
jeszcze szukacie kapłaństwa?
(11)
Dla tegoż, ty i wszystka rota twoja, zbuntowaliście się przeciw
u; bo Aaron cóż jest, żeście szemrali przeciw niemu?
(12)
Tedy posłał Mośe, aby zawołano Datana, i Abirona, synów Elijabowych,
którzy odpowiedzieli: Nie pójdziemy.
(13)
Izali mało na tem, żeś nas wywiódł z ziemi opływającej mlekiem i
miodem, abyś nas pomorzył na tej puszczy, że jeszcze chcesz mieć nad
nami zwierzchność i nam rozkazować?
(14)
Ku temu do ziemi opływającej mlekiem i miodem nie wprowadziłeś nas,
aniś nam dał w dziedzictwo pól i winnic: izali oczy tym mężom
wyłupić chcesz? Nie pójdziemy
(15)
Tedy się rozgniewał Mośe bardzo, i rzekł do
a: Nie patrz na
ofiarę ich; ni jednego osła nie wziąłem od nich, anim co złego komu
z nich uczynił.
(16)
Potem rzekł Mośe do Korego: Ty, i wszystka rota twoja, stawcie się
przed
a jutro, ty, i oni, i Aaron:
(17)
A wziąwszy każdy kadzielnicę swoję, włóżcie w nię kadzidła, i
stawcie się przed
a, każdy z kadzielnicą swoją, dwieście i
pięćdziesiąt kadzielnic, i ty, i Aaron, każdy z kadzielnicą swoją.
(18)
Wziął tedy każdy kadzielnicę swoję, a włożywszy w nią ognia nakładli
w nią kadzidła; i stanęli u drzwi namiotu zgromadzenia Mośe i
Aaron.
(19)
Ale Kore już był zebrał przeciwko nim wszystkę rotę do drzwi namiotu
zgromadzenia; tedy chwała
ska ukazała się wszystkiemu ludowi.
(20)
I rzekł
do Mośea i do Aarona, mówiąc:
(21)
Odłączcie się z pośrodku zebrania tego, abym je nagle zatracił.
(22)
Lecz oni upadli na oblicza swe i rzekli: O Boże, Boże Duchów, i
wszelkiego ciała! człowiek jeden zgrzeszył, a na wszystekże lud
gniewać się będziesz?
(23)
Tedy rzekł
do Mośea, mówiąc:
(24)
Rzecz do zgromadzenia, a mów: Odstąpcie od namiotu Korego, Datana i
Abirona.
(25)
A wstawszy Mośe, szedł do Datana i Abirona; i szli za nim starsi
Izraelscy.
(26)
I rzekł do zgromadzenia, mówiąc: Odstąpcie, proszę, od namiotów
mężów tych niepobożnych, ani się dotykajcie wszystkiego, co ich
jest, byście snać nie zginęli we wszystkich grzechach ich.
(27)
I odstąpili od namiotu Korego, Datana i Abirona zewsząd. Ale Datan i
Abiron wyszedłszy stali u drzwi namiotów swoich, i żony ich, i
synowie ich, i maluczcy ich.
(28)
Tedy rzekł Mośe: Po tem poznacie, że mię
posłał, abym czynił te
wszystkie sprawy, a że nic z domysłu serca swego nie czynię;
(29)
Jeźliże tak, jako inni ludzie umierają, pomrą ci, a zwykłem innych
ludzi karaniem, karani będą, nie posłał mię
;
(30)
Ale jeźliż co nowego uczyni
, że otworzy ziemia usta swe, i
pożre je i wszystkiego co mają, i zstąpią żywo do piekła, tedy
poznacie, że rozdraźnili ci mężowie
a.
(31)
I stało się, gdy przestał mówić wszystkich tych słów, że się
rozstąpiła ziemia pod nimi;
(32)
A otworzywszy ziemia paszczękę swoję, pożarła je, i domy ich, ze
wszystkimi ludźmi, którzy byli przy Korem, i wszystkie majętności
ich.
(33)
I zstąpili oni ze wszystkiem co mieli, żywo do piekła, i okryła je
ziemia, i poginęli z pośrodku zgromadzenia.
(34)
Wszyscy zaś Izraelitowie, którzy byli około nich, uciekali na krzyk
ich, bo mówili: By snać nie pożarła i nas ziemia.
(35)
Wyszedł także ogień od
a, i spalił onych dwieście i pięćdziesiąt
mężów, którzy ofiarowali kadzenie.
(36)
Potem rzekł
do Mośea mówiąc:
(37)
Rzecz do Eleazara, syna Aaronowego, kapłana, aby pozbierał
kadzielnice z onego pogorzeliska, a ogień i tam i sam niech
rozrzuci; bo są poświęcone.
(38)
A z kadzielnic tych, którzy zgrzeszyli przeciwko duszom swym,
rozbiwszy je na blachy, niech obije ołtarz, bo iż w nich ofiarowali
przed
em, poświęcone są, przetoż będą na znak synom Izraelskim.
(39)
Tedy pozbierał Eleazar kapłan one miedziane kadzielnice, w których
ofiarowali oni popaleni; i rozbito je na blachy, na obicie ołtarza.
(40)
Na pamiątkę synom Izraelskim, aby nie przystępował żaden obcy,
któryby nie był z nasienia Aaronowego, do odprawowania kadzenia
przed
em, aby mu się nie stało jako Koremu, i jako rocie jego,
jako mu był powiedział
przez Mośea.
(41)
I szemrało wszystko zgromadzenie synów Izraelskich nazajutrz
przeciwko Mośeowi, i przeciwko Aaronowi, mówiąc: Wyście przyczyną
śmierci ludu
skiego,
(42)
I stało się, gdy się zbierał lud przeciw Mośeowi, i przeciw
Aaronowi, że spojrzeli ku namiotowi zgromadzenia, a oto, okrył go
obłok, i okazała się chwała
ska.
(43)
I przyszedł Mośe z Aaronem przed namiot zgromadzenia.
(44)
I rzekł
do Mośea, mówiąc:
(45)
Wynijdźcie z pośrodku zgromadzenia tego, a wytracę je w okamgnieniu;
i upadli na oblicza swoje.
(46)
Potem rzekł Mośe do Aarona: Weźmij kadzielnicę, a włóż w nią ognia z
ołtarza, włóż też kadzidło, a natychmiast idź do zgromadzenia, i
oczyść je; boć już wyszła popędliwość od twarzy
skiej, a już się
zaczęło karanie.
(47)
Wziął tedy Aaron kadzielnicę, jako mu rozkazał Mośe, i przybieżał w
pośrodek zgromadzenia, a oto już się była zaczęła plaga w ludzie; i
uczyniwszy kadzenie oczyścił lud.
(48)
I stanął Aaron między umarłymi i między żywymi, a zahamowana jest
plaga.
(49)
A było umarłych od onej plagi czternaście tysięcy i siedem set,
oprócz onych, którzy pomarli z przyczyny Korego.
(50)
Zatem się wrócił Aaron do Mośea ku drzwiom namiotu zgromadzenia, gdy
plaga zahamowana była.
![]()
(17:1)
Potem rzekł
do Mośea, mówiąc:
(2)
Mów do synów Izraelskich, a weźmij od nich po lasce według domów
ojców ich, to jest, od wszystkich książąt ich według domów ojców
ich, dwanaście lasek, a każdego imię napiszesz na lasce jego;
(3)
Ale imię Aaronowe napiszesz na lasce Lewiego; bo każda laska będzie
od każdego książęcia z domu ojców ich.
(4)
I zostawisz je w namiocie zgromadzenia przed świadectwem, gdzie się
z wami schodzę.
(5)
I stanie się, kogo obiorę, tego laska zakwitnie; i uśmierzę przed
sobą szemrania synów Izraelskich, któremi szemrzą przeciwko wam.
(6)
To gdy Mośe mówił do synów Izraelskich, oddali mu wszyscy książęta
ich laski swoje, każdy książę laskę z domu ojca swego, dwanaście
lasek; a laska Aaronowa była między laskami ich.
(7)
I postawił mojżesz laski one przed
em w namiocie świadectwa.
(8)
A gdy nazajutrz przyszedł Mośe do namiotu świadectwa, oto się
zazieleniła laska Aaronowa z domu Lewiego, i wypuściła listki i
wydała kwiat, i zrodziła dojrzałe migdały.
(9)
I wyniósł Mośe one wszystkie laski od obliczności
skiej do
wszystkich synów Izraelskich; które gdy ujrzeli, wziął każdy laskę
swą.
(10)
I rzekł
do Mośea: Odnieś laskę Aaronową przed świadectwo, aby
była zachowana na znak synom odpornym, a zahamujesz szemranie ich
przeciwko mnie, aby nie pomarli.
(11)
I uczynił Mośe; jako mu
rozkazał, tak uczynił.
(12)
I rzekli synowie Izraelscy do Mośea, mówiąc: Oto umieramy,
niszczejemy, wszyscy giniemy;
(13)
Każdy, ktokolwiek przystępuje do przybytku
skiego, umiera; izali
do szczętu wytraceni być mamy?
![]()
(18:1)
Potem rzekł
do Aarona: Ty i synowie twoi, i dom ojca twego z
tobą, poniesiecie nieprawość świątnicy. I ty i synowie twoi z tobą
poniesiecie nieprawość kapłaństwa waszego.
(2)
Bracią także twoję, pokolenie Lewiego, ród ojca twego, przypuścisz
do siebie, aby byli przy tobie, i posługowali tobie; a ty i synowie
twoi z tobą służyć będziecie przed namiotem świadectwa.
(3)
Oni będą przestrzegali rozkazania twego, i pilnowali wszystkiego
namiotu; wszakże do naczynia śwątnicy, i do ołtarza, przystępować
nie będą, aby nie pomarli, i oni i wy.
(4)
I przyłączą się do ciebie, pilnie strzegąc namiotu zgromadzenia w
każdej usłudze namiotu; a nikt obcy niechaj się nie mięsza między
was.
(5)
Wy tedy pilnie strzeżcie świątnicy, i usługi ołtarzowej, by się
napotem nie wzruszył gniew przeciwko synom Izraelskim.
(6)
Bom oto ja obrał bracią waszę Lewity, z pośród synów Izraelskich,
wam za dar, oddane
u, aby odprawowali usługę w namiocie
zgromadzenia.
(7)
Ale ty i synowie twoi z tobą, przestrzegać będziecie kapłaństwa
waszego przy każdej usłudze ołtarzowej, i za zasłoną służyć
będziecie; urząd kapłaństwa waszego dałem wam darmo; gdyby kto obcy
przystąpił, umrze.
(8)
Nadto mówił
do Aarona: Otom ja dał tobie pod straż ofiary moje
podnoszone; wszystkie rzeczy poświęcone od synów Izraelskich tobiem
je dał dla pomazania, i synom twoim prawem wiecznem.
(9)
To będzie twoje z rzeczy poświęconych, które nie bywają palone.
Każda ofiara ich, bądź ofiara śniedna ich, bądź ofiara za grzech
ich, albo ofiara za występek ich, cokolwiek mi oddawać będą to
będzie rzeczą poświęconą tobie i synom twoim,
(10)
Na miejscu najświętszem jadać to będziesz; wszelki mężczyzna będzie
jadł z tego; rzeczą poświęconą to będzie tobie.
(11)
To też twoje będzie, ofiara podnoszenia darów ich ze wszystkiemi
ofiarami tam i sam obracania synów Izraelskich; tobiem je dał, i
synom twoim, i córkom twoim z tobą, prawem wiecznem; każdy czysty w
domu twoim będzie je jadł.
(12)
Każdą co najprzedniejszą oliwę, i każde co najlepsze wino, i zboże,
pierwiastki ich, które ofiarują
u, tobiem je dał.
(13)
Pierwociny ze wszystkich rzeczy, które będą w ziemi ich, które
przyniosą
u, twoje będą; każdy czysty w domu twoim jadać je
będzie.
(14)
Wszystko, cokolwiek jest poślubione w Izraelu, twoje będzie.
(15)
Cokolwiek otwiera żywot wszelkiego ciała, a bywa ofiarowane
u,
tak z ludzi jako z bydła, twoje będzie; ale pierworodne z ludzi
okupisz, także pierworodne nieczystego bydła okupisz.
(16)
A okup jego, gdy mu miesiąc minie, dasz według szacunku twego pięć
syklów srebra według sykla świątnicy; dwadzieścia pieniędzy waży
sykiel.
(17)
Ale pierworodnego od krowy, albo pierworodnego od owcy, albo
pierworodnego od kozy, nie dasz na okup; bo poświęcone są; krew ich
wylejesz na ołtarz, a tłustość ich zapalisz na ofiarę ognistą dla
wdzięcznej wonności
u.
(18)
Ale mięso ich twoje będzie; jako mostek podnoszenia, i jako łopatka
prawa, twoje będą.
(19)
Wszystkie ofiary podnoszenia z rzeczy poświęconych, które przynosić
będą synowie Izraelscy
u, dałem tobie, i synom twym, i córkom
twoim z tobą, prawem wiecznem; ustawa to nienaruszona, i wieczna
przed
em, tobie i nasieniu twemu z tobą.
(20)
Potem mówił
do Aarona: W ziemi ich dziedzictwa mieć nie
będziesz, i działu nie będziesz miał między nimi; Jam dział twój, i
dziedzictwo twoje w pośród synów Izraelskich.
(21)
Synom zaś Lewiego otom dał wszystkę dziesięcinę w Izraelu
dziedzicznie za służbę ich, którą wykonywają służąc około namiotu
zgromadzenia.
(22)
A niechaj nie przystępują więcej synowie Izraelscy do namiotu
zgromadzenia, aby nie ponieśli grzechu i nie pomarli;
(23)
Ale sami Lewitowie odprawować będą usługę około namiotu
zgromadzenia, i sami poniosą nieprawość swoję. Ustawa to wieczna
będzie w narodziech waszych, aby w pośród synów Izraelskich
dziedzictwa nie mieli.
(24)
Albowiem dziesięciny synów Izraelskich które przynosić będą na
ofiarę podnoszenia
u, dałem Lewitom za dziedzictwo; przetoż
rzekłem do nich: W pośród synów Izraelskich nie będą mieli
dziedzictwa.
(25)
Potem rzekł
do Mośea mówiąc:
(26)
Mów też do Lewitów, a powiedz im: Gdy weźmiecie od synów Izraelskich
dziesięciny, którem ja wam dał od nich za dziedzictwo wasze, tedy
ofiarować będziecie ofiarę podnoszenia
u dziesiątą część
dziesięcin.
(27)
A poczytana wam będzie ta ofiara wasza jako zboże z bojewiska, i
jako obfitość wina z prasy.
(28)
Tak wy też ofiarować będziecie ofiarę podnoszenia
u ze
wszystkich dziesięcin waszych, które weźmiecie od synów Izraelskich,
a oddacie z nich ofiarę podnoszenia
u, Aaronowi kapłanowi:
(29)
Ze wszystkich dochodów waszych ofiarować będziecie wszelką ofiarę
podnoszenia
u; ze wszystkiego co najlepsze jest, ofiarujecie
cząstkę poświęconą.
(30)
Powiesz im też: Gdy oddawać będziecie z tego, co najlepsze jest,
tedy poczytano będzie Lewitom jako urodzaje z bojewiska; i jako
urodzaj z prasy.
(31)
I będziecie to jeść na każdem miejscu, wy i czeladź wasza; albowiem
to jest zapłata wasza za służbę waszę przy namiocie zgromadzenia;
(32)
I nie poniesiecie za to grzechu, gdy ofiarować będziecie co
najlepszego jest z tego, i nie splugawicie rzeczy poświęconych od
synów Izraelskich, i nie pomrzecie.
![]()
(19:1)
I rzekł
do Mośea i do Aarona, mówiąc:
(2)
Tać jest ustawa zakonu, którą rozkazał
, mówiąc: Powiedz synom
Izraelskim, aby przywiedli do ciebie jałowicę płową, zdrową, na
której by nie było zmazy, i na której by nie postało jarzmo;
(3)
Tę oddacie Eleazarowi kapłanowi, który ją wywiedzie za obóz, i
zabita będzie przed nim.
(4)
A wziąwszy Eleazar kapłan ze krwi jej na palec swój, kropić będzie
przeciw namiotowi zgromadzenia oną krwią siedem kroć.
(5)
Potem każe tę jałowicę spalić przed oczyma swemi; skórę jej, i mięso
jej, i krew jej, z gnojem jej spali.
(6)
I weźmie kapłan drzewo cedrowe, i hizop, i karmazyn dwa kroć
farbowany, a wrzuci do ognia, gdzie się jałowica pali;
(7)
I upierze szaty swe kapłan, a omyje ciało swoje wodą; a potem
wnijdzie do obozu, i będzie nieczystym kapłan aż do wieczora.
(8)
Ten też, który ją palić będzie, upierze szaty swe w wodzie, i omyje
ciało swe wodą, a będzie nieczystym aż do wieczora.
(9)
I zbierze człowiek czysty popiół onej jałowicy, i wysypie go precz
za obóz, na miejscu czystem, a będzie dla zgromadzenia synów
Izraelskich chowany do wody oczyszczenia, gdyż jest ofiara za
grzech.
(10)
I upierze ten, co będzie zbierał popiół onej jałowicy, szaty swe, i
będzie nieczystym aż do wieczora. A będzie to synom Izraelskim, i
przychodniowi mieszkającemu między nimi, ustawą wieczną.
(11)
Kto by się dotknął jakiegokolwiek trupa człowieczego, nieczystym
będzie przez siedem dni;
(12)
Taki oczyszczać się będzie tą wodą dnia trzeciego i dnia siódmego, a
czystym będzie; a jeśliby się nie oczyścił dnia trzeciego i dnia
siódmego, nieczystym będzie.
(13)
Kto by się kolwiek dotknął martwego ciała człowieka, który umarł, a
nie oczyścił się, przybytek
ski splugawił; przetoż takowy
wytracony będzie z Izraela, bo wodą oczyszczenia nie był pokropiony;
nieczystym będzie, nieczystość jego zostanie na nim.
(14)
Ta zaś jest ustawa: gdyby człowiek umarł w namiocie, ktobykolwiek
wszedł do tego namiotu, i cokolwiek było w onym namiocie, nieczystym
będzie przez siedem dni.
(15)
Także wszelkie naczynie odkryte, które by nie miało nakrycia na
sobie, nieczyste będzie.
(16)
Także kto by się kolwiek dotknął na polu, bądź mieczem zabitego,
bądź umarłego, bądź kości człowieczej, albo grobu, nieczystym będzie
przez siedem dni.
(17)
Wezmą tedy dla onego nieczystego popiołu jałowicy spalonej za
grzech, i naleją nań wody żywej do naczynia.
(18)
Weźmie też hizopu, i omoczy go w onej wodzie człowiek czysty, i
pokropi namiot, i wszystko naczynie, i wszystkich ludzi, którzy by
tam byli, także onego, który się dotknął kości, albo zabitego, albo
zmarłego, albo grobu;
(19)
Pokropi tedy czysty nieczystego dnia trzeciego i dnia siódmego; a
gdy go oczyści dnia siódmego, tedy upierze szaty swe, i omyje się
wodą, a będzie czystym w wieczór.
(20)
A mąż, któryby nieczystym będąc nie oczyścił się, wykorzeniona
będzie ta dusza z pośrodku zgromadzenia, bo świątnicę
ską
splugawił; wodą oczyszczenia nie będąc pokropionym, nieczystym
jest.
(21)
I będzie im to za ustawę wieczną; a kto będzie pokrapiał wodą
oczyszczenia, upierze szaty swoje; a kto by się dotknął tej wody
oczyszczenia, nieczystym będzie aż do wieczora.
(22)
Czegokolwiek się dotknie nieczysty, nieczyste będzie; człowiek
także, któryby się tego dotknął nieczysty będzie aż do wieczora.
![]()
(20:1)
I przyszło wszystko mnóstwo synów Izraelskich na puszczą Syn,
miesiąca pierwszego; i mieszkał lud w Kades; gdzie umarła Maryja, i
tamże jest pogrzebiona.
(2)
A gdy lud nie miał wody, zebrali się przeciw Mośeowi, i przeciw
Aaronowi.
(3)
I swarzył się lud z Mośeem, i rzekli mówiąc: Obyśmy byli pomarli,
gdy pomarli bracia nasi przed
em.
(4)
I przeczżeście zawiedli to zgromadzenie
skie na tę puszczę,
abyśmy tu pomarli, my i dobytki nasze?
(5)
A po cóżeście nas wywiedli z Egiptu, abyście nas wprowadzili na to
złe miejsce, na którem się nie rodzi ani zboże, ani figi, ani grona
winne, ani jabłka granatowe; nawet wody nie masz dla napoju?
(6)
Tedy odszedł Mośe i Aaron od ludu do drzwi namiotu zgromadzenia, i
upadli na oblicza swoje; i ukazała się chwała
ska nad nimi.
(7)
I rzekł
do Mośea mówiąc:
(8)
Weźmij laskę, a zgromadziwszy wszystek lud, ty i Aaron, brat twój,
mówcie do tej skały przed oczyma ich, a wyda wodę swą; i wywiedziesz
im wodę z skały, a dasz napój temu mnóstwu, i bydłu ich.
(9)
Tedy wziął Mośe laskę przed obliczem
skiem, jako mu rozkazał.
(10)
I zgromadził Mośe z Aaronem wszystek lud przed skałę, i mówił do
nich: Słuchajcież teraz ludzie odporni, izali z tej skały możemy wam
wywieść wodę?
(11)
Zatem podniósł Mośe rękę swoję, i uderzył w skałę laską swą dwa kroć,
a wyszły wody obfite i piło ono mnóstwo, i bydło ich.
(12)
I rzekł
do Mośea i do Aarona: Dlatego, żeście mi nie uwierzyli,
abyście mię poświęcili przed oczyma synów Izraelskich, przetoż nie
wprowadzicie zgromadzenia tego do ziemi, którąm im dał.
(13)
Teć są wody poswarku, o które się swarzyli synowie Izraelscy z
em, i poświęcony jest w nich.
(14)
Potem posłał Mośe posły z Kades do króla Edomskiego, mówiąc: Tak ci
kazał powiedzieć brat twój Izrael: Ty wiesz o wszystkich
trudnościach, które przyszły na nas;
(15)
Jako zstąpili byli ojcowie nasi do Egiptu, i mieszkaliśmy w Egipcie
przez wiele lat; i jako nas trapili Egipczanie, i ojce nasze;
(16)
I wołaliśmy do
a, a wysłuchał głos nasz, i posławszy Anioła,
wywiódł nas z Egiptu; a otośmy już w Kades, mieście przy granicy
twojej
(17)
Niech, proszę, przejdziemy przez ziemię twoję; nie pójdziemy przez
pola, ani przez winnice, ani będziemy pić wód z twoich studzien;
gościńcem pójdziemy, nie uchylimy się na prawo ani na lewo, aż
przejdziemy granice twoje.
(18)
Na to odpowiedział mu Edom: Nie pójdziesz przez moję ziemię, bym
snać z mieczem nie wyszedł przeciw tobie.
(19)
I rzekli mu synowie Izraelscy: Bitym gościńcem pójdziemy, a
jeślibyśmy wody twoje pili, my i bydła nasze, zapłacimyć je; nic
innego nie żądamy, tylko abyśmy pieszo przeszli.
(20)
I powiedział: Nie przejdziesz. I ruszył się Edom przeciwko nim, z
wojskiem wielkiem, i możną ręką.
(21)
A gdy nie chciał Edom pozwolić Izraelowi przejścia przez granice
swoje, tedy Izrael uczynił odwrót od niego.
(22)
A ruszywszy się z Kades; przyszli synowie Izraelscy i wszystko
zgromadzenie do góry Hor.
(23)
I rzekł
do Mośea i do Aarona na górze Hor, nad granicą ziemi
Edomskiej, mówiąc:
(24)
Będzie Aaron przyłączon do ludu swego; albowiem nie wnijdzie do
ziemi, którąm dał synom Izraelskim, przeto żeście odporni byli słowu
mojemu przy wodach poswarku.
(25)
Weźmijże Aarona i Eleazara syna jego, a każ im wstąpić na górę Hor;
(26)
I zewlecz Aarona z szat jego, a oblecz w nie Eleazara, syna jego; bo
Aaron przyłączon będzie do ludu swego, i tam umrze.
(27)
I uczynił Mośe, jako rozkazał
; i wstąpili na górę Hor przed
oczyma wszystkiego zgromadzenia.
(28)
I zewlókł Mośe Aarona z szat jego, a oblekł w nie Eleazara syna jego;
i umarł tam Aaron na wierzchu góry, a Mośe z Eleazarem zstąpili z
góry.
(29)
Widząc tedy wszystko zgromadzenie, iż Aaron umarł, płakali Aarona
przez trzydzieści dni, wszystek dom Izraelski.
![]()
(21:1)
A gdy usłyszał Chananejczyk, król Harat, który mieszkał na południe,
że Izraelczycy ciągnęli oną drogą, którą byli szpiegowie przeszli,
tedy zwiódł bitwę z Izraelem, i pojmał ich wiele.
(2)
Tam uczynił Izrael ślub
u, mówiąc: Jeźliże podaż lud ten w ręce
moje, do gruntu wywrócę miasta ich.
(3)
I wysłuchał
głos Izraela, a podał mu Chananejczyki: i wytracił
je z gruntu, i miasta ich, a nazwał imię onego miejsca Chorma.
(4)
Potem ruszyli się od góry Hor drogą ku morzu czerwonemu, aby obeszli
ziemię Edomską; i utrudził się lud bardzo w onej drodze.
(5)
Przetoż mówił lud przeciw Elohimu, i przeciw Mośeowi: Przeczżeście
nas wywiedli z Egiptu, aby my pomarli na tej puszczy? bo nie masz
chleba, ani wody, a dusza nasza obrzydziła sobie ten chleb nikczemny.
(6)
Przetoż przypuścił
na lud węże ogniste, którzy kąsali lud; i
pomarło wiele ludu z Izraela.
(7)
I przyszedłszy lud do Mośea, rzekli: Zgrzeszyliśmy, żeśmy mówili
przeciw
u, i przeciw tobie. Módl się
u, aby oddalił od nas
te węże; i modlił się Mośe za ludem.
(8)
I rzekł
do Mośea: uczyń sobie węża miedzianego, a wystaw go na
drzewcu; i stanie się, ktokolwiek ukąszony będąc wejrzy nań, że żyw
zostanie.
(9)
Sprawił tedy Mośe węża miedzianego, i wystawił go na drzewcu; i było
to, gdy kogo wąż ukąsił, a spojrzał na węża miedzianego, że żyw
został.
(10)
Zatem ruszyli się synowie Izraelscy, a stanęli obozem w Obot.
(11)
A z Obot ruszywszy się położyli się obozem na pagórkach gór Habarym
na puszczy, która jest przeciw Moabczykom od wschodu słońca.
(12)
A odszedłszy stamtąd położyli się obozem nad potokiem Zered.
(13)
Stamtąd odciągnąwszy położyli się obozem u brodu Arnon, który jest
na puszczy, a wychodzi z granicy Amorejskiej: albowiem Arnon jest
granica Moabska między Moabczykiem i Amorejczykiem.
(14)
Przetoż mówi się w księgach wojen
skich: Przeciwko Wahebowi w
wichrze walczył, i przy potokach Arnon.
(15)
Bo ściekanie tych potoków, które się nachyliło
(toczy)
ku położeniu Har, to się ściąga ku granicy Moabskiej.
(16)
Stamtąd potem przyszli do Beer; a tać jest ona studnia, o której
mówił
do Mośea: Zgromadź lud a dam im wody.
(17)
Tedy śpiewał Izrael tę piosnkę: Wystąp studnio; śpiewajcież o niej;
(18)
Studnia, którą wykopali książęta, wykopali ją hetmani ludu z ustawcą
zakonu, laskami swojemi. A z tej puszczy ruszyli się do Matana;
(19)
A z Matana do Nahalijelu, a z Nahalijelu do Bamotu;
(20)
A z Bamotu ku Hagaj, które jest w polach Moabskich, na wierzchu
pagórka, który leży ku puszczy.
(21)
I posłał Izrael posły do Sehona, króla Amorejskiego, mówiąc:
(22)
Niech przejdziemy przez ziemię twoję; nie pójdziemy ani przez pola
ani przez winnice; nie będziemy pić wód z studzien twoich; gościńcem
pójdziemy, aż przejdziemy granice twoje.
(23)
Ale nie pozwolił Sehon Izraelowi iść przez granice swoje; i
zebrawszy Sehon wszystek lud swój, wyciągnął przeciw Izraelowi na
puszczę, a gdy przyszedł do Jahazy, zwiódł bitwę z Izraelem.
(24)
I poraził go Izrael ostrzem miecza, i odziedziczył ziemię jego od
Arnonu aż do Jaboku, i aż do ziemi synów Ammonowych; albowiem
opatrzone były granice Ammonitów.
(25)
Tedy pobrał Izrael wszystkie miasta one, i mieszkał we wszystkich
miastach Amorejskich, w Hesebon, i we wszystkich wsiach jego.
(26)
Bo Hesebon było miasto Sehona, króla Amorejskiego, który, gdy
pierwej walczył z królem Moabskim, wziął mu był wszystkę ziemię jego
z rąk jego aż po Arnon.
(27)
Dla tegoż mówią w przypowieści: Pójdźcie do Hesebon, a niech zbudują
i naprawią miasto Sechonowe.
(28)
Albowiem wyszedł ogień z Hesebon, a płomień z miasta Sechonowego, i
popalił Ar Moabskie, i obywatele wysokich miejsc Arnon.
(29)
Biada tobie Moab, zginąłeś o ludu Chamos! podał syny swoje na
uciekanie, i córki swoje do więzienia królowi Amorejskiemu Sehonowi.
(30)
A zaginęło panowanie ich od Hesebona aż do Dybona; a poburzyliśmy je
aż do Nofe, które idzie aż do Medady.
(31)
I mieszkał Izrael w ziemi Amorejskiej.
(32)
Tedy posłał Mośe na szpiegi do Jazer, którego wsi pobrali,
wypędziwszy Amorejczyki, którzy tam byli.
(33)
Potem obróciwszy się szli ku Basan; gdzie wyciągnął Og, król
Basański, przeciwko nim, sam i wszystek lud jego, aby z nimi stoczył
bitwę w Edrej.
(34)
Tedy rzekł
do Mośea: Nie bój się go; bo w ręce twoje podałem
go, i wszystek lud jego, i ziemię jego, i uczynisz mu, jakoś uczynił
Sehonowi, królowi Amorejskiemu, który mieszkał w Hesebon.
(35)
I porazili go, i syny jego, ze wszystkim ludem jego, tak iż nikogo z
niego nie zostawili, i posiedli dziedzicznie ziemię jego.
![]()
(22:1)
Stamtąd ruszyli się synowie Izraelscy, i położyli się obozem na
polach Moabskich, z tej strony Jordanu przeciw Jerychowi.
(2)
A widząc Balak, syn Seforów, wszystko, co uczynił Izrael
Amorejczykowi,
(3)
Uląkł się Moab tego ludu wielce, bo go było wiele; i zatrwożył sobą
Moab dla synów Izraelskich.
(4)
Przetoż rzekł Moab do starszych Madyjańskich: Teraz pożre to mnóstwo
wszystko, co jest około nas, jako wół pożera trawę polną. A Balak,
syn Seforów, był królem Moabskim na on czas.
(5)
I posłał posły do Balaama, syna Beorowego, do Pethoru miasta, które
jest nad rzeką ziemi synów ludu jego, aby go wezwano, mówiąc: Oto
lud wyszedł z Egiptu, oto okrył wierzch ziemi, i osadza się
przeciwko mnie.
(6)
Przetoż teraz przyjdź proszę, a przeklinaj mnie kwoli lud ten, bo
możniejszy jest nad mię; owa snać go będę mógł porazić, i wygnać go
z ziemi; bo ja wiem, że komu błogosławisz, błogosławiony będzie; a
kogo przeklinasz, przeklęty będzie.
(7)
Poszli tedy starsi Moabscy, i starsi Madyjańscy, mając zapłatę za
wieszczbę w rękach swych.
(8)
A przyszedłszy do Balaama, powiedzieli mu słowa Balakowe. I rzekł do
nich: Zostańcie tu przez noc, a dam wam odpowiedź, jako mi oznajmi
.
(9)
I zostały książęta Moabskie z Balaamem. Tedy przyszedł Elohim do
Balaama, i rzekł: Cóż to za mężowie u ciebie?
(10)
I odpowiedział Balaam Elohimu: Balak, syn Seforów, król Moabski,
posłał do mnie, mówiąc:
(11)
Oto lud, który wyszedł z Egiptu, i okrył wierzch ziemi; terazże
pójdź, przeklinaj mi go; snać będę mógł walczyć z nim, i wypędzę
go.
(12)
Tedy rzekł Elohim do Balaama: Nie chodź z nimi, ani przeklinaj ludu
tego; bo jest błogosławiony.
(13)
A wstawszy rano Balaam rzekł do książąt Balakowych: Wróćcie się do
ziemi waszej; bo mi nie pozwala
puścić się w drogę z wami.
(14)
Wstawszy tedy książęta Moabskie, wrócili się do Balaka, i
powiedzieli: Nie chciał Balaam iść z nami.
(15)
Tedy po wtóre posłał Balak więcej książąt, i zacniejszych nad
pierwsze.
(16)
Którzy przyszedłszy do Balaama, mówili mu: Tak mówi Balak, syn
Seforów: Nie ociągaj się proszę przyjść do mnie;
(17)
Albowiem ci wielką uczciwość wyrządzę, i wszystko, cobyś mi rzekł,
uczynię; tylko przyjdź proszę a przeklinaj mi ten lud.
(18)
Tedy odpowiedział Balaam, i rzekł do sług Balakowych: Choćby mi dał
Balak pełen dom swój srebra i złota, nie mógłbym przestąpić słów
a, Elohima mego, i uczynić przeciwko niemu, bądź mało bądź wiele;
(19)
Ale proszę zostańcie tu i wy przez noc, a dowiem się, co jeszcze
będzie mówił ze mną.
(20)
Tedy przyszedł Elohim do Balaama w nocy, i rzekł do niego: Jeźliż,
aby cię wezwali, przyszli mężowie ci, wstańże, idź z nimi; a wszakże,
coć rozkażę, to uczynisz.
(21)
Tedy wstawszy Balaam rano, osiodłał oślicę swoją, i jechał z
książęty Moabskimi.
(22)
I rozpalił się gniew Boży, że on jechał; i stanął Anioł
ski na
drodze, aby mu zastąpił; a on jechał na oślicy swojej, i dwoje
pacholąt jego z nim.
(23)
A gdy ujrzała oślica Anioła
skiego, stojącego na drodze, a miecz
jego dobyty w ręce jego, tedy ustąpiła oślica z drogi a szła na rolę,
lecz bił Balaam oślicę, aby ją nawiódł na drogę.
(24)
Tedy stanął Anioł
ski na ścieżce u winnicy między dwoma płoty.
(25)
A widząc oślica Anioła
skiego, przyciskała się do płota, tak iż
przyparła nogę Balaamową do ściany; a on znowu ją bił.
(26)
Potem Anioł
ski szedł dalej, i stanął na miejscu ciasnem, gdzie
nie było drogi do ustąpienia na prawo ani na lewo;
(27)
A widząc oślica Anioła
skiego, padła pod Balaamem; i rozgniewał
się Balaam wielce, a bił oślicę kijem.
(28)
Zatem otworzył
usta onej oślicy, i rzekła do Balaama: Cóżem ci
uczyniła, żeś mię bił już po trzy kroć?
(29)
I rzekł Balaam do oślicy: Iż ze mnie szydzisz; bym był miał miecz w
ręku swych, byłbym cię teraz zabił.
(30)
Tedy oślica rzekła do Balaama: Azażem ja nie oślica twoja, na
którejś jeżdżał, jakoś mię dostał, aż do tego czasu? A on rzekł:
Nigdy.
(31)
Wtem otworzył
oczy Balaamowe, że obaczył Anioła
skiego,
stojącego na drodze, i miecz jego dobyty w ręce jego; tedy
skłoniwszy się, pokłonił się twarzą swoją.
(32)
I rzekł do niego Anioł
ski: Przeczżeś bił oślicę swoję już po
trzy kroć? Otom Ja wyszedł, abym się tobie sprzeciwił; bo przewrotna
jest droga twoja przede mną;
(33)
A widząc mię oślica ustąpiła przede mną po trzy kroć, a gdyby była
nie ustąpiła przede mną, już bym cię był teraz zabił a onę bym był
żywą zostawił.
(34)
Zatem rzekł Balaam do Anioła
skiego: Zgrzeszyłem, albowiem nie
widziałem, żeś ty stanął przeciwko mnie na drodze; przetoż teraz,
jeźlić się to nie podoba, wrócę się.
(35)
Lecz Anioł
ski rzekł do Balaama: Jedź z ludźmi tymi; wszakże
tylko, co Ja tobie powiem, mówić będziesz. I jechał Balaam z
książęty Balakowymi.
(36)
A gdy usłyszał Balak, iż przyjeżdża Balaam, wyjechał przeciwko niemu,
do niektórego miasta Moabskiego, które jest na granicy Arnonu, które
jest przy końcu granicy.
(37)
Tedy rzekł Balak do Balaama: Azażem z pilnością nie posyłał do
ciebie wzywając cię? Czemużeś nie przyjechał do mnie? azaż cię
zacnie uczcić nie mogę?
(38)
I rzekł Balaam do Balaka: Otom przyjechał do ciebie; izali teraz,
choćbym chciał, będę mógł co mówić? słowo, które włoży Elohim w usta
moje, mówić będę.
(39)
Tedy jechał Balaam z Balakiem a przyjechali do miasta Husot.
(40)
A tak Balak dał nabić wołów i owiec, i posłał do Balaama, i do
książąt, którzy z nim byli.
(41)
I stało się nazajutrz, że wziął Balak Balaama, i wprowadził go na
wyżyny Baalowe, skąd widział i najdalszą część ludu.
![]()
(23:1)
I rzekł Balaam do Balaka: Zbuduj mi tu siedem ołtarzów, a nagotuj mi
tu siedem cielców, i siedem baranów;
(2)
Uczynił tedy Balak, jako mówił Balaam, i ofiarował Balak z Balaamem
cielca, i barana na każdym ołtarzu.
(3)
Potem rzekł Balaam do Balaka: Stań przy całopaleniu twojem, a ja
odejdę; owa się snać spotka
ze mną, a cokolwiek mi objawi,
powiem ci; i odszedł sam.
(4)
I spotkał się
z Balaamem; i rzekł mu Balaam: Postawiłem siedem
ołtarzów, i ofiarowałem cielca i barana na każdym ołtarzu.
(5)
Tedy
włożył słowa w usta Balaamowe, i rzekł: Wróć się do Balaka,
a mów tak.
(6)
I wrócił się do niego, a oto stał u ofiary swojej palonej, on i
wszystkie książęta Moabskie.
(7)
A tak zaczął przypowieść swoję, i rzekł: Z Aram przywiódł mię Balak,
król Moabski, z gór wschodnich, mówiąc: Przyjdź, przeklinaj mi
Jakóba, a przyjdź, złorzecz Izraelowi.
(8)
Jakoż ja przeklinać mam, kogo Elohim nie przeklina? albo jako
złorzeczyć mam, komu
nie złorzeczy?
(9)
Bo z wierzchu skał oglądam go, a z pagórków będę nań patrzał; oto,
lud ten sam mieszkać będzie, a między narody mieszać się nie
będzie.
(10)
Któż policzy proch Jakóbów, i liczbę czwartej części Izraela? Niech
umrze dusza moja śmiercią sprawiedliwych, i niech będzie dokonanie
moje, jako ich.
(11)
Tedy rzekł Balak do Balaama: Cóżeś mi uczynił? Na przeklinanie
nieprzyjaciół moich przyzwałem cię, a oto, błogosławiąc
błogosławiłeś im.
(12)
A on odpowiedział i rzekł: Azaż nie mam tego pilnować i mówić, co
włożył w usta moje?
(13)
I rzekł do niego Balak: Pójdź proszę ze mną na miejsce inne, żebyś
go stamtąd widział;
(ale
tylko część jego ujrzysz, a wszystkiego widzieć nie będziesz;)
przeklinajże mi go stamtąd.
(14)
I zawiódł go na pole Sofim, na wierzch góry Fazga, i zbudował siedem
ołtarzów, i ofiarował cielca i barana na każdym ołtarzu.
(15)
Rzekł tedy Balaam do Balaka: Zostań tu przy całopaleniu twojem, a ja
zabieżę tam
u.
(16)
I zaszedł
Balaamowi, który włożył słowa w usta jego, i rzekł:
(17)
Wróć się do Balaka, a tak mów. Przyszedł tedy do niego, a oto on
stał przy całopaleniu swojem, i książęta Moabskie z nim; i rzekł mu
Balak: Cóż ci powiedział
?
(18)
I zaczął rzecz swą temi słowy: Wstań Balaku, a słuchaj: przyjmij w
uszy swe słowa moje, synu Seforów.
(19)
Nie jestci Elohim jako człowiek, aby kłamał, ani jako syn
człowieczy, ażeby żałował; azaż on rzecze, a nie uczyni? wymówi, a
nie wypełni?
(20)
Otom wziął rozkazanie, abym błogosławił; on błogosławieństwo dał a
ja go nie odwrócę.
(21)
Nie baczy nieprawości w Jakóbie; ani widzi przestępstwa w Izraelu;
, Elohim jego, jest z nim, a trąbienie zwycięstwa królewskiego
przy nim.
(22)
Elohim wywiódł je z Egiptu, mocą jednorożcową był mu.
(23)
Albowiem nie masz wieszczby przeciw Jakóbowi, ani wróżki przeciw
Izraelowi; od tego czasu mówiono będzie o Jakóbie i o Izraelu, co z
nimi uczynił Elohim.
(24)
Oto lud ten jako lew silny powstanie, jako lwię młode podniesie się,
aż pożre łupy, i krew pobitych wypije.
(25)
Tedy rzekł Balak do Balaama: Ani ich przeklinaj więcej, ani im też
błogosław więcej.
(26)
I odpowiedział Balaam, a rzekł do Balaka: Azażem ci nie powiadał,
mówiąc, że cokolwiek mówić będzie
, to uczynię?
(27)
I rzekł Balak do Balaama: Pójdź, proszę, zawiodę cię na insze
miejsce, jeźli snać podoba się Elohimu, żebyś je stamtąd przeklinał.
(28)
Tedy wiódł Balak Balaama na wierzch góry Fegor, która patrzy ku
puszczy.
(29)
I rzekł Balaam do Balaka: Zbuduj mi siedem ołtarzów, a nagotuj mi tu
siedem cielców i siedem baranów.
(30)
I uczynił Balak, jako mu rozkazał Balaam, i ofiarował cielca i
barana na każdym ołtarzu.
![]()
(24:1)
A gdy obaczył Balaam, że się podobało
u, aby błogosławił
Izraelowi, już nie chodził, jako przedtem, raz i drugi dla
wieszczby; ale obrócił ku puszczy twarz swoję.
(2)
A podniósłszy Balaam oczy swe, obaczył Izraela mieszkającego według
pokoleń swoich, i był nad nim Duch Boży.
(3)
I zaczął przypowieść swoję, a mówił:
(4)
Rzekł Balaam, syn Beorów, rzekł mąż, którego oczy są otworzone,
rzekł słyszący wymowy Boże, a który widzenie Wszechmocnego widział,
który, kiedy padnie, otworzone ma oczy:
(5)
Jako piękne są namioty twoje, o Jakubie! przybytki twoje, o
Izraelu!
(6)
Jako potoki rozciągnęły się, jako ogrody przy rzece, jako drzewa
wonne, które
nasadził, jako cedry nad wodami.
(7)
Popłynie woda z wiadra jego, a nasienie jego będzie nad wodami
obfitemi, a będzie wywyższon nad Agaga król jego, a wyniesie się
królestwo jego.
(8)
Elohim wywiódł go z Egiptu, mocą jednorożcową był mu; pożre narody
przeciwne sobie, a kości ich pokruszy, i strzałami swemi przerazi
je.
(9)
Położył się, leży jako lwię, i jako lew silny; któż go obudzi? kto
być błogosławił, błogosławiony, a kto by cię przeklinał, przeklęty
będzie.
(10)
Tedy się zapalił gniew Balaka na Balaama, a klasnąwszy rękami swemi,
rzekł Balak do Balaama: Dla złorzeczenia nieprzyjaciołom moim
przyzwałem cię, a oto im błogosławił już po trzy kroć.
(11)
Przetoż teraz uchodź na miejsce swoje; rzekłem ci był: Zacnie cię
uczczę; ale oto pozbawił cię
tej czci.
(12)
I rzekł Balaam do Balaka: Izażem i posłom twoim, któreś słał do
mnie, nie powiedział mówiąc:
(13)
Choćby mi dał Balak pełen dom swój srebra i złota, nie będę mógł
przestąpić słowa
skiego, abym czynił co dobrego albo złego sam z
siebie; co mi opowie
, to będę mówił.
(14)
A teraz oto ja odchodzę do ludu mego, jednak oznajmięć, co uczyni
lud ten ludowi twemu na potem.
(15)
I zaczął przypowieść swoję i rzekł: Mówił Balaam, syn Beorów, mówił
mąż, którego oczy są otworzone;
(16)
Mówił ten, który słyszał wyroki Boże, a który ma umiejętność
Najwyższego; który widział widzenie Wszechmocnego; który, kiedy
padnie, otworzone ma oczy:
(17)
Ujrzę go, ale nie teraz; oglądam go, ale nie z bliska; wynijdzie
gwiazda z Jakuba i powstanie laska z Izraela, i pobije książęta
Moabskie, i wytraci wszystkie syny Setowe.
(18)
I przyjdzie Edom w opanowanie, a Seir będzie pod władzą
nieprzyjaciół swoich, a Izrael będzie sobie poczynał mężnie.
(19)
I będzie panował, który wynijdzie z Jakuba, a wytraci ostatki z
miast.
(20)
A gdy spojrzał na Amaleka, zaczął przypowieść swoję, i rzekł:
Początek narodów jest Amalek, a ostatek jego do szczętu zaginie.
(21)
Potem wejrzawszy na Kenejczyka zaczął przypowieść swoję i rzekł:
mocneć jest mieszkanie twoje, a założyłeś na skale gniazdo twoje
(22)
Wszakże spustoszony będzie Kenejczyk, aż cię Assur zaprowadzi do
więzienia.
(23)
Znowu zaczął przypowieść swoję, i rzekł: Ach! któż będzie żyw, gdy
to uczyni Elohim?
(24)
Bo okręty przypłyną od brzegów Chyttymskich, i utrapią Assyryjany,
utrapią Hebrejczyki; ale też same do szczętu zaginą.
(25)
Wstał tedy Balaam i odszedł, a wrócił się na miejsce swoje; także i
Balak poszedł w drogę swą.
![]()
(25:1)
Potem gdy mieszkał Izrael w Syttim, począł lud cudzołożyć z córkami
Moabskiemi,
(2)
Które wzywały ludu ku ofiarom bogów swoich; a jedząc lud kłaniał się
bogom ich.
(3)
I przyłączył się Izrael do służby Baal Fegora; skąd się rozgniewał
bardzo na Izraela.
(4)
Rzekł tedy
do Mośea: Zbierz wszystkie książęta z ludu, a każ
im, te przestępce powieszać
u przed słońcem, aby się odwrócił
gniew popędliwości
skiej od Izraela.
(5)
Przetoż rzekł Mośe do sędziów Izraelskich: Zabijcie każdy z was męże
swe, którzy się spospolitowali z Baal Fegorem.
(6)
A oto, niektóry z synów Izraelskich przyszedł i przywiódł do braci
swej Madyjanitkę przed oczyma Mośeowemi, i przed oczyma wszystkiego
zgromadzenia synów Izraelskich; a oni płakali przed drzwiami namiotu
zgromadzenia.
(7)
Co gdy ujrzał Finees, syn Eleazara, syna Aarona kapłana, wstawszy z
pośrodku zgromadzenia, wziął oszczep w ręce swoje.
(8)
A wszedłszy za onym mężem Izraelskim do namiotu, przebił oboje, męża
Izraelskiego, i niewiastę przez żywot jej, i odwrócona była plaga od
synów Izraelskich.
(9)
A było tych, co pomarli oną plagą, dwadzieścia i cztery tysiące.
(10)
Potem rzekł
do Mośea, mówiąc:
(11)
Finees syn Eleazara, syna Aarona kapłana odwrócił gniew mój od synów
Izraelskich, będąc wzruszony zapalczywą miłością ku mnie w pośrodku
ich, tak iżem nie wytracił synów Izraelskich w zapalczywości mojej.
(12)
Przetoż powiedz mu: Oto, Ja stanowię z nim przymierze moje,
przymierze pokoju;
(13)
I przyjdzie nań, i na nasienie jego po nim, przymierze kapłaństwa
wiecznego, że się wzruszył zapalczywością za Elohima swego, i
oczyścił syny Izraelskie
(14)
A imię onego męża Izraelskiego zabitego, który zabity był z
Madyjanitką, było Zamry, syn Salów, książę domu ojca swego, z
pokolenia Śymeonowego.
(15)
Imię też niewiasty zabitej Madyjanitki było Kozba, córka Sury,
książęcia w narodzie swym, w domu ojczystym między Madyjanity.
(16)
I rzekł
do Mośea, mówiąc:
(17)
Staw się nieprzyjacielem Madyjanitom, a pobijcie je,
(18)
Ponieważ i oni stawili się wam nieprzyjaciołmi zdradami swemi, a
podeszli was przez Baal Fegora, i przez Kozbę, córkę książęcia
Madyjańskiego, siostrę swą, która zabita jest w dzień kaźni dla
bałwana Fegor.
![]()
(26:1)
I stało się po onej pladze, że mówił
do Mośea i do Eleazara,
syna Aarona kapłana, mówiąc:
(2)
Policzcie poczet wszystkiego zgromadzenia synów Izraelskich, od
tych, którzy mają dwadzieścia lat i wyżej, według domów ojców ich,
każdego któryby mógł wynijść na wojnę z Izraela.
(3)
Tedy rzekł Mośe, i Eleazar kapłan do nich na polach Moabskich, nad
Jordanem przeciw Jerychu, mówiąc:
(4)
Liczcie lud, od tych, którzy mają dwadzieścia lat i wyżej, jako był
rozkazał
Mośeowi, i synom Izraelskim, gdy wyszli z ziemi
Egipskiej.
(5)
Reuben pierworodny Izraela: synowie Reubenowi Henoch, od którego
poszedł dom Henochytów; Fallu, od którego dom Faalluitów;
(6)
I Hesron, od którego dom Hesronitów; Charmi, od którego dom
Charmitów.
(7)
Teć są domy Reubenitów; a było ich policzonych czterdzieści i trzy
tysiące, siedem set i trzydzieści.
(8)
A syn Fallów Elijab.
(9)
Synowie zasię Elijabowi byli: Namuel, i Datan, i Abiron. A ci, Datan
i Abiron, zacniejsi byli między zgromadzeniem, którzy się swarzyli z
Mośeem i z Aaronem w spiknieniu Korego, gdy się zbuntowali przeciwko
u.
(10)
I otworzyła ziemia usta swoje, a pożarła onych, i Korego, gdy
zginęła ona rota, a pożarł ich ogień dwie cię i pięćdziesiąt mężów,
którzy się stali na przykład innym;
(11)
Ale synowie Korego nie pomarli.
(12)
Synowie Śymeonowi wedle domów swych, ci są: Namuel, od którego
poszedł dom Namuelitów; Jamin, od którego dom Jaminitów; Jachin, od
którego dom Jachinitów; Zare, od którego dom Zareitów;
(13)
Saul, od którego dom Saulitów.
(14)
Teć były domy Śymeonitów, których było dwadzieścia i dwa tysiące i
dwieście.
(15)
Synowie Gadowi według domów swych: Sefon, od którego poszedł dom
Sefonitów; Aggi, od którego dom Aggitów; Suni, od którego dom
Sunitów.
(16)
Ozni, od którego dom Oznitów; Hery, od którego dom Herytów;
(17)
Arod, od którego dom Arodytów; Aryjel, od którego dom Aryjelitów.
(18)
Teć są domy synów Gadowych, według pocztów ich czterdzieści tysięcy
i pięć set.
(19)
Synowie Judowi: Her, i Onan; ale pomarli Her i Onan w ziemi
Chananejskiej.
(20)
I byli synowie Judowi wedle domów swych: Sela, od którego poszedł
dom Selaitów; Fares, od którego dom Faresytów; Zare, od którego dom
Zarejczyków;
(21)
Byli też synowie Faresowi: Hesron, od którego dom Hesronitów;
Hamuel, od którego dom Hamuelitów.
(22)
Teć są domy Judy, według pocztów ich siedemdziesiąt tysięcy, i
sześć, i pięć set.
(23)
Synowie Isascharowi według domów swych: Tola, od którego dom
Tolaitów; Fua, od którego dom Fuaitów;
(24)
Jasub, od którego dom Jasubitów; Semram, od którego dom Semramitów.
(25)
Teć są domy Isascharowe, wedle pocztów ich sześćdziesiąt tysięcy i
cztery, i trzy sta.
(26)
Synowie Zabulonowi według domów swych: Zared, od którego dom
Zaredczyków; Elon, od którego dom Elonitów; Jaleel, od którego dom
Jaleelitów.
(27)
A teć są domy Zabulonitów, według pocztów ich sześćdziesiąt tysięcy
i pięć set.
(28)
Synowie Józefowi według domów swych: Manases i Efraim.
(29)
Synowie Manasesowi: Machir, od którego dom Machirytów; a Machir
spłodził Galaada, od Galaada dom Galaadytów.
(30)
Ci są synowie Galaadowi: Jezer, od którego dom Jezerytów; Chelek, od
którego dom Chelekitów;
(31)
I Asryjel, od którego dom Asryjelitów; i Sechem, od którego dom
Sechemitów;
(32)
I Semida, od którego dom Semidaitów; i Chefer, od którego dom
Cheferytów.
(33)
A Salfaad, syn Cheferów, nie miał synów, tylko córki, a imiona córek
Salfaadowych: Machla, i Noa, Hegla, Melcha, i Tersa.
(34)
Teć są domy Manasesowe, a poczet ich pięćdziesiąt i dwa tysiące i
siedem set.
(35)
Synowie zaś Efraimowi według domów swych: Sutala, od którego dom
Sutalitów; Becher, od którego dom Becherytów; Techen, od którego dom
Techenitów.
(36)
A ci są synowie Sutalego: Heran, od którego dom Heranitów.
(37)
Teć są domy synów Efraimowych, według pocztów ich trzydzieści
tysięcy i dwa, i pięć set. Ci są synowie Józefowi według domów
swych.
(38)
A synowie Benjaminowi według domów swych, ci są: Bela, od którego
dom Belitów; Asbel, od którego dom Asbelitów; Achiram, od którego
dom Achiramitów;
(39)
Sufam, od którego dom Sufamitów; Hufam, od którego dom Hufamitów.
(40)
Byli też synowie Beli: Hereda i Noemana; z Hereda dom Heredytów, a z
Noemana dom Noemanitów.
(41)
Cić są synowie Benjaminowi, według domów ich, a poczet ich
czterdzieści i pięć tysięcy i sześć set.
(42)
Synowie zaś Danowi według domów swych: Sucham, od którego dom
Suchamitów. Teć były domy Danowe według familii ich.
(43)
Wszystkie domy Suchamitów według pocztów ich sześćdziesiąt i cztery
tysiące i cztery sta.
(44)
Synowie Aśerowi według domów swych byli: Jemna, od którego dom
Jemnitów; Iswi, od którego dom Iswitów; Beryja, od którego dom
Berytów.
(45)
Synowie Beryjego: Heber, od którego dom Heberytów; Melchyjel, od
którego dom Melchyjelitów.
(46)
A imię córki Aśerowej było Sara.
(47)
Te są domy synów Aśerowych, według pocztów ich pięćdziesiąt i trzy
tysiące i cztery sta.
(48)
Synowie Neftalimowi według domów swych: Jachsel, od którego dom
Jachselitów; Guni, od którego dom Gunitów; Jesser, od którego dom
Jesserytów.
(49)
Selem, od którego dom Selemitów.
(50)
Teć są domy Neftalimowe, według familii ich, a poczet ich
czterdzieści i pięć tysięcy i cztery sta.
(51)
Tać jest liczba synów Izraelskich, sześć kroć sto tysięcy i tysiąc,
siedem set i trzydzieści.
(52)
Zatem rzekł
do Mośea, mówiąc:
(53)
Między te podzielicie tę ziemię w dziedzictwo według liczby imion.
(54)
Większej liczbie więcej dziedzictwa dasz, a mniejszej mniejsze
dziedzictwo dasz; każdemu według pocztów policzonych jego będzie
dane dziedzictwo jego.
(55)
Wszakże losem niech będzie rozdzielona ziemia; według imion pokoleń
ojców swych dziedzictwo brać będą.
(56)
Losem rozdzielone będzie dziedzictwo jej bądź ich wiele bądź mało
będzie.
(57)
Ci zasię są policzeni z Lewitów według domów swych: Gerson, od
którego dom Gersonitów; Kaat, od którego dom Kaatytów; Merary, od
którego dom Merarytów.
(58)
Teć są domy Lewi: dom Libnitów, dom Hebronitów, dom Moholitów, dom
Musytów, dom Korytów; a Kaat spłodził Amrama.
(59)
A imię żony Amramowej było Jochabod, córka Lewiego, która mu się
urodziła w Egipcie; ta Amramowi urodziła Aarona, i Mośea, i Maryją,
siostrę ich.
(60)
Aaronowi też urodzili się Nadabi i Abiju, Eleazar i Itamar.
(61)
Ale pomarli Nadab i Abiju, gdy ofiarowali ogień obcy przed
em.
(62)
A była liczba ich dwadzieścia i trzy tysiące, wszystkich mężczyzn
urodzonych od miesiąca i wyżej; jednak nie byli policzeni między
syny Izraelskie, bo im nie dano dziedzictwa między syny
Izraelskimi.
(63)
Ci policzeni byli od Mośea i Eleazara kapłana, którzy policzyli syny
Izraelskie na polach Moabskich, nad Jordanem przeciw Jerychu.
(64)
A między tymi nie był żaden z onych policzonych od Mośea i Aarona
kapłana, gdy liczyli syny Izraelskie na puszczy Synaj;
(65)
Bo rzekł był
o nich: Śmiercią pomrą na puszczy; a nie został
żaden z nich, oprócz Kaleba, syna Jefunowego, i Jahuszuago, syna
Nunowego.
![]()
(27:1)
Tedy przyszły córki Salfaada, syna Heferowego, syna Galaadowego,
syna Machyrowego, syna Manasesowego, z pokolenia Manasesa syna
Józefowego; a te są imiona córek jego: Machla, Noa i Hegla, i Melcha
i Tersa;
(2)
I stanęły przed Mośeem i przed Eleazarem kapłanem i przed książęty i
wszystkiem zgromadzeniem u drzwi namiotu zgromadzenia, i rzekły:
(3)
Ojciec nasz umarł na puszczy, a on nie był w poczcie tych, którzy
się byli przeciw
u zbuntowali w spiknieniu Korego; ale dla
grzechu swego umarł, nie mając synów.
(4)
Czemuż by zginąć miało imię ojca naszego z domu jego, przeto, że nie
miał syna? dajcie nam dziedzictwo między bracią ojca naszego.
(5)
Tedy odniósł Mośe sprawę ich do
a.
(6)
I rzekł
do Mośea:
(7)
Dobrze mówią córki Salfaadowe: Daj im koniecznie osiadłość
dziedzictwa między bracią ojca ich, a przenieś dziedzictwo ojca ich
na nie.
(8)
Synom także Izraelskim powiedz, mówiąc: Gdyby kto umarł, nie mając
syna, tedy przeniesiecie dziedzictwo jego na córkę jego.
(9)
A jeśliby nie miał i córki, tedy dacie dziedzictwo jego braci jego.
(10)
A jeśliby i braci nie miał, tedy dacie dziedzictwo jego braci ojca
jego.
(11)
A jeśliby nie było braci ojca jego, tedy dacie dziedzictwo jego
pokrewnemu jego, najbliższemu jego z domu jego, aby je odziedziczył.
A będzie to synom Izraelskim za ustawę prawną, jako rozkazał
Mośeowi.
(12)
Potem rzekł
do Mośea: Wstąp na tę górę Abarym, a oglądaj
ziemię, którąm dał synom Izraelskim.
(13)
A gdy ją oglądasz, przyłączon będziesz do ludu twego i ty, jako jest
przyłączony Aaron, brat twój.
(14)
Przeto żeście byli odpornymi słowu mojemu na puszczy Syn, przy
poswarku zgromadzenia, i nie poświęciliście mię przy wodach przed
oczyma ich.
Oneć to są wody poswarku w Kades, na puszczy Syn.
(15)
Tedy rzekł Mośe do
a, mówiąc:
(16)
Niech opatrzy
, Elohim duchów wszelkiego ciała, mężem godnym to
zgromadzenie;
(17)
Któryby wychodził przed nimi, i któryby wchodził przed nimi, i
któryby je przywodził, aby nie był lud
ski jako owce, nie mające
pasterza.
(18)
Tedy rzekł
do Mośea: Weźmij do siebie Jahuszuago, syna
Nunowego, męża, w którym jest Duch mój, a włóż nań rękę swoję;
(19)
I postaw go przed Eleazarem kapłanem, i przed wszystkiem
zgromadzeniem, a dasz mu naukę przed oczyma ich;
(20)
A udzielisz mu zacności swej, aby go słuchało wszystko zgromadzenie
synów Izraelskich;
(21)
Który przed twarzą Eleazara kapłana stawać będzie, aby się zań
radził sądu Urim przed
em. Na rozkazanie jego wychodzić będą,
on, i wszyscy synowie Izraelscy z nim, i wszystko zgromadzenie.
(22)
Uczynił tedy Mośe, jako mu był rozkazał
; a wziąwszy Jahuszuago
postawił go przed Eleazarem kapłanem, i przed wszystkiem
zgromadzeniem.
(23)
I włożywszy nań ręce swe, dał mu naukę, jako mówił
przez
Mośea.
![]()
(28:1)
I rzekł
do Mośea mówiąc:
(2)
Rozkaż synom Izraelskim, a powiedz im: Ofiary mojej chleba mego, w
ofiarach moich ognistych, na wdzięczność wonności mojej,
przestrzegać będziecie, abyście mi je ofiarowali czasu swego.
(3)
I rzeczesz do nich: Tać jest ofiara ognista, którą ofiarować
będziecie
u: Baranki roczne zupełne dwa na każdy dzień, na
całopalenie ustawiczne;
(4)
Baranka jednego ofiarować będziesz poranku, a baranka drugiego
ofiarować będziesz między dwoma wieczorami.
(5)
Do tego dziesiątą część efy mąki pszennej na ofiarę śniedną,
nagniatanej z oliwą czystą z czwartą częścią hynu.
(6)
Toć jest całopalenie ustawiczne, jakie było sprawowane na górze
Synaj na wdzięczną wonność; ognista to ofiara
u.
(7)
A ofiara jej mokra będzie czwarta część hynu do każdego baranka; w
świątnicy sprawować będziesz ofiarę mokrą z mocnego napoju
u.
(8)
A drugiego baranka ofiarować będziesz między dwoma wieczorami; jako
ofiarę śniedną poranną, i jako ofiarę mokrą jej ofiarować będziesz
na ofiarę ognistą ku wdzięcznej wonności
u.
(9)
Ale w dzień sabatu ofiarować będziesz dwa baranki roczne zupełne, i
dwie dziesiąte części efy mąki pszennej z oliwą nagniecionej na
ofiarę śniedną i z mokrą jej ofiarą.
(10)
Toć jest całopalenie sobotnie w każdy sabat, oprócz całopalenia
ustawicznego i mokrej ofiary jego.
(11)
A na nowiu miesiąców waszych ofiarować będziecie całopalenie
u,
cielców młodych dwa, i barana jednego, baranków rocznych siedem;
(12)
I trzy dziesiąte efy mąki pszennej nagniecionej z oliwą na ofiarę
śniedną do każdego cielca, i dwie dziesiąte części pszennej mąki
zagniecionej z oliwą na ofiarę śniedną do każdego barana;
(13)
A jedną dziesiątą część mąki pszennej zagniecionej z oliwą na ofiarę
śniedną do każdego baranka, na całopalenie ku wdzięczności wonności
na ofiarę ognistą
u.
(14)
Także mokre ich ofiary z wina pół hynu będzie dla każdego cielca, a
trzecia część hynu do barana, czwarta zaś część hynu do każdego
baranka; toć jest całopalenie na nowiu miesiąca, każdego miesiąca
przez rok.
(15)
Kozła też jednego z stada za grzech ofiarować będziecie
u oprócz
ustawicznego całopalenia, i mokrej ofiary jego.
(16)
Ale miesiąca pierwszego w dzień czternasty tegoż miesiąca, święto
przejścia będzie
u.
(17)
A w piętnasty dzień tegoż miesiąca uroczyste święto będzie; przez
siedem dni chleby przaśne jeść będziecie.
(18)
Pierwszego dnia zgromadzenie święte; żadnej roboty służebniczej nie
będziecie czynić weń.
(19)
Ale ofiarować będziecie ofiarę ognistą na całopalenie
u: dwóch
cielców młodych, i barana jednego, i siedem baranków rocznych;
zupełni niech wam będą.
(20)
A na ofiarę ich śniedną pszennej mąki nagniecionej z oliwą trzy
dziesiąte części efy do każdego cielca, a dwie dziesiąte części do
każdego barana ofiarować będziecie.
(21)
Jedną dziesiątą część ofiarować będziesz przy każdym baranku z onych
siedmiu baranków;
(22)
Kozła też jednego na ofiarę za grzech ku oczyszczeniu was.
(23)
Nad całopalenie poranne, które ma być całopalenie ustawiczne,
ofiarować to będziecie,
(24)
Tak ofiarować będziecie każdego dnia przez onych siedem dni pokarm
ofiary ognistej na wdzięczną wonność
u, oprócz całopalenia
ustawicznego, i mokrej ofiary jego.
(25)
A dnia siódmego święte zgromadzenie mieć będziecie; żadnej roboty
służebniczej nie będziecie czynić.
(26)
W dzień zaś pierwocin; gdy będziecie ofiarowali nową śniedną ofiarę
u, gdy się wypełnią tygodnie wasze, zgromadzenie święte mieć
będziecie; żadnej roboty służebniczej czynić nie będziecie.
(27)
I ofiarować będziecie całopalenie ku wdzięczności wonności
u:
dwóch cielców młodych, barana jednego, siedem baranków rocznych.
(28)
A na ofiarę śniedną ich mąki pszennej nagniecionej z oliwą trzy
dziesiąte części efy do każdego cielca, dwie dziesiąte części do
każdego barana.
(29)
Jedną dziesiątą część do każdego baranka z onych siedmiu baranków.
(30)
Kozła jednego z kóz na oczyszczenie was.
(31)
Oprócz całopalenia ustawicznego i ofiary śniednej jego ofiarować to
będziecie; te rzeczy zupełne niech wam będą, i z mokremi ofiarami
ich.
![]()
(29:1)
Miesiąca zaś siódmego w pierwszy dzień jego, zgromadzenie święte
mieć będziecie; żadnej roboty służebniczej nie będziecie czynić;
dzień jest wesołego trąbienia waszego.
(2)
A będziecie ofiarowali całopalenie ku wdzięcznej wonności
u,
cielca młodego jednego, barana jednego, baranków rocznych siedem
zupełnych;
(3)
A na ofiarę śniedną ich z mąki pszennej nagniecionej z oliwą trzy
dziesiąte części efy do cielca, a dwie dziesiąte części do barana.
(4)
A dziesiątę część jednę do każdego baranka z onych siedmiu
baranków;
(5)
Także kozła jednego z kóz ku ofierze za grzech na oczyszczenie was.
(6)
Oprócz całopalenia nowego miesiąca, i ofiary śniednej jego, i oprócz
całopalenia ustawicznego, i ofiary śniednej jego, i ofiar ich
mokrych według obrzędów ich ku wdzięcznej wonności; ofiara to
ognista
u.
(7)
Potem dziesiątego dnia tegoż miesiąca siódmego, zgromadzenie święte
mieć będziecie, a będziecie trapić dusze wasze; żadnej roboty nie
będziecie robić.
(8)
A będziecie ofiarowali całopalenie
u ku wdzięcznej wonności:
cielca młodego jednego, barana jednego, baranków rocznych siedem;
zupełni niech wam będą;
(9)
A na ofiarę śniedną ich z pszennej mąki nagniecionej z oliwą: trzy
dziesiąte części do każdego cielca, dwie zaś dziesiąte części do
każdego barana;
(10)
A dziesiątą część jednę do każdego baranka z onych siedmiu
baranków;
(11)
Kozła z kóz jednego na ofiarę za grzech, oprócz ofiary za grzech na
oczyszczenie, i oprócz całopalenia ustawicznego, i ofiary śniednej
jego, i mokrych ofiar ich.
(12)
W piętnasty zaś dzień tegoż siódmego miesiąca zgromadzenie święte
mieć będziecie; żadnej roboty służebniczej nie będziecie czynić weń;
ale obchodzić będziecie święto uroczyste
u przez siedem dni.
(13)
I ofiarować będziecie całopalenie na ofiarę ognistą ku wdzięcznej
wonności
u, cielców młodych trzynaście, baranów dwa, baranków
rocznych czternaście; i zupełni będą.
(14)
A na ofiarę ich śniedną z pszennej mąki zagniecionej z oliwą trzy
dziesiąte części efy do każdego cielca z onych trzynaście cielców,
dwie dziesiąte części do każdego barana z onych dwóch baranów;
(15)
A jedna dziesiąta część do każdego baranka z onych czternaście
baranków.
(16)
Także kozła jednego z kóz na ofiarę za grzech, oprócz całopalenia
ustawicznego, ofiary śniednej jego, i ofiary mokrej jego.
(17)
Wtórego zaś dnia ofiarować będziecie cielców młodych dwanaście,
baranów dwa, baranków rocznych czternaście zupełnych;
(18)
I ofiarę śniedną ich, i ofiary ich mokre do każdego cielca, do
każdego barana, i do każdego baranka według liczby ich, i według
zwyczaju ich.
(19)
Nadto kozła jednego z kóz na ofiarę za grzech, oprócz całopalenia
ustawicznego, i ofiary śniednej jego, i ofiar ich mokrych.
(20)
Dnia zaś trzeciego ofiarować będziecie jedenaście cielców, baranów
dwa, baranków rocznych czternaście zupełnych.
(21)
I ofiarę śniedną ich, i ofiary mokre ich do każdego cielca, do
każdego barana, i do każdego baranka według liczby ich, i według
zwyczaju ich;
(22)
Do tego, kozła jednego na ofiarę za grzech, okrom całopalenia
ustawicznego, i ofiary śniednej jego, i mokrej ofiary jego.
(23)
A dnia czwartego ofiarować będziecie cielców dziesięć, baranów dwa,
baranków rocznych czternaście zupełnych;
(24)
Ofiarę śniedną ich, i ofiary mokre ich do każdego cielca, do każdego
barana, i do każdego baranka według liczby ich, i według zwyczaju
ich;
(25)
Kozła też jednego z kóz na ofiarę za grzech, oprócz całopalenia
ustawicznego, ofiary śniednej jego, i mokrej ofiary jego.
(26)
A dnia piątego ofiarować będziecie cielców dziewięć, baranów dwa,
baranków rocznych czternaście zupełnych;
(27)
I ofiarę śniedną ich, i ofiary mokre ich do każdego cielca, do
każdego barana, i do każdego baranka według liczby ich, i według
zwyczaju ich;
(28)
Także kozła jednego na ofiarę za grzech, oprócz całopalenia
ustawicznego, i ofiary śniednej jego, i ofiary mokrej jego.
(29)
A dnia szóstego ofiarować będziecie cielców osiem, baranów dwa,
baranków rocznych czternaście zupełnych;
(30)
I ofiarę śniedną ich, i ofiary mokre ich do każdego cielca, i do
każdego barana, i do każdego baranka według liczby ich, według
zwyczaju ich.
(31)
Nadto kozła za ofiarę za grzech jednego, okrom całopalenia
ustawicznego, ofiary śniednej jego, i ofiar mokrych jego;
(32)
Także dnia siódmego ofiarować będziecie cielców siedem, baranów dwa,
baranków rocznych czternaście zupełnych.
(33)
I ofiarę śniedną ich, i ofiary mokre ich do każdego cielca, do
każdego barana, do każdego baranka według liczby ich, i według
zwyczaju ich;
(34)
Przytem kozła na ofiarę za grzech jednego, oprócz całopalenia
ustawicznego i ofiary śniednej jego, i ofiary mokrej jego.
(35)
A dnia ósmego zacne święto mieć będziecie; żadnej roboty
służebniczej nie będziecie czynić.
(36)
A ofiarować będziecie całopalenie, i ofiarę ognistą ku wdzięcznej
wonności
u, cielca jednego, barana jednego, baranków rocznych
siedem zupełnych;
(37)
Ofiarę śniedną ich, i ofiary mokre ich do cielca, do barana, do
każdego baranka według liczby ich, i według zwyczaju ich.
(38)
Nadto kozła na ofiarę za grzech jednego, okrom całopalenia
ustawicznego, ofiary śniednej jego, i ofiary mokrej jego.
(39)
To ofiarować będziecie
u w święta uroczyste wasze, oprócz ślubów
waszych i dobrowolnych ofiar waszych w całopaleniach waszych, i w
śniednych ofiarach waszych, i w mokrych ofiarach waszych, i w
spokojnych ofiarach waszych.
(40)
I powiedział Mośe synom Izraelskim to wszystko, co rozkazał
Mośeowi.
![]()
(30:1) Potem
mówił Mośe do książąt w pokoleniach między synami Izraelskimi, i
rzekł: Toć jest, co rozkazał
.
(2)
Jeźliby mąż poślubił ślub
u, albo też przysięgę uczynił,
obowiązkiem obowiązawszy duszę swoję, nie złamie słowa swego: według
wszystkiego coby wyszło z ust jego, uczyni.
(3)
Ale jeźliby niewiasta poślubiła ślub
u, i obowiązałaby się
obowiązkiem w domu ojca swego w młodości swojej;
(4)
A słyszałby ojciec jej on ślub jej, i obowiązek jej, którym
obowiązała duszę swoję, a milczałby na to ojciec jej, tedy płatne
będą wszystkie śluby jej, i każdy obowiązek, którym by obowiązała
duszę swą, płatny będzie.
(5)
Ale jeźliby był onegoż dnia przeciw temu ojciec jej, którego by
słyszał wszystkie śluby jej, i obowiązki jej, któremi obowiązała
duszę swoję nie będą płatne;
odpuści jej, bo był przeciw temu
ojciec jej.
(6)
Ale gdyby mająca męża ślub jaki uczyniła, albo wyrzekła co usty
swemi, czem by obowiązała duszę swoję;
(7)
A słysząc to mąż jej, milczałby na to onegoż dnia, którego słyszał,
płatne będą śluby jej, i obowiązki jej, któremi obowiązała duszę
swoję, płatne będą.
(8)
Ale jeźliby onego dnia, którego słyszał mąż jej, sprzeciwił się temu,
i wzruszyłby ślub jej, który na sobie miała, i co wymówiła usty
swemi, czem obowiązała duszę swoję, także
odpuści jej.
(9)
Ale ślub każdy wdowy, i odrzuconej którym by obowiązała duszę swoję,
płatny będzie.
(10)
Lecz jeźliby, póki była w domu męża swego, ślub uczyniła, i
obowiązała obowiązkiem duszę swoję z przysięgą;
(11)
A słysząc mąż jej milczałby na to, i nie sprzeciwiłby się temu, tedy
płatne będą wszystkie śluby jej i każdy obowiązek, którym obowiązała
duszę swoję, płatny będzie.
(12)
Ale jeźli cale sprzeciwił się temu mąż jej dnia, którego to słyszał,
wszelki ślub, który wyszedł z ust jej, i obowiązek duszy jej, nie
będzie płatny; mąż jej wzruszył to, a
odpuści jej.
(13)
Wszelkiego ślubu i wszelkiej przysięgi obowiązku na utrapienie duszy,
mąż jej potwierdzi go, i mąż jej wzruszy go.
(14)
A jeźliby cale milczał mąż jej ode dnia do dnia, tedy tem stwierdzi
wszystkie śluby jej, i wszystkie obowiązki jej, które ma na sobie;
stwierdzi je, przeto, że milczał na to w dzień, którego słyszał;
(15)
A jeźliby to koniecznie wzruszyć chciał, nie zaraz gdy słyszał, ale
potem, poniesie nieprawość jej.
(16)
Teć są ustawy, które przykazał
Mośeowi, między mężem a żoną
jego, między ojcem a córką jego w młodości jej, póki jest w domu
ojca swego.
![]()
(31:1)
Potem rzekł
do Mośea, mówiąc:
(2)
Pomścij się krzywdy synów Izraelskich nad Madyjanitami, i potem
przyłączon będziesz do ludu twego.
(3)
Tedy rzekł Mośe do ludu, mówiąc: Wyprawcie z pośrodku siebie męże ku
bitwie, aby szli przeciw Madyjanitom, i wykonali pomstę
ską nad
nimi.
(4)
Po tysiącu z każdego pokolenia, ze wszystkich pokoleń Izraelskich
wyślecie na wojnę.
(5)
I wyprawili z tysiąców Izraelskich, po tysiącu z każdego pokolenia,
dwanaście tysięcy ludzi gotowych do bitwy.
(6)
I wysłał je Mośe po tysiącu z każdego pokolenia na wojnę; posłał też
z nimi Fineesa, syna Eleazara kapłana, na wojnę, a naczynia święte,
i trąby do trąbienia były w ręku jego.
(7)
Tedy zwiedli bitwę z Madyjanitami, jako rozkazał
Mośeowi, i
pobili wszystkie mężczyzny.
(8)
Króle też Madyjańskie pobili między inszymi pobitymi ich, Ewiego, i
Rechema, i Sura, i Hura, i Rebaha, pięciu królów Madyjańskich, i
Balaama, syna Beorowego, zabili mieczem.
(9)
I pobrali w niewolą synowie Izraelscy żony Madyjańczyków, i dziatki
ich, i wszystko bydło ich, i wszystkie trzody ich, i wszystkie
majętności ich pobrali;
(10)
A wszystkie miasta ich, w których mieszkali, i wszystkie zamki ich
popalili ogniem;
(11)
I pobrali wszystkie łupy, i wszystkie plony z ludzi, i z bydła,
(12)
I przywiedli do Mośea i do Eleazara kapłana, i do zgromadzenia synów
Izraelskich więźnie, i łupy, i korzyści do obozu na pola Moabskie,
które są nad Jordanem przeciw Jerychu.
(13)
I wyszli Mośe i Eleazar kapłan, i wszystkie książęta zgromadzenia
przeciwko nim przed obóz.
(14)
I rozgniewał się bardzo Mośe na hetmany wojska onego, na pułkowniki,
i na rotmistrze, którzy się byli wrócili z onej bitwy.
(15)
I mówił do nich Mośe: Przeczżeście żywo zachowali wszystkie
niewiasty?
(16)
Gdyż te są, które synom Izraelskim za radą Balaamową dały przyczynę
do przestępstwa przeciw
u przy bałwanie Fegor, skąd była
przyszła plaga na zgromadzenie
skie.
(17)
Przetoż teraz pozabijajcie wszystkie mężczyzny z dzieci, i każdą
niewiastę, która poznała męża, obcując z nim, zabijcie;
(18)
Ale wszystkie dzieweczki z białych głów, które nie poznały łoża
męskiego, żywo zachowajcie sobie.
(19)
A wy sami zostańcie w namiecich za obozem przez siedem dni; każdy,
który kogo zabił, i który się dotykał zabitego, oczyścicie się dnia
trzeciego a dnia siódmego, siebie i więźnie wasze;
(20)
I wszelką szatę, i wszelkie naczynie skórzane, i wszystko, co
urobiono z koziej sierści, i wszelkie naczynie drzewiane oczyścicie.
(21)
I rzekł Eleazar kapłan do żołnierstwa, które chodziło na wojnę: Tać
jest ustawa zakonna, którą był rozkazał
Mośeowi:
(22)
Złoto jednak i srebro, miedź, żelazo, cynę i ołów;
(23)
I każdą rzecz, która znieść może ogień, wyprawicie przez ogień, a
będzie oczyszczona, wszakże pierwej wodą oczyszczenia będzie
oczyszczona; ale wszystko, co nie może znieść ognia, wodą oczyścicie.
(24)
Upierzecie też szaty wasze dnia siódmego, i czystymi będziecie, a
potem wnijdziecie do obozu.
(25)
Zatem rzekł
do Mośea, mówiąc:
(26)
Zbierz summę korzyści pobranych z ludzi i z bydła, ty i Eleazar
kapłan, i przedniejsi z ojców w ludu;
(27)
I rozdzielisz te łupy na dwie części, między żołnierze, którzy na
wojnę wychodzili, i między wszystko zgromadzenie.
(28)
Odbierzesz też dział na
a od mężów rycerskich, którzy byli
wyszli na wojnę, po jednemu od pięciu set, z ludzi, i z wołów, i z
osłów, i z owiec;
(29)
A z połowy ich weźmiecie, i oddacie Eleazarowi kapłanowi na ofiarę
podnoszenia
u.
(30)
A z połowy synów Izraelskich weźmiesz jedną część z pięciudziesiąt,
z ludzi, z wołów, z osłów, i z owiec, i z wszelkiego bydła, i oddasz
to Lewitom trzymającym straż w przybytku
skim.
(31)
I uczynił Mośe i Eleazar kapłan, jako rozkazał
Mośeowi.
(32)
A było onej korzyści z pozostałych łupów, które rozchwycił lud
wojenny: Owiec sześć kroć sto tysięcy, i siedemdziesiąt tysięcy i
pięć tysięcy;
(33)
Wołów zaś, siedemdziesiąt i dwa tysiące;
(34)
A osłów sześćdziesiąt tysięcy i jeden.
(35)
A ludzi z białych głów, które nie poznały obcowania z mężem,
wszystkich było trzydzieści i dwa tysiące.
(36)
I dostała się połowa działu tym, co wychodzili na wojnę, liczba
owiec trzy kroć sto tysięcy, i trzydzieści tysięcy, i siedem tysięcy
i pięć set.
(37)
Dostało się też działu na
a owiec sześć set, siedemdziesiąt i
pięć;
(38)
A z wołów trzydzieści i sześć tysięcy, a działu z nich
u
siedemdziesiąt i dwa;
(39)
Osłów też trzydzieści tysięcy i pięć set, a działu z nich
u
sześćdziesiąt i jeden.
(40)
Przytem ludu szesnaście tysięcy, a działu z nich
u trzydzieści i
dwoje ludzi.
(41)
I oddał Mośe dział na ofiarę
u, Eleazarowi kapłanowi, jako był
rozkazał
Mośeowi.
(42)
A z drugiej połowy synów Izraelskich, którą wziął Mośe od mężów,
którzy byli wyszli na wojnę.
(43)
(A
połowa należąca zgromadzeniu, była: Owiec trzy kroć sto tysięcy, i
trzydzieści tysięcy, siedem tysięcy i pięć set;
(44)
A wołów trzydzieści i sześć tysięcy;
(45)
A osłów trzydzieści tysięcy i pięć set;
(46)
A ludu szesnaście tysięcy.)
(47)
Wziął Mośe z tej połowy należącej synom Izraelskim, jednę część z
pięciudziesiąt, z ludzi, i z bydła, i dał to Lewitom trzymającym
straż przybytku
skiego, jako był rozkazał
Mośeowi.
(48)
Tedy przyszli do Mośea hetmani wojska, pułkownicy, i rotmistrze.
(49)
I mówili do niego: My słudzy twoi przynieśliśmyć poczet mężów
wojennych, którzy byli pod sprawą naszą, a nie zginął z nas i
jeden.
(50)
A tak przynieśliśmy tu na ofiarę
u, każdy czego nabył, naczynie
złote, zapony, i manele, pierścienie, i nausznice, i łańcuszki, dla
oczyszczenia dusz naszych przed
em.
(51)
Odebrał tedy Mośe i Eleazar kapłan ono złoto od nich z wszelakiem
naczyniem z niego urobionym.
(52)
A było onego wszystkiego złota ofiarowanego, które ofiarowali
u,
szesnaście tysięcy, siedem set i pięćdziesiąt syklów od pułkowników
i od rotmistrzów.
(53)
(Bo
żołnierze, co łupem dostali, sobie otrzymali.)
(54)
A wziąwszy Mośe i Eleazar kapłan ono złoto od pułkowników i
rotmistrzów, wnieśli je do namiotu zgromadzenia, na pamiątkę synów
Izraelskich przed
em.
![]()
(32:1)
I mieli synowie Reubenowi, i synowie Gadowi bydła bardzo wiele; a
obaczywszy ziemię Jazer i ziemię Galaad, że miejsce ono było
sposobne dla bydła,
(2)
Przyszli ciż synowie Gadowi, i synowie Reubenowi, i mówili do Mośea
i do Eleazara kapłana, i do książąt zgromadzenia, i rzekli:
(3)
Ziemia Ataret i Dybon, i Jazer, i Nemra, i Hesebon, i Eleale, i
Seban, i Nebo, i Beon:
(4)
Ziemia, którą zwojował
przed zgromadzeniem Izraelskiem, jest
ziemia sposobna dla bydła, a my słudzy twoi mamy bydła wiele.
Przetoż rzekli:
(5)
Jeźliśmy znaleźli łaskę przed oczyma twemi, niechże będzie dana ta
ziemia sługom twym na osiadłość, a niech nie chodzimy za Jordan.
(6)
Tedy odpowiedział Mośe synom Gadowym, i synom Reubenowym: Więc
bracia wasi pójdą na wojnę, a wy tu siedzieć będziecie?
(7)
Czemuż psujecie serce synom Izraelskim, żeby nie szli do ziemi,
którą im dał
?
(8)
Takci uczynili ojcowie wasi, gdym je był posłał z Kades Barne ku
przeszpiegowaniu tej ziemi;
(9)
Bo gdy przyszli aż do doliny Eschol, obejrzawszy onę ziemię
popsowali serce synom Izraelskim, aby nie szli do ziemi, którą im
dał
;
(10)
Skąd zapaliwszy się gniewem
, dnia onego przysiągł, mówiąc:
(11)
Zaiste nie oglądają ludzie ci, którzy wyszli z Egiptu, od dwudziestu
lat i wyżej, tej ziemi, o którąm przysiągł Abrahamowi, Izaakowi, i
Jakóbowi, przeto iż mię cale nie naśladowali;
(12)
Oprócz Kaleba, syna Jefunowego, Kenezejczyka, i Jahuszuago, syna
Nunowego, ponieważ ci cale naśladowali
a.
(13)
I zapalił się gniewem
na Izraela, i sprawił, że się tułali po
puszczy przez czterdzieści lat, aż poginął wszystek on naród, który
czynił źle przed oczyma
skimi.
(14)
A oto, wy powstaliście miasto ojców waszych, plemię ludzi
grzesznych, abyście jeszcze przyczynili gniewu zapalczywości
skiej przeciwko Izraelowi.
(15)
Bo jeźli się odwrócicie od naśladowania jego, tedy on też zaniecha
go jeszcze na tej puszczy; a tak wy zgubicie ten wszystek lud.
(16)
Tedy przystąpiwszy do niego rzekli: Obory bydłu i dobytkowi naszemu,
i miasta dziatkom naszym tu pobudujemy;
(17)
Ale sami zbrojno ochotnie pójdziemy przed syny Izraelskimi, aż je
zaprowadzimy na miejsce ich, a dziatki nasze będą mieszkały w
mieściech obronnych dla obywateli tej ziemi.
(18)
Nie wrócimy się do domów naszych, aż posiądą synowie Izraelscy każdy
dziedzictwo swoje;
(19)
Ani weźmiemy dziedzictwa z nimi za Jordanem i dalej, ponieważ
przychodzi dziedzictwo nasze na nas z tej strony Jordanu na wschód
słońca.
(20)
I rzekł im Mośe: Jeźliż uczynicie, coście rzekli, a pójdziecie
zbrojno przed obliczem
skiem na wojnę;
(21)
I pójdzie każdy z was zbrojno za Jordan przed oblicznością
ską,
ażby wypędził nieprzyjacioły swoje od oblicza swego;
(22)
I aż będzie poddana ziemia ona
u, a potem się wrócicie, i
będziecie bez winy przed
em i przed Izraelem: tedy wam będzie ta
ziemia za osiadłość przed obliczem
skiem.
(23)
Ale jeźli tego nie uczynicie, oto zgrzeszycie
u, a wiedzcie, że
grzech wasz znajdzie was.
(24)
Budujcież tedy miasta dziatkom waszym, i obory bydłu waszemu, a co
wyszło z ust waszych, uczyńcie.
(25)
Tedy rzekli synowie Gadowi, i synowie Reubenowi do Mośea, mówiąc:
Słudzy twoi uczynią, jako pan nasz rozkazuje.
(26)
Dziatki nasze, i żony nasze, stada nasze, i wszystkie bydła nasze,
zostaną tu w mieściech Galaadzkich;
(27)
Ale słudzy twoi pójdą wszyscy zbrojno przed
em na wojnę, jako
pan nasz mówi.
(28)
I przykazał o nich Mośe Eleazarowi kapłanowi, i Jahuszuamu, synowi
Nunowemu, i książętom ojców pokoleń synów Izraelskich,
(29)
I rzekł im: Jeźli przejdą synowie Gadowi, i synowe Reubenowi z wami
za Jordan, wszyscy zbrojno na wojnę przed
em, a będzie
pohołdowana ziemia przed wami, tedy im dacie ziemię Galaad w
dziedzictwo;
(30)
Ale jeźli nie zbrojno z wami przejdą, tedy niech mają dziedzictwo
między wami w ziemi Chananejskiej.
(31)
I odpowiedzieli synowie Gadowi, i synowie Reubenowi, mówiąc: Co
wyrzekł
do sług swoich, to uczynimy;
(32)
Pójdziemy zbrojno przed
em do ziemi Chananejskiej, a zostanie
przy nas osiadłość dziedzictwa naszego z tej strony Jordanu.
(33)
Dał tedy Mośe synom Gadowym, i synom Reubenowym, i połowie pokolenia
Manasesa, syna Józefowego, królestwo Sehona, króla Amorejskiego, i
królestwo Oga, króla Basańskiego, ziemię z miasty jej, z granicami,
i miasta ziemi onej w około.
(34)
I pobudowali synowie Gadowi Dybon, i Atarot, i Aroer;
(35)
I Atrot, i Sofan, i Jazer, i Jegba,
(36)
I Betnimera, i Betaran, miasta obronne, i obory dla bydła.
(37)
Synowie też Reubenowi pobudowali Hesebon, i Eleale, i Karyjataim.
(38)
I Nebo, i Baalmeon, odmieniwszy im imiona, także Sabana; i dali
imiona insze onym miastom, które pobudowali.
(39)
Wtargnęli też synowie Machyra, syna Manasesowego, do Galaad, a
wziąwszy je, wygnali Amorejczyka, który tam mieszkał.
(40)
I dał Mośe Galaad Machyrowi, synowi Manasesowemu, i mieszkał w nim.
(41)
Potem Jair, syn Manasesów, wtargnął, i pobrał wsi ich, które
przezwał Chawot Jair.
(42)
Także Nobe wtargnął, i wziął Kanat z jego wsiami, i nazwał je Nobe
od imienia swego.
![]()
(33:1)
Teć są ciągnienia synów Izraelskich, którzy wyszli z ziemi Egipskiej
według hufów swych pod sprawą Mośea i Aarona.
(2)
I spisał Mośe wychodzenia ich, i stanowiska ich według rozkazania
skiego. A teć są ciągnienia ich, i stanowiska ich:
(3)
Naprzód wyciągnąwszy z Ramesses, miesiąca pierwszego, piętnastego
dnia tegoż pierwszego miesiąca, nazajutrz po święcie przejścia,
wyszli synowie Izraelscy ręką wyniosłą przed oczyma wszystkich
Egipczanów;
(4)
Gdy Egipczanie grzebli one, które był
między nimi pomordował,
to jest, wszystko pierworodztwo, i gdy nad bogami ich wykonał
sądy.
(5)
Ruszywszy się tedy synowie Izraelscy z Ramesses, położyli się obozem
w Suchot.
(6)
Ruszywszy się z Suchot, położyli się obozem w Etam, które jest przy
końcu puszczy.
(7)
A ruszywszy się z Etam, nawrócili się do Fihahyrot, które jest
przeciw Baalsefon, i położyli się obozem przed Migdolem.
(8)
A ruszywszy się z Fihahyrot, przeszli przez pośrodek morza na
puszczą, i uszedłszy trzy dni drogi po puszczy Etam, położyli się
obozem w Mara.
(9)
A ruszywszy się z Mara, przyszli do Elim; a w Elim było dwanaście
źródeł wód, i siedemdziesiąt drzew palmowych, i położyli się tam
obozem.
(10)
A ruszywszy się z Elim, położyli się obozem nad morzem czerwonem.
(11)
A ruszywszy się od morza czerwonego, położyli się obozem na puszczy
Syn.
(12)
A ruszywszy się z puszczy Syn, położyli się obozem w Dafka.
(13)
A ruszywszy się z Dafka, położyli się obozem w Alus.
(14)
A ruszywszy się z Alus, położyli się obozem w Rafidym, gdzie nie
miał lud wód dla napoju.
(15)
A ruszywszy się z Rafidym, położyli się obozem na puszczy Synaj.
(16)
A ruszywszy się z puszczy Synaj, położyli się obozem w Kibrot
hataawa.
(17)
A ruszywszy się z Kibrot hataawa, położyli się obozem w Hezerot.
(18)
A ruszywszy się z Hezerot, położyli się obozem w Retma.
(19)
A ruszywszy się z Retma, położyli się obozem w Remmon Fares.
(20)
A ruszywszy się z Remmon Fares, położyli się obozem w Lebna.
(21)
A ruszywszy się z Lebna, położyli się obozem w Ressa.
(22)
A ruszywszy się z Ressa, położyli się obozem w Kieelata.
(23)
A ruszywszy się z Kieelata, położyli się obozem na górze Sefer.
(24)
A ruszywszy się z góry Sefer, położyli się obozem w Charada.
(25)
A ruszywszy się z Charada, położyli się obozem w Makelot.
(26)
A ruszywszy się z Makelot, położyli się obozem w Tahat.
(27)
A ruszywszy się z Tahatu, położyli się obozem w Tare.
(28)
A ruszywszy się z Tare, położyli się obozem w Metka.
(29)
A ruszywszy się z Metka, położyli się obozem w Hesman.
(30)
A ruszywszy się z Hesman, położyli się obozem w Moserot.
(31)
A ruszywszy się z Moserot, położyli się obozem w Benejaakan.
(32)
A ruszywszy się z Benejaakan, położyli się obozem w Horgidgad.
(33)
A ruszywszy się z Horgidgad, położyli się obozem u Jotbata.
(34)
A ruszywszy się z Jotbata, położyli się obozem w Habrona.
(35)
A ruszywszy się z Habrona, położyli się obozem w Asyjongaber.
(36)
A ruszywszy się z Asyjongaber, położyli się obozem na puszczy Syn,
która jest Kades.
(37)
A ruszywszy się z Kades, położyli się obozem na górze Hor, na
granicach ziemi Edomskiej.
(38)
Tedy wstąpił Aaron kapłan na górę Hor według rozkazania
skiego,
i tam umarł roku czterdziestego po wyjściu synów Izraelskich z ziemi
Egipskiej, miesiąca piątego, pierwszego dnia onego miesiąca.
(39)
A miał Aaron sto dwadzieścia i trzy lat, gdy umarł na górze Hor.
(40)
Tam usłyszał Chananejczyk, król Arad, który mieszkał na południe, w
ziemi Chananejskiej, że ciągnęli synowie Izraelscy.
(41)
A ruszywszy się z góry Hor, położyli się obozem w Salmona.
(42)
A ruszywszy się z Salmona, położyli się obozem w Funon.
(43)
A ruszywszy się z Funon, położyli się obozem w Obot.
(44)
A ruszywszy się z Obot, położyli się obozem przy pagórkach Abarym,
na granicy Moabskiej.
(45)
A ruszywszy się z Abarym, położyli się obozem w Dybon Gat.
(46)
A ruszywszy się z Dybon Gat, położyli się obozem w Helmon
Dyblataim.
(47)
A ruszywszy się z Helmon Dyblataim, położyli się obozem na górach
Abarym, przeciwko Nebo.
(48)
A ruszywszy się z gór Abarym, położyli się obozem na polach
Moabskich, nad Jordanem, przeciw Jerychu.
(49)
I tam się położyli nad Jordanem, od Betiesymot aż do Abelsytym, na
polach Moabskich.
(50)
I rzekł
do Mośea na polach Moabskich, nad Jordanem, przeciw
Jerychu, mówiąc:
(51)
Mów do synów Izraelskich, a powiedz im: Gdy przejdziecie za Jordan
do ziemi Chananejskiej,
(52)
Tedy wypędźcie wszystkie obywatele onej ziemi od oblicza waszego, i
wytraćcie wszystkie malowania ich, i wszystkie obrazy bałwanów ich
wygubcie, także wszystkie wyżyny ich spustoszcie.
(53)
A wypędziwszy obywatele ziemi, mieszkać będziecie w niej; bom wam
dał tę ziemię w dziedzictwo.
(54)
I weźmiecie w dziedzictwo tę ziemię losem, według domów waszych;
których więcej, tym większe dziedzictwo dacie, a których mniej, tym
mniejsze dziedzictwo dacie, a które miejsce losem na kogo
przypadnie, to mieć będzie; według pokolenia ojców waszych
dziedzictwo brać będziecie.
(55)
Ale jeźliż nie wypędzicie obywateli tej ziemi od oblicza waszego,
tedy oni, które pozostawicie z nich, będą wam jako żądła w oczach
waszych, i jako ciernie na boki wasze, i będą was trapić w tej
ziemi, w której wy mieszkać będziecie.
(56)
I stanie się, że com umyślił onym uczynić, wam uczynię.
![]()
(34:1)
Potem rzekł
do Mośea, mówiąc:
(2)
Rozkaż synom Izraelskim, a powiedz im: Gdy wnijdziecie do ziemi
Chananejskiej,
(tać
jest ziemia, która się wam dostanie za dziedzictwo, ziemia
Chananejska z granicami swemi.)
(3)
Tedy będzie granica wasza ku południowi, od puszczy Syn aż do granic
Edomskich, która granica południowa pójdzie od brzegu morza słonego
na wschód słońca.
(4)
I okrąży ta granica od południa do Maaleakrabim, i pójdzie aż ku
puszczy Syn, i pójdzie od południa do Kades Barne; a stamtąd
wynijdzie do wsi Addar, i pójdzie aż do Asmon.
(5)
A zakrąży ta granica od Asmon aż do rzeki Egipskiej, a skończy się
na zachód.
(6)
Zachodnią zaś granicę będziecie mieli morze wielkie; to wam będzie
granicą od zachodu.
(7)
To zaś wasza będzie granica północna; od morza wielkiego wymierzycie
sobie do góry Hor.
(8)
Potem od góry Hor wymierzycie granice, aż gdzie wchodzą do Hemat; a
będą się kończyć granice aż do Sedada.
(9)
I pójdzie ta granica aż do Zefronu, a skończy się u wsi Enan; tę
będziecie mieć granice północną.
(10)
Granicę też od wschodu wymierzycie od wsi Enan aż do Sefama.
(11)
A pójdzie ta granica od Sefama aż do Reblat, od wschodu miasta Ain;
i uda się ta granica i dojdzie do brzegu morza Cyneret na wschód
słońca.
(12)
A przyjdzie ta granica aż ku Jordanu, a skończy się u morza słonego.
Tać będzie ziemia wasza w granicach swoich w około.
(13)
Tedy oznajmił Mośe synom Izraelskim, mówiąc: Tać jest ziemia, którą
dziedzicznie otrzymacie losem, jako rozkazał
, abym ją dał
dziewięciorgu pokoleniu, i połowie pokolenia Manasesowego.
(14)
Bo wzięło pokolenie synów Reubenowych według domów ojców swych, i
pokolenie synów Gadowych według domów ojców swych, i połowa
pokolenia Manasesowego wzięli dziedzictwo swoje.
(15)
Dwa pokolenia, i pół pokolenia, wzięły dziedzictwo swoje z tej
strony Jordanu przeciw Jerychu, ku stronie na wschód słońca.
(16)
I rzekł
do Mośea, mówiąc:
(17)
Teć są imiona mężów, którzy wam podzielą w dziedzictwo ziemię:
Eleazar kapłan, i Jahuszua, syn Nunów.
(18)
Księcia także jednego z każdego pokolenia weźmiecie dla podzielenia
w dziedzictwo ziemi.
(19)
A teć są imiona tych mężów: z pokolenia Juda Kaleb, syn Jefunów;
(20)
A z pokolenia synów Śymeonowych Samuel, syn Ammiudów.
(21)
Z pokolenia Benjamin Eliad, syn Chaselenów.
(22)
A z pokolenia synów Danowych książę Buki, syn Jogolów.
(23)
Z synów Józefowych z pokolenia synów Manasesowych książę Haniel, syn
Efodów.
(24)
A z pokolenia synów Efraimowych książę Chemuel, syn Seftanów.
(25)
Z pokolenia zaś Zabulonowego książę Elisafan, syn Farnatów.
(26)
A z pokolenia synów Isascharowych książę Faltijel, syn Ozanów.
(27)
Z pokolenia synów Aśerowych książę Ahiud, syn Salomiego.
(28)
A z pokolenia synów Neftalimowych książę Fedael, syn Ammiudów.
(29)
Cić są, którym rozkazał
, aby dali dziedzictwo synom Izraelskim
w ziemi Chananejskiej.
![]()
(35:1)
I rzekł
do Mośea na polach Moabskich, nad Jordanem przeciw
Jerychowi, mówiąc:
(2)
Rozkaż synom Izraelskim, aby dali Lewitom z dziedzictwa osiadłości
swojej miasta do mieszkania, i przedmieścia około miast ich oddacie
Lewitom.
(3)
I będą mieli miasta sobie do mieszkania, a przedmieścia ich będą im
dla bydła ich, i dla majętności ich, i dla wszystkiego dobytku ich.
(4)
A przedmieścia miast, które dacie Lewitom, od muru miejskiego pójdą
na tysiąc łokci wszędy w około.
(5)
Przetoż wymierzycie za każdem miastem dwa tysiące łokci na wschód
słońca, na południe też dwa tysiące łokci, także na zachód dwa
tysiące łokci, i na północy dwa tysiące łokci, a miasto w pośrodku
będzie; takoweć będą przedmieścia miast ich.
(6)
A między temi miasty, które dacie Lewitom, sześć miast będą dla
ucieczki, które dacie, aby tam uciekał mężobójca; a nad te dacie im
czterdzieści miast i dwa.
(7)
Tak iż wszystkich miast, które Lewitom dacie, będzie czterdzieści i
osiem miast i z przedmieściami ich.
(8)
A miast, które dacie z dzierżaw synów Izraelskich, od tych, którzy
więcej mają, więcej dacie, a od tych, którzy mniej mają, dacie
mniej; każdy według miary dziedzictwa swego, które posiędzie,
udzieli z miast swoich Lewitom.
(9)
Zatem rzekł
do Mośea, mówiąc:
(10)
Mów do synów Izraelskich, i rzecz im: Gdy przejdziecie przez Jordan
do ziemi Chananejskiej.
(11)
Postanowcież sobie miasta; miasta dla ucieczki mieć będziecie, aby
tam uciekał mężobójca, któryby zabił kogo z nieobaczenia.
(12)
A będą wam te miasta dla ucieczki przed powinowatym zabitego, aby
nie dał gardła ten co zabił, póki by nie stanął przed zgromadzeniem
na sąd.
(13)
A miast, które odłączycie, sześć miast dla ucieczki mieć będziecie.
(14)
Trzy miasta dacie z tej strony Jordanu, a trzy miasta dacie w ziemi
Chananejskiej; te miasta dla ucieczki będą.
(15)
Synom Izraelskim, i przychodniowi, i mieszkającemu między nimi, będą
te sześć miast do ucieczki, aby tam uciekł każdy, kto by zabił
człowieka z nieobaczenia.
(16)
Wszakże, jeźliby go żelazną bronią uderzył, tak żeby umarł,
mężobójcą jest; śmiercią umrze on mężobójca.
(17)
Albo jeźliby mając kamień w ręku, którym by mógł zabić, uderzył go,
tak żeby umarł, mężobójcą jest; śmiercią umrze on mężobójca.
(18)
Także jeźliby mając w ręku drewno, którem by mógł zabić, uderzył go,
i umarłby, mężobójcą jest; śmiercią umrze on mężobójca.
(19)
Powinowaty zabitego zabije tego mężobójcę; gdziekolwiek się z nim
spotka, on zabije go.
(20)
A jeźliby kogo z nienawiści popchnął, albo nań czem cisnął z
zasadzki, a umarłby;
(21)
Albo jeźliby go z waśni uderzył ręką swoją, a umarłby, śmiercią
umrze ten, który uderzył, mężobójcą jest; powinny zabitego zabije
mężobójcę, gdziekolwiek go trafi.
(22)
Ale jeźliby z przygody bez waśni kogo popchnął, alboby nań cisnął
czemkolwiek nie umyślnie;
(23)
Albo jeźliby jakim kamieniem, od którego by mógł umrzeć, rzucił nań
z nieobaczenia, a umarłby, nie będąc mu nieprzyjacielem, ani
szukając jego złego:
(24)
Tedy rozsądek uczyni zgromadzenie między tym, który zabił, a między
powinnym zabitego według tego prawa.
(25)
I wybawi zgromadzenie mężobójcę tego z rąk powinnego onego zabitego,
i każe mu się wrócić zgromadzenie do miasta ucieczki jego, gdzie był
uciekł; i tamże będzie mieszkał aż do śmierci kapłana najwyższego,
który jest pomazany olejkiem świętym.
(26)
A jeźliby wyszedł mężobójca za granice miasta ucieczki swojej, do
którego uciekł;
(27)
I trafiłby go powinny zabitego za granicą miasta ucieczki jego,
chociażby zabił powinny zabitego mężobójcę onego, nie będzie winien
krwi.
(28)
Albowiem w mieście ucieczki swojej mieszkać ma aż do śmierci kapłana
najwyższego, a po śmierci kapłana najwyższego wróci się on mężobójca
do ziemi osiadłości swojej.
(29)
A będziecie to mieli za ustawę prawną w narodziech waszych, we
wszystkich mieszkaniach waszych.
(30)
Ktobykolwiek chciał zabić człowieka, za świadectwem świadków zabije
mężobójcę; ale świadek jeden nie będzie mógł świadczyć na skazanie
kogo na śmierć.
(31)
Nie weźmiecie też okupu za żywot mężobójcy, który zasłużył śmierć;
niech śmiercią umrze.
(32)
Nie weźmiecie też zapłaty od onego, który uciekł do miasta ucieczki
swojej, aby się nawrócił na mieszkanie do ziemi swojej, pierwej
niżby kapłan umarł:
(33)
Byście nie splugawili ziemię, w której będziecie; bo krew takowa
splugawiłaby ziemię; a ziemia nie może być oczyszczona od krwi,
która jest wylana na niej, jedno krwią tego, który ją przelał.
(34)
Przetoż nie plugawcie ziemi, w której mieszkacie, w której Ja też
mieszkam; bom Ja
, który mieszkam między synami Izraelskimi.
![]()
(36:1)
Tedy przystąpili mężowie przedniejsi z ojców pokolenia synów
Galaada, syna Machyrowego, syna Manasesowego, z domów Józefowych, i
mówili przed Mośeem, i przed książęty przedniejszymi ojców synów
Izraelskich, i rzekli:
(2)
Tobie, panu memu, rozkazał
, abyś podzielił ziemię w dziedzictwo
losem synom Izraelskim; nadto panu memu rozkazano od
a, abyś dał
dziedzictwo Salfaada, brata naszego, córkom jego.
(3)
Które jeźliby kto z inszego pokolenia synów Izraelskich wziął za
żony, odjęte będzie ich dziedzictwo od dziedzictwa ojców naszych, a
przyłączy się do dziedzictwa onego pokolenia, do którego by je
wzięto za żony, a tak z losu dziedzictwa naszego ubędzie.
(4)
A gdy przyjdzie miłościwe lato synom Izraelskim, tedy przyłączone
będzie dziedzictwo ich do dziedzictwa onego pokolenia, do którego by
poszły za mąż; a tak od dziedzictwa pokolenia ojców naszych odjęte
będzie dziedzictwo ich.
(5)
Tedy powiedział Mośe synom Izraelskim według słowa
skiego,
mówiąc: Dobrze mówi pokolenie synów Józefowych.
(6)
Toć to jest, co rozkazał
o córkach Salfaadowych, mówiąc: Jako
się im upodoba, niech idą za mąż; tylko w domu pokolenia ojców
swoich niech idą za mąż.
(7)
Aby nie było przenoszone dziedzictwo synów Izraelskich z pokolenia
na pokolenie; bo każdy z synów Izraelskich zostawać ma przy
dziedzictwie pokolenia ojców swych.
(8)
I każda córka, która by miała dziedzictwo z pokoleń synów
Izraelskich, za kogokolwiek z domu pokolenia ojca swego pójdzie,
żeby otrzymali dziedziczenie synowie Izraelscy, każdy dziedzictwo
ojców swych.
(9)
Bo nie ma być przenoszone dziedzictwo, z pokolenia na pokolenie
insze; ale każdy przy dziedzictwie swojem zostać ma z pokolenia
synów Izraelskich.
(10)
Jako tedy rozkazał
Mośeowi, tak uczyniły córki Salfaadowe.
(11)
Bo Mahala, Tersa, i Hegla, i Melcha, i Noa, córki Salfaadowe, szły
za mąż, za syny stryjów swoich.
(12)
W domy synów Manasesa, syna Józefowego poszły za mąż; i tak zostało
dziedzictwo ich przy pokoleniu domu ojca ich.
(13)
Teć są przykazania i prawa, które rozkazał
przez Mośea synom
Izraelskim na polach Moabskich, nad Jordanem przeciw Jerychowi.